---
title: "Drugie życia. Piotr Szulc. Recenzja komiksu"
slug: "drugie-zycia-piotr-szulc-recenzja-komiksu"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/drugie-zycia-piotr-szulc-recenzja-komiksu/"
published_at: "2025-10-06T18:40:00.000Z"
updated_at: "2026-04-04T17:06:35.000Z"
authors: ["Grzybek"]
tags: ["Wydawnictwo Kurc", "Recenzje komiksów", "komiks polski"]
excerpt: "Czy krótkie formy komiksowe mogą naprawdę zatrzymać uwagę na dłużej? Czy mają siłę, by zostać w pamięci, gdy na rynku roi się od wielotomowych sag i superbohaterskich epopei? W dobie przesytu, gdy kolejne premiery przewijają się przed oczami szybciej niż reklamy w social mediach, krótkie formy bywają jak woda przeciekająca przez palce - niby obecne, a jednak trudne do zatrzymania.\n\nWydawnictwo Kurc postanowiło przypomnieć, że krótka forma też może uderzyć mocno. W 2025 roku wypuściło w świat „Dr"
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_183701.jpg"
feature_image_alt: "Drugie życia. Piotr Szulc. Recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Drugie życia. Piotr Szulc. Recenzja komiksu

## Czy krótkie formy komiksowe mogą naprawdę zatrzymać uwagę na dłużej? Czy mają siłę, by zostać w pamięci, gdy na rynku roi się od wielotomowych sag i superbohaterskich epopei? W dobie przesytu, gdy kolejne premiery przewijają się przed oczami szybciej niż reklamy w social mediach, krótkie formy bywają jak woda przeciekająca przez palce \- niby obecne, a jednak trudne do zatrzymania.

**Wydawnictwo Kurc** postanowiło przypomnieć, że krótka forma też może uderzyć mocno. W 2025 roku wypuściło w świat **„Drugie życia” \-**zbiór czternastu mini\-komiksów autorstwa **Piotra Szulca**, ilustrowanych przez dziesięcioro artystów: **Ewę Ciałowicz, Kamilę Kozłowską, Kasię Drewek\-Wojtasik, Katarzynę Borkowską, Katarzynę Urbaniak, Łukasza Mazura, Magdalenę Zwierzchowską, Małgorzatę Szymańską, Martę Krzywicką i Oktawię Ogniew**.

---

Nie jest to przypadkowa antologia. To zbiór historii, które już żyły wcześniej \- w innych antologiach, konkursach i zinach \- ale dopiero teraz dostały kolejną szansę, by wspólnie oddychać. Wśród nich znajdziemy nagradzanego **„Króla”** (Grand Prix MFKiG), a także wyróżnione opowieści **„Nic złego”**, **„Beznadziejny”** czy **„Wrzask”**. Wszystkie zebrane razem tworzą coś w rodzaju emocjonalnego atlasu współczesnego człowieka \- z jego lękami, wstydem, nadzieją i powolnym oswajaniem bólu.

Przyznam szczerze \- wolę długie formy. Takie, w których można zanurzyć się na kilka godzin, obserwować rozwój postaci, patrzeć, jak rosną i się rozpadają. Z ciekawości sięgnąłem po „Drugie życia” i nie żałuję. Bo to czternaście emocjonalnych eksplozji, z których każda zostawia ślad.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_183751_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_183847_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184025_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184221_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184331_1_o.jpg>)

Szulc w swoich nowelach **rozgrzebuje człowieka od środka**. **„**Drugie życia” należą do tych komiksów, które nie kończą się po lekturze. Zostają. Czasem niechciane, czasem bolesne, ale prawdziwe. Trudno byłoby je sprowadzić do banalnego stwierdzenia, że „*są o życiu*”. To raczej **krótkie przypowieści o przetrwaniu \-**o tym, jak człowiek radzi sobie po wszystkim, co go złamało.

Mimo niewielkiej objętości, każda z historii ma swoje przesłanie. Autor nie moralizuje, ale zmusza do myślenia. I w tym tkwi jego siła. Czytając, łapiesz się na tym, że niektóre sytuacje wydają się niebezpiecznie znajome. Jakbyś sam był jednym z bohaterów \- tylko o tym zapomniałeś.

Szulc w swoich scenariuszach nie ucieka od trudnych tematów. Porusza kwestie, o których rzadko się mówi w komiksie: lęk, trauma, rozpad relacji, uzależnienia, dorastanie, depresja, żałoba, poczucie winy, samotność i niespełnienie. Te emocje nie są tu tłem, lecz głównym motorem narracji.

Szulc ma tę niezwykłą umiejętność, że potrafi pisać **z czułością i bezlitosnością jednocześnie**. Jego bohaterowie nie są piękni ani heroiczni. Są pogubieni, poturbowani, czasem śmieszni w swojej desperacji. Ale nigdy nie są papierowi. W ich bezradności jest prawda \- taka, którą trudno przełknąć, bo przypomina o własnej.

Każda z tych historii pokazuje, że ludzie nie zawsze mają drugie szanse. Czasem dostają tylko drugie odcienie tej samej rzeczywistości. I właśnie w tym tkwi również tytułowy sens – „drugie życie” to nie nowe rozdanie, tylko **próba poskładania starych kawałków w coś, co jeszcze może działać**.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184419_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184533_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184651_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184813_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_184921_1_o.jpg>)

Każdy z artystów tworzących warstwę graficzną wniósł tu coś własnego – nie tylko estetykę, ale emocjonalny kod. Jedna historia pachnie melancholią i tuszem, inna krzyczy kolorem i złością, kolejna tonie w ciszy, jakby bohaterowie zapomnieli, że mogą mówić. Czasem kreska jest delikatna jak pęknięte szkło, czasem ostra jak skalpel. W tej antologii nie ma „*ładnych*” obrazków, bo „*ładne*” nie byłoby w tym kontekście uczciwym pojęciem. Tu nie chodzi o piękno, tylko o prawdę – a prawda w ludzkich emocjach rzadko bywa **estetyczna**.

Największą siłą „Drugich żyć” jest uczciwość. Szulc nie udaje terapeuty, nie rozdaje gotowych recept. Nie mówi: „*będzie dobrze*”. Raczej szepcze: „*może nie będzie, ale spróbujmy dalej*”. To bolesne, ale właśnie przez tę szczerość album tak mocno trafia.

Scenariusze Szulca są przemyślane, a jednocześnie zostawiają miejsce na ciszę. On wie, że czasem **najważniejsze rzeczy dzieją się między kadrami** – w spojrzeniu, w gestach, w milczeniu. Dlatego jego historie nie są efektowne. Są **intymne**. I wymagają od czytelnika dojrzałości emocjonalnej.

Ten komiks, który trzeba poczuć – trochę tak, jak własne drugie życie po katastrofie.

Nie każda historia w tym zbiorze jest równie mocna. Niektóre znikają z pamięci szybciej, inne domagają się kontynuacji. Ale nawet te słabsze są potrzebne \- działają jak oddechy między ciosami. Kilka fabuł kończy się zbyt gwałtownie, jakby autor bał się dopowiedzieć ostatnie zdanie.

Ale to właśnie **nierówność** czyni tę antologię tak ludzką. W końcu nasze własne życia też nie są równe. Raz lecimy, raz się czołgamy. I może dlatego „Drugie życia” tak mocno rezonują, bo nie próbują nas oszukać, że wszystko da się naprawić.

Z całego zbioru najmocniej zapadły mi w pamięć historie: **„Beznadziejny”**, **„Nic złego”**, **„W głowie”**, **„Wrzask”** i **„Zostańmy razem”**. Każda z nich trafia w inne miejsce, ale wszystkie łączy jedno: **emocjonalna prawda**, której nie da się sfabrykować.

„Drugie życia” nie jest komiksem dla każdego. To lektura dla tych, którzy mają odwagę spojrzeć w siebie. Dla czytelnika dojrzałego – niekoniecznie wiekiem, ale dojrzałego emocjonalnie. Takiego, który rozumie, że brak dialogu też może być opowieścią, a cisza potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_185049_1-1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_185146_1-1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_185333_1-1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251005_185515_1-1_o.jpg>)

Ten komiks każe się zatrzymać, przemyśleć, przyjrzeć swoim własnym pęknięciom. I właśnie w tym tkwi jego wielkość.

W świecie, w którym codziennie dostajemy dziesiątki historii, „Drugie życia” wyróżniają się jednym – prawdą. To nie jest łatwa lektura, ale jest potrzebna. Piotr Szulc pokazuje, że komiks może być czymś więcej niż prostą rozrywką – może być formą spowiedzi, terapii, lustrem, w którym odbija się każdy z nas.

Nie wszystko tu działa idealnie, ale wszystko działa **uczciwie**. I to dziś rzadkość.

Jeśli szukasz historii, która nie tylko zajmie wieczór, ale zostanie w tobie na dłużej – zdecydowanie sięgnij po „Drugie życia” Nie po to, by się nimi zachwycić. Po to, by się z nimi **zderzyć**. Docenić. I wyjąć prawdę ważną dla siebie.

[Tu kupisz tanio komiksy](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=grzybek&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>)

Komiks został wydany przez wydawnictwo [Kurc](<https://kurc.com.pl/?ref=blogokomiksach.pl>).

Tytuł: Drugie życia
Scenariusz: Piotr Szulc
Ilustracje: Ewa Ciałowicz, Kamila Kozłowska, Kasia Drewek\-Wojtasik, Katarzyna Borkowska, Katarzyna Urbaniak, Łukasz Mazur, Magdalena Zwierzchowska, Małgorzata Szymańska, Marta Krzywicka, Oktawia Ogniew
Format: 165x235 mm
Okładka: miękka
Ilość stron: 112 (kolor)
Rok wydania: 2025
Cena okładkowa: 65 zł

***\[Współpraca reklamowa\] Komiks do przygotowania recenzji otrzymałem od wydawnictwa Kurc. Wydawnictwo nie miało żadnego wpływu na moją ocenę opisanego komiksu.***
