---
title: "„Dama z raciczką\" - portugalska legenda w kostiumie fantasy"
slug: "dama-z-raciczka-recenzja-komiks-timof"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/dama-z-raciczka-recenzja-komiks-timof/"
published_at: "2026-05-13T16:30:18.000Z"
updated_at: "2026-05-13T16:30:18.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "Timof Comics", "komiks europejski"]
excerpt: "Drugi tom serii „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie\" od Timofa to mroczna baśń o rycerzu, który żeni się z kobietą mającą kozią raciczkę. Manuel Morgado wziął starą legendę i przepuścił ją przez język europejskiego fantasy. Wyszło nieźle."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/05/PXL_20260513_160737179.jpg"
feature_image_alt: "„Dama z raciczką\" - portugalska legenda w kostiumie fantasy"
language: "pl-PL"
---

# „Dama z raciczką" \- portugalska legenda w kostiumie fantasy

Timof buduje swoją portugalską linię wydawniczą. Po „Przesłaniu" Pedra Vieiry de Moury i Susy Monteiro, czyli komiksowej adaptacji Fernanda Pessoi, dostajemy drugi tom serii „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie" — „Damę z raciczką" Manuela Morgado. Oba albumy ukazały się w kwietniu 2026 roku i razem stanowią ciekawy pomysł wydawcy na to, żeby przemycić polskiemu czytelnikowi kawałek kultury, której u nas właściwie nie znamy.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/05/PXL_20260513_160742034_o.jpg>)

I to jest pierwszy powód, dla którego warto się nad tą książką pochylić. Drugim jest sam Morgado, bo facet ma w sobie dokładnie ten typ rysunkowego DNA, który do tej historii pasuje jak ulał.

## Kim właściwie jest Manuel Morgado?

Urodzony w 1979 roku portugalski ilustrator, fotograf i twórca komiksów. Studiował projektowanie komunikacji w Coimbrze, a od 2005 roku pracuje jako ilustrator dla gazet, magazynów, wydawnictw i agencji reklamowych. W Portugalii znany jest między innymi z „Talismã" stworzonego ze scenarzystą Filipem Farią, ale współpracował też François Froidevalem przy „Greldinard: Arcanes de la Lune Noire", czyli albumie powiązanym z francuską serią fantasy „Les Chroniques de la Lune Noire" wydaną przez Dargaud. Później Morgado stworzył jeszcze „Dragomante: Fogo de Dragão".

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/05/PXL_20260513_160755494_o.jpg>)

Mówiąc krótko: to autor, który ma na koncie sporo frankofońskiego fantasy. Rycerze, demoniczne zwierzęta, mroczne zjawy i sceny z końmi to jego naturalny żywioł, a nie jednorazowy eksperyment. I dokładnie to widać na każdej stronie „Damy z raciczką".

„Damę z raciczką" zrobił sam — adaptację, scenariusz i rysunki. Tłumaczył, że oryginał miał trzyaktową strukturę, więc najpierw rozplanował strony pod poszczególne akty, potem przygotował storyboard, rysunki, a tekst dopisał na końcu. Największym wyzwaniem było skondensowanie materiału i przełożenie archaicznego języka na język komiksowy.

  ![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/05/dama_z_raciczka_okladka_o.jpg>)

#### Dama z Raciczką

**Dama z raciczką**to część portugalskiej kultury, legenda ludowa, wywodząca się z tradycji ustnej. Jej wariacje przekazywano sobie od XI w., a Alexandre Herculano (1810\-1877), poeta, powieściopisarz i historyk, połączył najważniejsze wątki w jednej wersji, która jest dziś najbardziej znana szerokiej publiczności, i opublikował ją w tomie **Legendy i opowieśc**i (pierwsza część tego dzieła ukazała się nakładem wyd. Sagittarius po polsku w przekładzie Barbary Sławomirskiej).

 [Zamów komiks](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fdama-z-raciczka.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## **Źródłem stara legenda**

Legenda stanowiąca podstawę opowieści funkcjonowała w tradycji ustnej co najmniej od średniowiecza, a jej najstarszy ważny zapis pojawia się w „Livro de Linhagens do Conde D. Pedro" — czternastowiecznej księdze rodowej. Wersję, którą znamy dziś, opracował dopiero w XIX wieku Alexandre Herculano (1810–1877), jedna z dużych postaci portugalskiego romantyzmu — poeta, prozaik, historyk, eseista i polityk.

Herculano nadał starej opowieści wyraźnie chrześcijański, moralizatorski sznyt. Dawna wróżka czy kobieca istota magiczna zostaje właściwie przekształcona w wiedźmę, a dawny mit rodowy zderza się z chrześcijańską moralnością. Czytelnik dostaje nie tyle „świeżą" ludową bajkę, tylko opowieść, która ma już za sobą jeden mocny filtr. A teraz, w komiksie Morgado, dochodzi do tego drugi filtr — współczesny komiks fantasy.

Dla mnie to jeden z największych atutów albumu. Mamy do czynienia z opowieścią, która kilka razy zmieniała skórę: ustna legenda → genealogiczna księga rodowa → romantyczna proza Herculano → komiks 2024. I trochę widać te wszystkie warstwy, gdy się czyta.

## A o czym jest to wszystko?

D. Diego Lopez, pan Biskajów, na polowaniu spotyka piękną kobietę śpiewającą w lesie. Zakochuje się błyskawicznie, oświadcza i bierze ją za żonę — mimo że dostrzega, iż wybranka ma kozią raciczkę. Warunek jest jeden: nie wolno mu nigdy uczynić znaku krzyża. Małżeństwo trwa, rodzą się dzieci, a potem wszystko sypie się przy jednej domowej awanturze. Reszty nie zdradzę, bo to ledwie 56 stron, więc nie ma sensu wyłuskiwać z tego wszystkiego, ale powiem tyle, że historia dzieli się mniej więcej na trzy części: erotyczno\-demoniczna baśń o zakazie, rodzinne pęknięcie i klątwa, a na końcu rycerska przygoda z elementami diabelskiego fantasy.

## Mocne strony i potknięcia

Rysunki Morgado są naprawdę świetne. Mocna kreska, dobre tempo, sceny pojedynków i polowań rozegrane z rozmachem, a kolorystycznie autor stawia na zdecydowane akcenty — głównie czerwień, którą można czytać jako znak pokusy i niebezpieczeństwa. Średniowieczne zbroje, zamki, demoniczne zwierzęta i mroczne zjawy to obszary, w których Morgado czuje się jak ryba w wodzie.

To komiks na jakieś 20 minut, może 25, jeśli ktoś naprawdę celebruje plansze. Plus dodatkowy kwadrans na wkładkę historyczną o Alexandre Herculano. Nie jest to lektura, która powali was na łopatki epickim scenariuszem czy zwrotem akcji, bo to po prostu legenda przeniesiona do komiksu — z całym dobrodziejstwem i całym bagażem takiej formy.

Mnie się podobało, ale uczciwie: ja lubię takie klimaty. Ludowe podania, legendy, dawne wierzenia przerabiane przez chrześcijaństwo na opowieści o grzechu i pokucie — to wszystko mnie interesuje samo w sobie, niezależnie od tego, czy autor ich komiksowej adaptacji zrobił z tego dobre fantasy, czy nie. Morgado akurat zrobił to dobrze, więc tym lepiej.

Komu polecam? Każdemu, kto lubi europejskie komiksy fantasy, mroczne baśnie, „Thorgalowe" klimaty i wszystko, co pachnie starszą, mniej cukierkową Europą. Każdemu, kto chce poznać kawałek portugalskiej kultury, której u nas w księgarniach po prostu nie ma. I każdemu, kto trzyma kciuki za to, żeby seria „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie" Timofa miała jak najdłuższe życie, bo to naprawdę jeden z ciekawszych pomysłów wydawniczych ostatniego czasu.

Komu raczej odradzam? Tym, którzy szukają w komiksie nowoczesnego, zwartego scenariusza z trzyaktową dramaturgią dopracowaną do ostatniej kropki. Tu tego nie ma i nie będzie, bo to nie jest ten gatunek. To stara opowieść w nowej formie i trzeba jej trochę pozwolić być sobą.

| Tytuł | ["Dama z raciczką"](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>) |
| --- | --- |
| Seria | „Klasycy literatury portugalskiej w komiksie", tom 2 |
| Wydawca | Timof Comics |
| Scenarzysta | Manuel Morgado |
| Rysownik | Manuel Morgado |
| Kolorysta | Manuel Morgado |
| Tłumacz | Jakub Jankowski |
| Rok wydania | 2026 |
| Format | 210x290 mm |
| Okładka | twarda |
| Liczba stron | 56 |
| Cena okładkowa | 60 zł |

Egzemplarz komiksu na potrzeby recenzji dostarczył wydawca.
