---
title: "Come Prima. Alfred. Recenzja komiksu"
slug: "come-prima-alfred-recenzja-komiksu"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/come-prima-alfred-recenzja-komiksu/"
published_at: "2025-11-11T11:48:04.000Z"
updated_at: "2026-04-04T17:00:10.000Z"
authors: ["Grzybek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "Kultura Gniewu", "Alfred", "komiks frankofoński"]
excerpt: "Tytuł komiksu Alfreda, „Come Prima”, można przetłumaczyć z włoskiego jako „jak dawniej”. To krótkie, melancholijne wyrażenie niesie w sobie więcej ciężaru, niż mogłoby się wydawać. W tych dwóch słowach zawiera się tęsknota, żal i sprzeciw wobec upływu czasu, którego nie da się cofnąć. Komiks, który w 2014 roku zdobył Grand Prix w Angoulême – najważniejszą nagrodę w świecie europejskiego komiksu – nie jest zwykłą historią drogi. To zapis rozliczenia z przeszłością, której nie sposób odciąć, nawet"
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_183027_1.jpg"
feature_image_alt: "Come Prima. Alfred. Recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Come Prima. Alfred. Recenzja komiksu

## Tytuł komiksu Alfreda, „*Come Prima”*, można przetłumaczyć z włoskiego jako „jak dawniej”. To krótkie, melancholijne wyrażenie niesie w sobie więcej ciężaru, niż mogłoby się wydawać. W tych dwóch słowach zawiera się tęsknota, żal i sprzeciw wobec upływu czasu, którego nie da się cofnąć. Komiks, który w 2014 roku zdobył Grand Prix w Angoulême – najważniejszą nagrodę w świecie europejskiego komiksu – nie jest zwykłą historią drogi. To zapis rozliczenia z przeszłością, której nie sposób odciąć, nawet jeśli całe życie próbuje się przed nią uciekać.

Wydawnictwo [**Kultura Gniewu**](<https://kultura.com.pl/?ref=blogokomiksach.pl>) idzie za ciosem, dając nam kolejną możliwość obcowania z poruszającą opowieścią, która skruszy niejedno serce z kamienia. Autorem historii jest Alfred, czyli Lionel Papagalli – dla którego stworzony komiks to coś znacznie więcej niż zwykła opowieść. Ale o tym jeszcze później.

---

Historia zaczyna się od spotkania dwóch braci: Fabia i Giovanniego. Nie widzieli się od lat. Fabio – starszy – uciekł z rodzinnego miasteczka we Włoszech wiele lat wcześniej, zafascynowany obietnicą nowego świata. Zostawił za sobą ojca, młodszego brata i kraj rozdarty ideologią Mussoliniego oraz przegraną wojną. Chciał być kimś – mężczyzną sukcesu, kimkolwiek, byle nie chłopakiem z biednej prowincji. Tymczasem Fabio przegrywa kolejną walkę w ringu. Jego długi rosną, wierzyciele nie mają litości, a on sam, czując pustkę i upadek, jakby przyglądał się własnemu odbiciu w szklance whisky.

Giovanni został w kraju z rodziną. Dźwigał codzienność, której Fabio tak bardzo nienawidził. Kiedy więc po latach odnajduje brata w jednym z francuskich miasteczek, przychodząc do niego z prośbą o wspólną podróż – by razem zawieźć urnę z prochami ojca do Włoch – nie jest to zwykła przysługa. To podróż w głąb ran, które nigdy się nie zabliźniły.

Ich wspólna droga z Francji do rodzinnego kraju jest pozornie prosta: stary zdezelowany Fiat 500, napotkany po drodze pies i dwaj mężczyźni, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać. Każdy zakręt, każdy przystanek to kolejne odsłonięcie przeszłości.

Z kolejnymi przejechanymi kilometrami napięcie między braćmi rośnie. Wspomnienia wracają, często wbrew ich woli. Pojawia się obraz dzieciństwa w cieniu autorytarnego ojca, echo włoskiego faszyzmu, który wpoił młodym ludziom złudne poczucie siły i dumy. Doświadczenia bohaterów odsłaniają się stopniowo – nie ma jednego momentu „rozwiązania”, są za to drobne reakcje, ujawniające kolejne warstwy winy, lęku, wstydu i bezradności.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_183126_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_183252_1_o.jpg>)

Warto w tym wszystkim powiedzieć więcej o psie. To bardzo subtelny i cichy, drugoplanowy bohater tego komiksu. Wprowadza element nieprzewidywalności i czułości, która rozbraja twarde powierzchnie mężczyzn. Zmusza ich do opieki, do miękkości, której dawno nie ćwiczyli.

Akcja „*Come Prima”* toczy się pod koniec lat 50. XX wieku, w Europie wciąż podnoszącej się z ruin II wojny światowej. Pozycja Włoch po doświadczeniu faszyzmu i klęski, polityczne mity lat międzywojennych, perspektywa migracji – to elementy, które ukształtowały moralny i społeczny pejzaż bohaterów. W komiksie widać, że wybory osobiste są ściśle powiązane z politycznym tłem: mit „silnego lidera”, który przyciągał młodych ludzi (w fabule znajdujemy odniesienia do fascynacji siłą i porządkiem), a potem era powojennego przesunięcia, emigracji i konieczności szukania pracy poza ojczyzną.

To konkretny kontekst: emigracja z południa Włoch do Francji była masowym zjawiskiem, które na lata zdefiniowało tożsamość wielu rodzin. Alfred przekłada te procesy na intymne skutki: pęknięcia w relacjach, żal i polityczne urazy, które bohaterowie przepracowują indywidualnie. W ten sposób historia polityczna staje się tłem kształtującym prywatne tragedie. Alfred nie tworzy klasycznego komiksu historycznego – przeszłość jest tu jak echo, stale obecna, choć nienazwana. Bohaterowie są potomkami tej historii albo uczestnikami jej końca. To również odwołanie do życiorysu autora, który sam pochodzi z mieszanej francusko\-włoskiej rodziny i odczuł na sobie echa wojny. Wykorzystane elementy autobiograficzne nadają tekstowi autentyczne brzmienie.

To tło jest kluczowe dla zrozumienia Fabia, a relacje rodzinne w „*Come Prima”* wymagają uważnego odczytania. Jego młodzieńcza fascynacja Duce nie wynikała ze zła, ale z naiwności. Chciał wierzyć w świat, w którym mężczyzna może sam kształtować swój los. Kiedy rzeczywistość okazała się inna, został sam – z pięściami, wstydem i gniewem. „*Come Prima”* pokazuje, jak łatwo ideologia potrafi wykrzywić człowieka, a jeszcze trudniej – jak ciężko później wrócić do człowieczeństwa.

Giovanni natomiast jest jego przeciwieństwem – milczący, lojalny, twardo stąpający po ziemi. Ale i on nosi w sobie zadrę – żal, że został sam, że musiał dorosnąć szybciej, że wciąż kocha brata, którego powinien nienawidzić. Chociaż młodszy brat kryje też zaskakujące sekrety, o których przekonacie się dopiero podczas lektury.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_183348_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_183451_1_o.jpg>)

Ich podróż jest więc w istocie rozmową z historią – prywatną i zbiorową zarazem.

Alfred tworzy scenariusz z ogromną wrażliwością. To nie historia akcji, lecz emocji. Fabuła spokojnie płynie naprzód, w równym, powolnym tempie. Dialogi są oszczędne, prawdziwe, pozbawione teatralnych gestów. Autor potrafi z milczenia stworzyć scenę, a z jednego spojrzenia – całą opowieść. Jego bohaterowie nie wygłaszają monologów, nie próbują przekonać czytelnika do swoich racji. Po prostu istnieją – ze swoim bólem, winą i wstydem. Czytelnik musi zrozumieć, że brak słów między braćmi jest równie ważny jak te wypowiedziane.

W tym sensie „*Come Prima”* jest dojrzałym dramatem psychologicznym, bliższym duchem kinu neorealistycznemu niż klasycznemu komiksowi. Można przywołać tu echo „*Drogi”* Felliniego – to samo ciche napięcie, ta sama surowa prawda o ludziach, którym nie zostało wiele, poza próbą zrozumienia siebie nawzajem.

Co istotne, Alfred unika moralizowania. Pozwala błądzić swoim bohaterom, być niekonsekwentnymi, wręcz słabymi. To właśnie czyni tę historię wiarygodną.

Graficznie „*Come Prima”* może nie zachwycać formalnym rozmachem, ale to solidnie wykonana praca. Styl Alfreda to coś pomiędzy realizmem a szkicową ekspresją – linie nie są idealne, perspektywa czasem się rozmywa. Łączy surowość z intencjonalnością. Autor posługuje się akwarelą w ciepłej, stonowanej palecie. Każdy kadr jest starannie skomponowany, z wyczuciem światła i przestrzeni. Widać konsekwencję, rytm i oddech.

Kolory budują nastrój, niosą emocje poznawanej historii. Ciepłe tony pojawiają się tam, gdzie budzi się nostalgia; natomiast chłodne – w momentach napięcia i milczenia. Widać, że Alfred myśli jak malarz i reżyser jednocześnie. Potrafi prowadzić wzrok czytelnika, zatrzymać go tam, gdzie trzeba, pozwolić mu oddychać wraz z bohaterami.

Ważne są przejścia między liniami czasowymi. Wspomnienia i retrospekcje ukazane są w bardzo jasnych barwach, zredukowanych do zaledwie kilku kolorów. Dzięki temu świadomie zwalniają rytm, zanim znów ruszymy w trasę.

Całość działa jak spójny system: obraz podkreśla znaczenie ciszy i pauzy, wzmacnia napięcie bez potrzeby nadmiernego komentarza tekstowego. Styl Alfreda jest wyrazisty, ale może zaskoczyć czytelników przyzwyczajonych do bardziej konwencjonalnej estetyki.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_184144_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/P_20251110_185023_1_o.jpg>)

„*Come Prima”* to historia, która wymaga skupienia i gotowości na spotkanie z tym, co w człowieku trudne i niechciane. Jej siła nie tkwi w fabularnych fajerwerkach, lecz w szczerości – w tym, jak prostą opowieść Alfred potrafił nasycić psychologiczną głębią. To opowieść, w której prywatne losy splatają się z historią Europy bez grama patosu, za to z ogromną wrażliwością.

[Tu kupisz tanio komiksy](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=grzybek&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>)

Ten komiks nie pozwala pozostać obojętnym. Zmusza do zadawania pytań o odpowiedzialność i winę, o to, czym jest męskość w świecie po katastrofie, o sens ucieczki i o to, czy da się naprawdę odciąć od własnej przeszłości. Dla kogoś, kto szuka w sztuce prawdy, a nie tylko rozrywki – „*Come Prima”* będzie doświadczeniem, które zostaje w człowieku na długo.

Dla mnie osobiście to jeden z tych komiksów, które się przeżywa, a nie tylko czyta – i właśnie dlatego polecam go z pełnym przekonaniem.

| Współpraca recenzencka (redakcja otrzymała bezpłatny egzemplarz) | TAK |
| --- | --- |
| Tytuł | „Come Prima” |
| Wydawca | Kultura Gniewu |
| Scenarzysta | Alfred |
| Rysownik | Alfred |
| Kolorysta | Alfred, Maxime Derouen |
| Tłumacz | Julia Szustak |
| Rok wydania | 2025 |
| Format | 165x230 mm |
| Okładka | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 228 (kolor) |
| Cena okładkowa | 79,90 zł |
