---
title: "Kosz pełen głów. Recenzja komiksu Hill House"
slug: "kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill/"
published_at: "2021-02-16T07:38:00.000Z"
updated_at: "2021-10-31T15:40:03.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["DC Comics", "Egmont", "hill house", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "\"Kosz pełen głów\" to tom pierwszy nowej serii wydawniczej DC - Hill House. Za jego scenariusz odpowiada Joe Hill, autor opowieści i komiksów z dreszczykiem. Rysunkami zajął się Leomacs, który całkiem nieźle oddał klimat historii. Moim zdaniem otwarcie serii jest udane - komiks gwarantuje niezłą rozrywkę, choć niekoniecznie jest horrorem pełną gębą.\n\nAkcja dzieje się na wyspie Brody Island w Maine. Z pobliskiego więzienia uciekają czterej przestępcy, co wywołuje strach wśród mieszkańców osady. Gł"
feature_image: "https://static.blogokomiksach.pl/images/kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill/kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill_1.jpg"
feature_image_alt: "Kosz pełen głów. Recenzja komiksu Hill House"
language: "pl-PL"
---

# Kosz pełen głów. Recenzja komiksu Hill House

"Kosz pełen głów" to tom pierwszy nowej serii wydawniczej DC \- Hill House. Za jego scenariusz odpowiada Joe Hill, autor opowieści i komiksów z dreszczykiem. Rysunkami zajął się Leomacs, który całkiem nieźle oddał klimat historii. Moim zdaniem otwarcie serii jest udane \- komiks gwarantuje niezłą rozrywkę, choć niekoniecznie jest horrorem pełną gębą.

![Kosz pełen głów. Recenzja komiksu Hill House](<https://static.blogokomiksach.pl/images/kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill/kosz-peen-gow-recenzja-komiksu-hill_1.jpg>)

Akcja dzieje się na wyspie Brody Island w Maine. Z pobliskiego więzienia uciekają czterej przestępcy, co wywołuje strach wśród mieszkańców osady. Głowna bohaterka June wraz z pomocnikiem szeryfa Liamem, snują wspólne plany wakacyjne, ale ucieczka skazańców krzyżuje im szyki. Szybko wplątują się w wir wydarzeń, a June musi samemu stawić czoła niebezpiecznym bandytom. Wspomoże się przy tym starożytnym artefaktem \- wikińskim toporem. Tyle mogą zdradzić tytułem zajawki, by nie psuć Wam frajdy z lektury komiksu.

Komiks jest całkiem udaną lekturą, choć określenie horror jest sporo na wyrost. Dużo tu akcji, czarnego humoru i groteski. Komiks jest pełen zwrotów akcji i zaskakujących momentów. W pewnym momencie główna bohaterka nie wie już komu może wierzyć. Historia jest dynamiczna i wprost trudno oderwać się bez przeczytania kolejnej strony. Mógłbym się zżymać, że miał być horror, a wyszła czarna komedia, ale nie będę tego robił. Bo czytając "Kosz pełen głów" bawiłem się świetnie.
