---
title: "Cyberpunk 2077 #3 Gdzie jest Johnny? Recenzja komiksu"
slug: "cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny/"
published_at: "2022-02-22T17:40:00.000Z"
updated_at: "2022-02-22T17:40:37.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Cyberpunk 2077", "Egmont", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "No i doczekaliśmy się trzeciego komiksu z serii Cyberpunk 2077. Gra – mimo iż od debiutu minął już rok - wciąż żyje i ma się całkiem nieźle, a niedawno dostała nawet sporego patcha. Nawiasem mówiąc chyba te wszystkie patche wyszły jej na dobre, bo w końcu odpaliłem grę na swoim leciwym laptopie :) Rok temu moje próby spełzły na niczym, bo cięła nieziemsko. A skoro gra ma się dobrze, to nie ma się więc co dziwić, że Egmont wydaje kolejne tomiki komiksowej serii.\n\nPo pierwszym, całkiem niezłym „Tr"
feature_image: "https://static.blogokomiksach.pl/images/cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny/cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny_1.None"
feature_image_alt: "Cyberpunk 2077 #3 Gdzie jest Johnny? Recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Cyberpunk 2077 \#3 Gdzie jest Johnny? Recenzja komiksu

No i doczekaliśmy się trzeciego komiksu z serii Cyberpunk 2077. Gra – mimo iż od debiutu minął już rok \- wciąż żyje i ma się całkiem nieźle, a niedawno dostała nawet sporego patcha. Nawiasem mówiąc chyba te wszystkie patche wyszły jej na dobre, bo w końcu odpaliłem grę na swoim leciwym laptopie :) Rok temu moje próby spełzły na niczym, bo cięła nieziemsko. A skoro gra ma się dobrze, to nie ma się więc co dziwić, że Egmont wydaje kolejne tomiki komiksowej serii.

![](<https://static.blogokomiksach.pl/images/cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny/cyberpunk-2077-3-gdzie-jest-johnny_1.None>)

Po pierwszym, całkiem niezłym „Trauma Team”, drugi tom przyniósł lekki spadek formy. „Twój głos” niespecjalnie mi podszedł. Chyba głównie za sprawą dość specyficznych i niezbyt wyraźnych rysunków. Trzeci album przywraca Cyberpunka na właściwe tory. Tym razem za scenariusz odpowiada Bartosz Sztybor (znacie go chociażby z dwóch ostatnich tomów komiksowej wersji Wiedźmina), a rysunki wykonał grecki artysta komiksowy Giannis Milonogiannis. Scenariusz nie jest powiązany z poprzednimi komiksami – każdy z albumów można czytać niezależnie. Oczywiście wszystkie dzieją się w „Night City” i nawiązują do uniwersum gry. W trzeciej części dostajemy historię ambitnego dziennikarza, który stawia sobie za cel walkę z korporacjami. Wallace pracuje nad sprawą firmy Arasaki, która przemyca nielegalnych emigrantów z Korei. Ktoś wysadza centralę korporacji, a wieść gminna niesie, że to sam Johnny Silverhand. Plotka głosi też, że zamachowiec nie żyje, a jego ciało wciąż znajduje się pod gruzami zdetonowanego budynku. Dziennikarz dostaje zlecenie – odnaleźć ciało Johnny’ego. Im bardziej zagłębia się w sprawę, tym robi się dziwniej. Komiks czyta się całkiem przyjemnie. Nie męczy już tak oczu jak poprzednia część. Rysunki Greka są raczej proste i wydaje mi się, że widać w nich inspiracje wschodnimi sztukami rysunku. W efekcie brakuje nieco mroku i klimatu „nocnego miasta”, ale z drugiej obrazki są czytelne w odbiorze. Widać kto jest kim, co się dzieje na rysunku i o co właściwie chodzi. Bez wodotrysków, ale przyzwoicie. Z kolei Bartosz Sztybor, który dał się już poznać jako sprawny scenarzysta przy komiksowych Wiedźminach, całkiem nieźle radzi sobie i w klimatach science fiction. Choć mamy tu głównie do czynienia z dziennikarskim śledztwem, to jak to u Sztybora bywa, padają też filozoficzne pytania. Czy zaryzykujesz życie jednostki, w imię walki z wyższymi ideami? Czy jedna osoba jest w stanie skutecznie walczyć z korporacją? Czy rzeczywiście jest w stanie coś zmienić? Komiks należy raczej do krótkich, łatwych w odbiorze lektur. Mi osobiście się podobał. Być może także dlatego, że ostatnio zacząłem zagłębiać się w świat Cyberpunka. Myślę, że dla fanów tego uniwersum będzie to ciekawa pozycja. Dziękuję wydawnictwu [Egmont](<http://www.gemont.pl/?ref=blogokomiksach.pl>)za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
