---
title: "Dziesięć komiksów grozy na Halloween. Redakcja poleca"
slug: "komiksy-grozy-na-halloween-redakcja-poleca"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/komiksy-grozy-na-halloween-redakcja-poleca/"
published_at: "2026-10-30T18:58:39.000Z"
updated_at: "2026-10-30T18:58:39.000Z"
authors: ["Redakcja"]
tags: ["Recenzje komiksów"]
excerpt: "Spirala, która zjada miasto, lodziarz z uśmiechem demona, wilkołak w Gotham i Frankenstein w gabinecie osobliwości. Przejrzeliśmy nasze recenzje i wybraliśmy dziesięć komiksów grozy na halloweenowy wieczór. Wszystkie przeczytaliśmy z przyjemnością."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/10/georgi-kalaydzhiev-uFUQ55RuMrs-unsplash.jpg"
feature_image_alt: "Dziesięć komiksów grozy na Halloween. Redakcja poleca"
language: "pl-PL"
---

# Dziesięć komiksów grozy na Halloween. Redakcja poleca

Halloween to dobry pretekst, żeby zgasić górne światło, zostawić lampkę przy fotelu i sięgnąć po komiks, przy którym robi się nieswojo. Przejrzeliśmy recenzje, które w ostatnich dwóch latach ukazały się na blogu, i wybraliśmy dziesięć tytułów. Kolejność jest przypadkowa, a kryterium proste: te albumy nam się podobały i polecamy je znajomym. Przy każdym znajdziecie link do pełnej recenzji, a przy seriach do recenzji kolejnych tomów. Kolejność przypadkowa.

## „Smoła”. Piotr Marzec

Sheila wraca po latach do opuszczonego domu z dzieciństwa, który stoi samotnie w lesie pod miasteczkiem Quarrel. Podwozi ją Suzan, rysowniczka komiksów, która szybko wyczuwa w cudzej traumie materiał na własny album. Z kałuż smoły zaczynają wynurzać się zwierzęta, a razem z nimi wraca to, co Sheila zobaczyła jako dziecko. Marzec sam napisał i narysował 340 stron, a album wydała Kultura Gniewu. Grzybek nie krył w recenzji mieszanych uczuć i przyznał, że większego lęku nie poczuł. Docenił za to psychologiczny portret obu bohaterek i niepokojącą, celowo zaburzoną kreskę. „Ilustracje wprowadzają czytelnika w zakłopotanie. Gryzą go” – pisał. To propozycja dla tych, którzy w horrorze szukają raczej rysy na rzeczywistości niż wyskakujących zza drzwi potworów.

[Przeczytaj recenzję „Smoły”](<https://blogokomiksach.pl/smoa-piotr-marzec-recenzja-komiksu/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/s/m/smo_a.jpg>)    Polecana lektura

### Smoła

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=halloween&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2F625271-smola.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Uzumaki. Spirala”. Junji Ito

Nad japońskim nadmorskim miasteczkiem Kurouzo wisi klątwa spirali. Hipnotyzuje mieszkańców i zmienia ich ciała, a nastoletnia Kirie z chłopakiem Shuichim patrzą, jak spokojna mieścina zamienia się w piekło. Grzybek sięgnął po tę mangę po pierwszym odcinku serialu anime na HBO i była to pierwsza manga, jaką w życiu kupił. Polskie wydanie J.P. Fantastiki z 2011 roku liczy 640 stron i zbiera trzy tomy, a recenzent przeczytał je w cztery godziny. Krwawego gore tu nie ma, za to obrzydzenia i niepokoju jest pod dostatkiem. „Przyznam, że już dawno żadna książka czy komiks, a nawet film, nie przeraził mnie tak mocno jak historia o spirali” – podsumował. Na okładce widnieje oznaczenie 17\+ i lepiej je potraktować poważnie.

[Przeczytaj recenzję „Uzumaki”](<https://blogokomiksach.pl/uzumaki-spirala-junji-ito-recenzja/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/b/c/bcc11bde24a0e41579c810abfaec7b9a_2.jpg>)    Polecana lektura

### Uzumaki \- Spirala

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=halloween&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2F153195-uzumaki-spirala.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Mity Kościanego Sadu”. Jeff Lemire i Andrea Sorrentino

Duet znany z „Gideon Falls” buduje wspólne uniwersum grozy, które po polsku wydaje Mucha Comics. W „Przejściu” geolog John Reed przypływa na odciętą od świata wyspę z latarnią morską, żeby zbadać tajemniczą dziurę w ziemi, a nękające go wspomnienia matki stopniowo zlewają się z tym, co wypełza z otchłani. „Siedziba” to trzeci tom serii u Muchy i zarazem najobszerniejszy, bo liczy 320 stron. Po śmierci jednego z lokatorów kamienica więzi pozostałych sąsiadów, a winda zamiast na parter zjeżdża prosto do kościanego sadu. Grzybek uznał „Siedzibę” za najlepszą z wydanych u nas historii cyklu. Sporo miejsca poświęcił też kolorom Dave'a Stewarta: „Kolor bywa tu jak stęchłe powietrze w zamkniętym pomieszczeniu”.

[Przeczytaj recenzję „Przejścia”](<https://blogokomiksach.pl/mity-koscianego-sadu-przejscie-recenzja-komiksu/>)
[Przeczytaj recenzję „Siedziby”](<https://blogokomiksach.pl/mity-koscianego-sadu-siedziba-recenzja-komiksu/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/m/i/mity-koscianego-sadu-przejscie-okladka-przod3.jpg>)    Polecana lektura

### Mity Kościanego Sadu \- Przejście

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=halloween&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fmity-koscianego-sadu-siedziba.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Ice Cream Man”. W. Maxwell Prince i Martín Morazzo

Kto w latach 90. zbiegał z piątego piętra na dźwięk melodii z furgonetki z lodami, ten po tej serii spojrzy na lodziarza inaczej. Każdy tom wydany przez Shock Comics zbiera cztery osobne opowieści, a łączy je Rick, uśmiechnięty sprzedawca lodów, który pojawia się przy ludziach w chwili kryzysu i delikatnie popycha ich nad przepaść. W pierwszym tomie poznajemy między innymi parę narkomanów i ojca, który wraca na pogrzeb syna. Drugi, „Wykręcone neapolitańskie”, mocniej eksperymentuje z formą i prowadzi jedną z historii w trzech równoległych liniach czasowych. Grzybek narzekał tylko, że Lodziarza jest tam mniej. Po pierwszym tomie pisał krótko: „Lodziarz mnie i kupił i przeraził”. Drugą recenzję zamknął ostrzeżeniem: „Smacznego. Choć wątpię, byście po tym jeszcze cokolwiek przełknęli”.

[Przeczytaj recenzję tomu pierwszego](<https://blogokomiksach.pl/ice-cream-man-tom-pierwszy-recenzja-komiksu/>)
[Przeczytaj recenzję tomu drugiego](<https://blogokomiksach.pl/ice-cream-man-tom-2-wykrecone-neapolitanskie-recenzja-komiksu/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/d/0/d000d4b2629e1542fe511ac458f36405.webp>)    Polecana lektura

### Ice Cream Man

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=halloween&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fice-cream-man-tom-2.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Batman. Pełnia”. Rodney Barnes i Stevan Subic

Gotham nawiedza seria rozszarpanych ciał, a Batman długo szuka racjonalnego wyjaśnienia, zanim przyzna, że ma do czynienia z wilkołakiem. W walce zostaje ugryziony i od tej pory ściga potwora, sam zmagając się z postępującą likantropią. Barnes zaprasza do opowieści Zatannę, Johna Constantine'a, Jamesa Gordona i Kirka Langstroma, czyli Man\-Bata, którego wątek Grzybek uznał za jeden z najlepiej napisanych. Album z linii DC Black Label wydał Egmont i jest to komiks wyraźnie dla dorosłych. Subic odpowiada za rysunki, tusz i kolory, a jego ekspresjonistyczna, brudna kreska zrobiła na recenzencie największe wrażenie: „Warstwa graficzna to absolutny majstersztyk grozy”. Grzybek polecał „Pełnię” szczególnie tym, którzy cenią „Arkham Asylum” Morrisona.

[Przeczytaj recenzję „Batman. Pełnia”](<https://blogokomiksach.pl/batman-pelnia-recenzja-komiksu/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/b/a/batman.-pelnia.webp>)    Polecana lektura

### Batman \- Pełnia

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=halloween&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fbatman-pelnia.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Zaklęty 1863”. Klaudiusz Stochmal i Magdalena Łysak

Na wstępie uczciwie: Blog o komiksach jest patronem medialnym tego albumu. Ranny oficer Żuawów Śmierci Antoni Badowski trafia do dworu zagubionego w Górach Świętokrzyskich, gdzie mieszka osobliwy szlachcic Ksawery Sokolski ze swoją świtą. Gospodarz i gość rozmawiają o sensie powstania, a w tle dzieją się rzeczy, które ranny bierze za gorączkowe majaki. Scenarzysta Klaudiusz Stochmal łączy rok 1863 z rewolucją haitańską i voodoo, a pomostem są polscy legioniści, których Napoleon wysłał na San Domingo. Wojtek pisał, że kupił go przede wszystkim klimat gotyckiej opowieści w miejscu, które sam dobrze zna, oraz szczegółowe, klasyczne rysunki Magdaleny Łysak. „Mimo to lektura mnie zaskoczyła, a to przy komiksach historycznych zdarza mi się rzadko” – przyznał. Album wydało Studio Maz po zbiórce na Kickstarterze i można go kupić bezpośrednio od autorów.

[Przeczytaj recenzję „Zaklętego 1863”](<https://blogokomiksach.pl/zaklety-1863-recenzja-komiks/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/o/k/okladka-1a_1.jpg>)    Polecana lektura

### Zaklęty 1863

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fzaklety-1863.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Frankenstein żyje, żyje\!”. Steve Niles i Bernie Wrightson

Bernie Wrightson przez kilkadziesiąt lat wracał do potwora z powieści Mary Shelley i ten album jest jego ostatnim komiksem. Stwór przeżył lody Arktyki i trafił do objazdowego gabinetu osobliwości, a potem pod dach doktora Simona Inglesa, jednego z nielicznych ludzi, którzy widzą w nim kogoś więcej niż monstrum. Niles oddaje głos samemu potworowi i pisze powoli, z namysłem dziewiętnastowiecznej powieści. Wrightson zmarł w 2017 roku przed ukończeniem czwartego zeszytu, a ostatnie plansze dokończył wybrany przez niego Kelley Jones. „Rysunki są powodem, dla którego za pierwszym razem przekartkowałem cały album, w ogóle nie czytając tekstu” – pisał Wojtek. Polskie wydanie KBOOM ma duży format i twardą oprawę, a na końcu galerię szkiców Wrightsona.

[Przeczytaj recenzję „Frankenstein żyje, żyje\!”](<https://blogokomiksach.pl/frankenstein-zyje-zyje-niles-wrightson-recenzja/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/0/e/0e32b0e240219c76918160a5734452f0_2.jpg>)    Polecana lektura

### Frankenstein żyje, żyje\!

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2F569088-frankenstein-zyje-zyje-wyd-2023.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Kręgle z trupami i inne dziwne opowieści z Krain Nieznanych”. Mike Mignola

Mignola odłożył Hellboya na bok i zbudował zupełnie nowy świat dla jednego chłopaka. Yeb Łyżka rusza w drogę szukać szczęścia i pierwszej nocy spotyka trzy trupy, które proponują mu partię kręgli. Kulą jest czaszka, kręglami kości, a stawką ręka umarlaka. Całość opowiada gadający kaczor, a w dalszych historiach pojawiają się wampir, nawiedzony dom i królowa piratów, która dostaje ofertę od diabła. Album nie wymaga znajomości Mignolawersum, więc można go spokojnie wręczyć komuś, kto Mignoli nigdy nie czytał. W czerwcu 2026 roku Horror Writers Association przyznało mu Nagrodę Brama Stokera w kategorii powieść graficzna. Kolory kładzie Dave Stewart, a po polsku album wydał KBOOM. „Dawno nie czytałem Mignoli z taką frajdą” – napisał Wojtek.

[Przeczytaj recenzję „Kręgli z trupami”](<https://blogokomiksach.pl/kregle-z-trupami-mignola-recenzja/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/a/_/a_3.jpg>)    Polecana lektura

### Kręgle z Trupami i inne dziwne opowieści z Krain Nieznanych

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2F569088-frankenstein-zyje-zyje-wyd-2023.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „1629. Przerażająca historia rozbitków z Dżakarty”. Xavier Dorison i Thimothée Montaigne

Tu nie ma duchów ani demonów, a i tak robi się strasznie. Dyptyk luźno inspirowany wydarzeniami z 1629 roku opowiada o rozbitkach ze statku Dżakarta, którzy lądują na skalistej wysepce z niewielkim zapasem wody i jedzenia. W drugim tomie, „Czerwonej wyspie”, władzę nad grupą krok po kroku przejmuje aptekarz Cornelius, którego plany poznajemy już w pierwszej części, „Aptekarzu diabła”. Wojtek porównywał go do Negana z „The Walking Dead”: charyzmatyczny przywódca rządzi strachem, a reszta czuje ulgę, że nie musi już decydować sama. Komiks jest brutalny, choć twórcy zaznaczają, że i tak nie oddali pełnej skali okrucieństwa. Realistyczna kreska Montaigne'a najlepiej wypada w powiększonym formacie, a Egmont dołożył okładkę ze złoceniami. „Nie wyobrażam sobie czytania tej pozycji w wersji cyfrowej” – pisał Wojtek.

[Przeczytaj recenzję tomu drugiego](<https://blogokomiksach.pl/1629-recenzja-tom-2-czerwona-wyspa/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/0/1/0157d75a06e820f024224ab960dffcb9_2.jpg>)    Polecana lektura

### 1629 albo przerażająca historia rozbitków z Dżakarty

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2F572608-1629-albo-przerazajaca-historia-rozbitkow-z-dzakarty-aptekarz-diabla.html&ref=blogokomiksach.pl>)

## „Listopad. Złote serce”. Łukasz Godlewski

Na koniec coś na nadchodzący miesiąc. Jasiek umawia się z Zosią na skraju lasu, ale w gęstwinie trafia na lisice, które zmieniają się w piękne kobiety i kuszą go złotem. Demony mają kłopot, bo ludzie zepsuli się sami i przestali być dla nich wyzwaniem. Chłopak o złotym sercu jest więc łakomym kąskiem. Lisice kuszą cytatami z wierszy Władysława Syrokomli, a w ostatniej części albumu Godlewski chowa sporo politycznej symboliki z dwugłowym sępem i złotym kościotrupem na tronie. Rysunki trzymają się szarości i zgaszonej zieleni, a czerwień i złoto zarezerwowano dla tego, co niesamowite. Album z Kultury Gniewu liczy 72 strony i otwiera cykl, który ma doprowadzić do powstania listopadowego. „Symboli jest w nim więcej, niż potrafiłem odczytać, i pewnie wrócę do niego z »Dziadami« pod ręką” – przyznał Wojtek.

[Przeczytaj recenzję „Złotego serca”](<https://blogokomiksach.pl/listopad-zlote-serce-godlewski-recenzja/>)

    ![Okładka komiksu](<https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/74c1057f7991b4edb2bc7bdaa94de933/l/i/listopad.webp>)    Polecana lektura

### Listopad

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

 [Sprawdź cenę w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Flistopad-01.html&ref=blogokomiksach.pl>)

---

A Wy po jaki komiks sięgniecie w halloweenowy wieczór? Napiszcie nam na Facebooku, chętnie dopiszemy coś do własnej listy.
