---
title: "Hotel na skraju lasu #2. Magdalena & Michał Hińcza. Recenzja"
slug: "hotel-na-skraju-lasu-2-magdalena-michal-hincza-recenzja"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/hotel-na-skraju-lasu-2-magdalena-michal-hincza-recenzja/"
published_at: "2025-03-31T11:17:19.000Z"
updated_at: "2025-03-31T12:00:32.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Michał Hińcza", "Kultura Gniewu", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "Pierwszy tom “Hotelu na skraju lasu” zrobił na mnie duże wrażenie. Autorzy komiksu, umiejętnie budując napięcie rozbudzili we mnie apetyt na więcej. Magdalena i Michał Hińcza, wciągnęli mnie w klimatyczną opowieść, której akcja dzieje się w tytułowym hotelu będącym ostoją dla podróżników odwiedzających nieznaną bliżej krainę. Krainę, w której zaczynają się dziać straszne rzeczy.\n\nRok przyszło mi czekać na kontynuację historii o mieszkańcach hotelu, ale z racji tego że gustuję w europejskich komi"
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131029.jpg"
feature_image_alt: "Hotel na skraju lasu #2. Magdalena & Michał Hińcza. Recenzja"
language: "pl-PL"
---

# Hotel na skraju lasu \#2. Magdalena & Michał Hińcza. Recenzja

### Pierwszy tom “Hotelu na skraju lasu” zrobił na mnie duże wrażenie. Autorzy komiksu, umiejętnie budując napięcie rozbudzili we mnie apetyt na więcej. Magdalena i Michał Hińcza, wciągnęli mnie w klimatyczną opowieść, której akcja dzieje się w tytułowym hotelu będącym ostoją dla podróżników odwiedzających nieznaną bliżej krainę. Krainę, w której zaczynają się dziać straszne rzeczy.

Rok przyszło mi czekać na kontynuację historii o mieszkańcach hotelu, ale z racji tego że gustuję w europejskich komiksach, jestem do takich przerw przyzwyczajony. W końcu nie są to pisane na akord rzemieślnicze amerykańskie tasiemce, ale literatura, w którą autorzy wkładają kawał serca. Zresztą rok to i tak niewiele, więc Magdalena i Michał Hińcza musieli narzucić sobie całkiem niezłe tempo.

Pierwsza część komiksu urzekła mnie swoimi rysunkami, klimatem i atmosferą tajemniczości. Przypomnę jedynie, że akcja dzieje się w fikcyjnej krainie, a okres w którym dzieją się wydarzenia przypomina mi XIX wiek (być może trochę “bardziej podmokły” Dziki Zachód). Mamy tu więc strzelby jako podstawową broń, ale bohaterowie poruszają się na wozach zaprzęgniętych w konie, pływają po rzekach żaglowcami, a nie brakuje osób, które posługują się łukami. Nie ma telefonów, a wieści rozchodzą się pocztą pantoflową. Są i  elementy fantasy, czyli udomowione zwierzęta zwane wlichami.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131125_o.jpg>)

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131057_o.jpg>)

Tytułowy hotel położony na skraju lasu prowadzony jest przez gospodarzy, którzy mają swoją stałą klientelę. Wiadomo, od czasu do czasu trafi się ktoś od czapy (np. pan z tajemniczą walizką). Niestety, w okolicy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Krainę nawiedzają ulewne deszcze, w kniejach można dostrzec tajemnicze sylwetki, a zwierzęta zaczynają zachowywać się nietypowo \- atakując osady ludzkie. Zresztą nie mamy pewności, że są to na pewno zwierzęta. Zwłaszcza, że w lasach i miasteczkach można odnaleźć okaleczone zwłoki ludzkie. Społeczność ogarnia strach, robi się coraz bardziej nerwowo.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131107_o.jpg>)

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131118_o.jpg>)

W pierwszej części autorzy postawili przed czytelnikami więcej pytań niż odpowiedzi. W drugiej części akcja zaczyna powoli nabierać tempa. Powoli \- to słowo klucz. W tym komiksie nic nie dzieje się nagle. Główny nurt fabularny opiera się na stopniowym budowaniu napięcia – zamiast gwałtownych zwrotów akcji, komiks stawia na klaustrofobiczną atmosferę i psychologiczny niepokój. W drugiej części czytelnik zaczyna poznawać odpowiedzi na postawione wcześniej pytania. Co ciekawe, mamy tu do czynienia z retrospekcjami, które rozjaśniają nam pewne wydarzenia z tomu pierwszego i pozwalają lepiej poznać tę dziwna krainę. Pojawiają się też nowe postacie.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250331_131132_o.jpg>)

Żeby Was jednak tytuł przypadkiem nie wprowadził w błąd \- cała akcja nie dzieje się jedynie w hotelu. Śledzimy tu losy kilkorga bohaterów. Część akcji dzieje się w hotelu, część na podmokłych krainach tajemniczej krainy, część w lasach, a część w górach. Rozdziały przeplatają się na krzyż budując napięcie u czytelnika. Wiecie, tak jak to bywa w książkach, gdzie śledzimy losy kilku bohaterów \- każdy rozdział poświęcony jest innemu i każdy zostawia nas w kulminacyjnym momencie. Przez to komiks czyta się tak dobrze, bo nie sposób się od niego oderwać.

Warstwa graficzna komiksu buduje dodatkowy klimat. Nie są to sterylne prace prosto z cyfrowego tabletu, lecz nakreślone kredką (?) \- sorry nie znam się \- prawdziwe “nabazgrane” (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) rysunki. Zresztą zerknijcie sami na zamieszczone dookoła tekstu zdjęcia. Mrok, siąpiący deszcz, stonowane oświetlenie, atmosfera tajemniczości. Miodzio\!

Na obecnym etapie z czystym sercem mogę polecić Wam lekturę obu części “Hotelu na skraju lasu”. To naprawdę kawał niezłego, klimatycznego komiksu. Mam tylko nadzieję, że autorzy nie wpadną w pułapkę kultowego serialu “Lost”, który rozbudzał apetyt widzów przez kilka sezonów, by potem tak zagmatwać finał, że nikt nie wiedział o co chodzi. W przypadku “Hotelu” był wstęp (tom I), było rozwinięcie (tom II), teraz czekamy na rozsądne zakończenie (tom III).

PS. Mój syn (7 l.) zaprojektował okładkę do trzeciego tomu jakby co ;)

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/03/IMG_20250330_210611_o.jpg>)

\[Współpraca recenzencka\] Komiks został nam udostępniony przez wydawcę, który nie wywierał wpływu na naszą opinię.
