---
title: "„Kroniki Czarnego Księżyca. Tom 2\" – oldschoolowe fantasy w wojennym transie"
slug: "kroniki-czarnego-ksiezyca-tom-2-recenzja"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/kroniki-czarnego-ksiezyca-tom-2-recenzja/"
published_at: "2026-04-27T09:28:36.000Z"
updated_at: "2026-04-27T09:31:35.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "scream comics", "komiks frankofoński"]
excerpt: "Drugi tom zbiorczy „Kronik Czarnego Księżyca\" porzuca beztroską awanturę i rusza w stronę krwawej wojennej odysei. Klasyczne, brudne i efektowne heroic fantasy dla tych, którzy lubią, gdy świat trzeszczy od magii, polityki i stali."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090744607.jpg"
feature_image_alt: "„Kroniki Czarnego Księżyca. Tom 2\" – oldschoolowe fantasy w wojennym transie"
language: "pl-PL"
---

# „Kroniki Czarnego Księżyca. Tom 2" – oldschoolowe fantasy w wojennym transie

„Kroniki Czarnego Księżyca" pachną starym fantasy. I to nie jest zarzut. To komiks z czasów, gdy heroic fantasy nie musiało udawać eleganckiej dekonstrukcji gatunku. Półelf może iść po władzę. Demony mogą ryczeć nad polem bitwy. Czarownicy mogą snuć swoje plany. A nad wszystkim wisi poczucie, że historia zmierza ku czemuś wielkiemu, krwawemu i niekoniecznie rozsądnemu.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090853270_o.jpg>)

Tom obejmuje albumy „Kiedy syczą węże", „Szkarłatny taniec" oraz „Korona cieni" – i to właśnie tutaj Olivier Ledroit przekazuje pałeczkę Cyrilowi Pontetowi.

Fabularnie jesteśmy już daleko od prostej wyprawy drużyny. Wismerhill i spółka wpadają w wielką rozgrywkę między Imperium, Czarnym Księżycem, zakonami, armiami i siłami, które zdecydowanie nie mieszczą się w zwykłej polityce. Sojusze zmieniają kształt, frakcje ustawiają się do walki, a bohater przestaje być tylko zdolnym wojownikiem – staje się narzędziem i symbolem.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090751795_o.jpg>)

Zmiana tonu względem pierwszego tomu jest wyraźna. Tamten miał jeszcze energię kampanii RPG – bohaterowie wpadali w tarapaty, zbierali dziwacznych sprzymierzeńców i jakoś szli dalej. Tutaj beztroskiego łazikowania jest mniej, a zdrad, mobilizacji armii i rozmów prowadzonych przez istoty myślące w kategoriach strategii, nie przygody – więcej. To nadal komiks efektowny, brutalny i chwilami niemal operowy, ale ciężar historii wyraźnie rośnie.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090758512_o.jpg>)

Dargaud przypomina, że scenarzysta François Froideval był jedną z ważniejszych postaci francuskiego środowiska gier fabularnych – współtworzył magazyn „Casus Belli", pracował przy TSR i był związany z materiałami do „Advanced Dungeons & Dragons". Czuć to niemal w każdej scenie. Świat jest rozpisany jak wielka kampania: frakcje, rangi, artefakty, sojusze, zdrady. Wismerhill zdobywa kolejne poziomy wpływu szybciej niż czytelnik zdąży poukładać wszystkich graczy na planszy.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090812219_o.jpg>)

Najbardziej widowiskową częścią tomu jest „Szkarłatny taniec". To miejsce bezwzględnej batalii zajmującej połowę albumu \- komiksowa jatka w wielkiej skali, pełna szarż, potworów, magii i śmierci. Niekoniecznie przejrzysta, niekoniecznie subtelna, ale robiąca wrażenie rozmachem.

I właśnie rysunki są tym, za co ten tom warto kupić w ciemno. Ledroit ma styl, który aż prosi się o słowo „barokowy". Plansze są gęste, mroczne, napompowane detalem i teatralnym gestem. Jest w nich coś z ilustracji do podręcznika RPG, coś z metalowej okładki płyty i coś z komiksowej przesady. Miejscami przywodziło mi to na myśl Simona Bisleya ze „Slaine'a" – podobna energia, podobny brud, podobna malarską dzikość w przedstawianiu ciał i chaosu bitwy.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/PXL_20260427_090829018_o.jpg>)

Zmiana rysownika przy „Szkarłatnym tańcu" jest wyczuwalna, choć nie wpływa na odbiór tomu. Cyril Pontet przejmuje serię z trudnym zadaniem: wchodzi w komiks o bardzo rozpoznawalnej tożsamości wizualnej. Według Dargaud stał się nowym rysownikiem sagi w 1995 roku i prowadził ją do końca pierwszego cyklu. Przez chwilę widać, że próbuje wejść w cudzą zbroję – ciężką, ozdobną i trochę niewygodną. Ale radzi sobie lepiej, niż można by się obawiać. Jego plansze są bardziej zdyscyplinowane, mniej szalone, ale utrzymują monumentalny ton.

Na marginesie warto wspomnieć o growym epizodzie „Kronik". W 1999 roku Cryo Interactive wydało „Black Moon Chronicles" – strategię, w której gracze wcielali się w Wishmerilla i prowadzili wojska w świecie inspirowanym komiksem. Była to strategia fantasy w stylu RTS, ale wydaje mi się, że nie przebiła się przez „Warcrafty" i inne marki epoki. Ja wówczas o niej nie słyszałem. Widzę, że nadal jest dostępna, a na serwisach typu Kinquin można ją wyhaczyć za grosze i podpiąć do Steam.

[Komiks jest dostępny w Gildii. Sprawdź cenę](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?p1=Blog%20o%20komiksach&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>)

Drugi tom zbiorczy „Kronik Czarnego Księżyca" dla czytelnika przyzwyczajonego do współczesnego tempa, klarownej narracji i psychologicznego niuansowania postaci może mieć za dużo wszystkiego: nazw, frakcji, armii, bitew, patosu i wielkich deklaracji. Froideval potrafi rozstawiać na planszy tyle pionków, że sam zaczyna bardziej fascynować się mapą konfliktu niż emocjami konkretnych bohaterów.

Ale w tym szaleństwie jest metoda. „Kroniki Czarnego Księżyca" nie udają czegoś, czym nie są. Jeśli ktoś lubi fantasy rozbuchane, ciemne i wojenne \- ten tom ma w sobie mnóstwo charakteru. Może i chwilami trzeszczy pod własnym ciężarem, ale gdy już rusza do bitwy, trudno nie patrzeć.

| Tytuł | ["Kroniki czarnego księżyca tom 2 \- wyd. zbiorcze"](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>) |
| --- | --- |
| Seria | "Kroniki czarnego księżyca" |
| Wydawca | Scream Comics |
| Scenarzysta | Froideval |
| Rysownik | Olivier Ledroit, Cyril Pontet |
| Kolorysta | Olivier Ledroit, Cyril Pontet |
| Tłumacz | Marta Duda\-Gryc |
| Rok wydania | 2026 |
| Format | 240 x 320 mm |
| Okładka | twarda |
| Liczba stron | 148 |
| Cena okładkowa | 139,99 zł |

Egzemplarz komiksu na potrzeby recenzji dostarczył wydawca.
