---
title: "W imieniu Polski Walczącej #7. Atak na więzienie w Pińsku. Recenzja nowego komiksu IPN"
slug: "atak-na-wiezienie-w-pinsku-recenzja-komiks-ipn"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/atak-na-wiezienie-w-pinsku-recenzja-komiks-ipn/"
published_at: "2025-09-23T14:00:00.000Z"
updated_at: "2025-09-23T14:04:25.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["komiks polski", "ipn", "Recenzje komiksów", "Krzysztof Wyrzykowski", "Sławomir Zajączkowski"]
excerpt: "„Atak na więzienie w Pińsku” to 7. komiks z serii “W imieniu Polski Walczącej”. Scenariusz Sławomira Zajączkowskiego jest klarowny, rysunki Krzysztofa Wyrzykowskiego realistyczne. Akcja się udaje, lecz odwet Niemców na mieszkańcach Pińska wybrzmiewa zbyt skromnie."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/09/1-1182968.jpg"
feature_image_alt: "W imieniu Polski Walczącej #7. Atak na więzienie w Pińsku. Recenzja nowego komiksu IPN"
language: "pl-PL"
---

# W imieniu Polski Walczącej \#7. Atak na więzienie w Pińsku. Recenzja nowego komiksu IPN

„Atak na więzienie w Pińsku” to nowy zeszyt IPN, przygotowany przez duet znany z ostatnio opisywanych na blogu komiksów \- [„Akcji Góral”](<https://blogokomiksach.pl/w-imieniu-polski-walczacej-5-akcja-goral-komiks-ipn-o-najglosniejszym-napadzie-na-bank-w-okupowanej-europie/>) i [„Zagra\-Lin”](<https://blogokomiksach.pl/zagra-lin-recenzja-komiksu-ipn/>). Scenariusz Sławomira Zajączkowskiego prowadzi nas przez działania cichociemnych w ramach Wachlarza. Rysunki Krzysztofa Wyrzykowskiego stawiają na realizm i czytelność, ale bez przesytu detali. Dostajecie opowieść o zrzucie do okupowanej Polski, pojmaniu jednego z żołnierzy i decyzji o jego odbiciu z więzienia w Pińsku.

Zajączkowski pisze oszczędnie i równo. Kolejne etapy przygotowań i uderzenia układają się logicznie, dialogi są krótkie i służebne wobec fabuły. Dzięki temu, komiks czyta się bez “potknięć” \- wiecie, kto co robi i dlaczego, nie trzeba więc wracać do wcześniejszych kadrów po kontekst. Taka metoda sprawdza się, jeśli szukacie porządku i rytmu, a nie akademickiego wykładu. Ma też swoje ograniczenia. Postacie pozostają funkcjonalne i schematyczne. To jednak cecha znana z poprzednich części i w ogóle z wielu komiksów historycznych nastawionych na edukację. Jeżeli liczycie na zniuansowaną psychologię, możecie czuć niedosyt. Jeśli zależy wam na klarownym przebiegu akcji, dostajecie to, po co przyszliście.

[W imieniu Polski Walczącej \#6: Zagra\-Lin. Seria zamachów w sercu Rzeszy](<https://blogokomiksach.pl/zagra-lin-recenzja-komiksu-ipn/>)

> „Zagra\-Lin” to komiks IPN o brawurowych zamachach polskiego podziemia przeprowadzanych w samej Rzeszy i w krajach z nią współpracujących. Scenariusz Sławomira Zajączkowskiego i rysunki Krzysztofa Wyrzykowskiego prowadzą przez ciąg precyzyjnych uderzeń bombowych polskich żołnierzy.

Rysunki Wyrzykowskiego są realistyczne i dobrze poprowadzone. Autor dba o przejrzystość planów i logiczną perspektywę Na uwagę zasługuje zwłaszcza drugi plan \- budynki, ulice, samochody, które narysowane są ze starannością. Autorzy nie rozwlekają narracji komentarzami, stawiają na ciąg przyczynowo skutkowy i proste, czytelne sceny akcji.

W zasadzie mam jedno zastrzeżenie do komiksu, które jakoś zaburzyło mój komfort czytania. Z lektury dowiedziałem się bowiem, że po udanej akcji na więzienie, hitlerowcy wzięli odwet na mieszkańcach Pińska, rozstrzeliwując trzydzieści osób. Uderzyła mnie dysproporcja w rozłożeniu akcentów. Odwet faszystów pojawia się zaledwie w jednym kadrze, podczas gdy więcej miejsca zajmuje np. epizod z kontuzją jednego z cichociemnych i sceny, w których koledzy pomagają mu iść. Rozumiem troskę o tempo, ale przy tak poważnym temacie chciałbym nieco wyraźniejszej puenty. Te kilka dodatkowych kadrów mogłoby domknąć emocjonalny wymiar historii.

[W imieniu Polski Walczącej \#5: Akcja Góral \- komiks IPN o najgłośniejszym napadzie na bank w okupowanej Europie](<https://blogokomiksach.pl/w-imieniu-polski-walczacej-5-akcja-goral-komiks-ipn-o-najglosniejszym-napadzie-na-bank-w-okupowanej-europie/>)

> Być może komiksy wydawane przez IPN kojarzą się Wam z nudnym, historycznym wykładem. Zerknijcie na “Akcję Góral”, a jest szansa że zmienicie zdanie. To historia najgłośniejszego napadu na bank dokonanego w okupowanej Europie. Opowiedziana niczym film gangsterski.

Tradycyjnie ważna rolę w zeszycie pełni segment redakcyjny. Na końcu znajdziecie zwięzły materiał o Wachlarzu i samym ataku na więzienie oraz biogram “Ponurego”. To sprawdzone i dobre rozwiązanie. Komiks prowadzi przez wydarzenia, a aneks porządkuje fakty i podaje tropy do dalszej lektury, nie przeciążając dymków.

„Atak na więzienie w Pińsku” trzyma linię poprzednich zeszytów duetu. Zajączkowski zapewnia narracyjną sprawność, Wyrzykowski pilnuje czytelności i dynamiki. Jeżeli lubicie zwarte, edukacyjne ujęcie historii, poczujecie się jak u siebie. Jeżeli szukacie barokowego detalu i psychologicznej głębi, to nie tu. W ramach przyjętej konwencji album działa tak, jak powinien. Pokazuje logistykę odbicia, doprowadza do skutecznego finału i przypomina o cenie, jaką zapłacili inni. Chciałbym co prawda, by ta cena wybrzmiała w obrazie mocniej, bo temat na to zasługuje. Mimo to dostajecie klarowną, rzetelną opowieść, która zostawia przestrzeń na własną refleksję.

**Zobaczcie również:**

[Polskie komiksy historyczne \- spis albumów](<https://blogokomiksach.pl/polskie-komiksy-historyczne-spis/>)

> Impulsem do zebrania informacji o komiksach była dla mnie lektura „Zygmunta III” Huberta Czajkowskiego. Tego typu komiksów jest przecież całkiem sporo, choć nie interesują się nimi mainstreamowe wydawnictwa. Poniżej zebrałem najciekawsze ścieżki i nazwiska.

[Monte Cassino 1944. Maj, gdy od śmierci silniejszy był gniew](<https://blogokomiksach.pl/monte-cassino-1944-maj-gdy-od-smierci-silniejszy-byl-gniew/>)

> Album “Monte Cassino 1944. Bitwa Dziesięciu Armii” można podać za przykład świetnego wykorzystania komiksu do edukacji historycznej. Nie jest to bowiem jeden z nudnych propagandowych PRL\-owskich albumów, jakie czytaliśmy za dzieciaka. To komiks zrobiony w nowym duchu, który oprócz propagandy sukcesu, porusza trudne i niewygodne tematy. Przez lata wpajano nam

[Operacja Freston. Marzena Kumosińska i Tomasz Kleszcz. Recenzja komiksu](<https://blogokomiksach.pl/operacja-freston-marzena-kumosinska-i/>)

> W okresie PRL\-u czytelnicy regularnie dostawali serie komiksów edukacyjno\-historycznych o tematyce wojennej. Mam na myśli m.in. takie pozycje jak “Dziesięciu z Wielkiej Ziemi”, “Kapitan Kloss” czy chociażby “Podziemny Front”. Oczywiście komiksy te w dużej mierze zabarwione były tonem propagandowym i w wielu kwestiach brakowało im obiektywnego punktu widzenia. Po

[Powstanie Warszawskie. Seria komiksów paragrafowych IPN, w których sami możecie pokierować losami bohaterów](<https://blogokomiksach.pl/powstanie-warszawskie-komiks-paragrafowy-recenzja-ipn/>)

> Tym razem chciałbym Was zainteresować ciekawą serią komiksów wydanych przez IPN, które traktują o Powstaniu Warszawskim. Są to komiksy paragrafowe, które przypominają w swojej konstrukcji grę przygodową. Czytelnik może je “przejść” na kilka sposobów, zbierając po drodze różne artefakty ułatwiające przygodę. Trzeba jednak zachować ostrożność, bo złe wybory mogą skutkować
