---
title: "Batman tom 7. Ślub. Recenzja komiksu"
slug: "batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu/"
published_at: "2021-02-24T06:55:00.000Z"
updated_at: "2021-10-31T15:39:27.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Batman", "DC Comics", "Egmont", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "Scenarzysta Tom King przez sześć tomów Batmana przygotowywał nas do tego momentu. W końcu ślub superbohaterów nie jest codziennym wydarzeniem. Sam też nie bardzo widziałem czego oczekiwać po 7 numerze Batmana z serii DC Odrodzenie, który nosi wymowny tytuł „Ślub”.\n\nPrzede wszystkim dostaliśmy grubszy tom, bo liczący 264 strony. To efekt rozszerzenia go o mini serię „Prelude to wedding”, na którą składa się 5 zeszytów. Komiks zaczyna się całkiem niezłą historią z Booster Goldem w roli głównej. Bo"
feature_image: "https://static.blogokomiksach.pl/images/batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu/batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu_1.jpg"
feature_image_alt: "Batman tom 7. Ślub. Recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Batman tom 7. Ślub. Recenzja komiksu

Scenarzysta Tom King przez sześć tomów Batmana przygotowywał nas do tego momentu. W końcu ślub superbohaterów nie jest codziennym wydarzeniem. Sam też nie bardzo widziałem czego oczekiwać po 7 numerze Batmana z serii DC Odrodzenie, który nosi wymowny tytuł „Ślub”.

![Batman tom 7. Ślub. Recenzja komiksu](<https://static.blogokomiksach.pl/images/batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu/batman-tom-7-slub-recenzja-komiksu_1.jpg>)

Przede wszystkim dostaliśmy grubszy tom, bo liczący 264 strony. To efekt rozszerzenia go o mini serię „Prelude to wedding”, na którą składa się 5 zeszytów. Komiks zaczyna się całkiem niezłą historią z Booster Goldem w roli głównej. Bohater wpadł na pomysł, by podarować Bruce’owi Wayne’owi niecodzienny prezent – zmienił bieg czasu w ten sposób, by ocalić rodziców milionera. W końcu co oryginalnego można dać osobie, która ma w zasadzie wszystko? Historyjka odpowiada na pytanie – jak potoczyły się dalej losy Bruce’a w zmienionej rzeczywistości.

Później dostajemy równie niezłą historię z Jokerem w roli głównej. Główny antagonista Batmana nie może się doczekać zaproszenia na ślub. W swoim szaleństwie włamuje się do domu bogu ducha winnego człowieka, razem z którym oczekuje na przyjście listonosza, który takie zaproszenie ma rzekomo dostarczyć.

Następnie przenosimy się do mini serii „Prelude to wedding”. W moim odczuciu jakość tej serii pozostawia jednak sporo do życzenia – w tym momencie obserwujemy losy różnych bohaterów, którzy konfrontują się z głównymi przeciwnikami Batmana. Mamy tu więc Jokera, Harley Queen, Husha, Riddlera i Anarky. Historyjki te w zasadzie niewiele wnoszą i można by się było spokojnie bez nich obejść.

W tomiku, oprócz finałowego ślubu, znajduje się jeszcze jedna ciekawa historia z Jokerem. Batman i Catwoman ścigając Jokera trafiają do starej katedry. Joker sprowadza dwójkę superbohaterów do parteru, ale sam zostaje ciężko ranny. Cała opowieść składa się więc z dialogów, które toczą bohaterowie rozliczając się z przeszłością. Obok historii z Boster Goldem, jest to jedna z lepszych opowieści tego tomu.

Finałowy ślub w zasadzie nie zaskakuje. Znacznie ciekawsza jest jednak formuła tego opowiadania. Scenarzysta oddał pałeczkę wielu rysownikom, którzy z kolei oddali swoisty hołd Batmanowi ilustrując całostronicowymi kadrami listy pisane przez Bruce’a i Selinę. Mamy tu więc nazwiska takie jak Capullo, Finch, Bermejo, Adams, Miller, Albuquerque i wiele innych. Prawdziwa uczta dla oczu.

Reasumując, tom 7 mimo nierównego poziomu opowiadań, jest całkiem niezłą lekturą i warto po niego sięgnąć. W końcu takie wydarzenie trafia się raz na sto lat.
