---
title: "Lobo. Portret Bękarta - recenzja komiksu"
slug: "lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu/"
published_at: "2021-02-03T10:07:00.000Z"
updated_at: "2021-02-04T13:22:21.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["dc deluxe", "Egmont", "Lobo"]
excerpt: "\"Lobo - Portret bękarta\" to klasyka gatunku. Zilustrowana przez Simona Bisleya historia ostatniego Czarnianina to opowieść pełna przemocy i absurdalnego humoru. Przedstawione w zbiorczym tomie opowiadania zostały pierwotnie wydane przez TM-Semic (\"Ostatni Czarnianin\", \"Lobo powraca\" i \"Paramilitarne święta specjalne\"). Egmont podał nam to jednak w eleganckiej wersji wydanej w ramach serii \"DC Deluxe\".\n\n\n\n\n\nLobo to chodząca demolka. Każda opowieść sprowadza się w zasadzie do jednej wielkiej rozpi"
feature_image: "https://static.blogokomiksach.pl/images/lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu/lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu_1.jpg"
feature_image_alt: "Lobo. Portret Bękarta - recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Lobo. Portret Bękarta \- recenzja komiksu

"Lobo \- Portret bękarta" to klasyka gatunku. Zilustrowana przez Simona Bisleya historia ostatniego Czarnianina to opowieść pełna przemocy i absurdalnego humoru. Przedstawione w zbiorczym tomie opowiadania zostały pierwotnie wydane przez TM\-Semic ("Ostatni Czarnianin", "Lobo powraca" i "Paramilitarne święta specjalne"). Egmont podał nam to jednak w eleganckiej wersji wydanej w ramach serii "DC Deluxe".

![](<https://static.blogokomiksach.pl/images/lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu/lobo-portret-bekarta-recenzja-komiksu_1.jpg>)

Lobo to chodząca demolka. Każda opowieść sprowadza się w zasadzie do jednej wielkiej rozpierduchy. W pierwszej części Lobo podejmuje się eskorty swojej byłej nauczycielki, która na dodatek napisała niezbyt pochlebną autobiografię Czarnianina. \[UWAGA spojler\!\]. Żeby starsza pani nie uciekła, Lobo postanawia urwać jej nogi. Nikt nie powiedział, że nauczycielka ma dotrzeć w jednym kawałku. Ot, kwintesencja czarnego humoru :) W historii "Lobo powraca" Czaranianin umiera i trafia do piekła, a następnie do nieba. Nigdzie nie może jednak zagrzać miejsca na dłużej. Z kolei w "Paramilitarnych Świętach" Lobo dostaje zlecenie od Króliczka Wielkanocnego, by pozbyć się Mikołaja \- Krisa „Miazgi” Miazgowskiego.

Absurd goni absurd, ale komiks czyta się z zapartym tchem. Kawał czystej i brutalnej rozrywki, a na dodatek świetnie zilustrowanej. Kto nie czytał, niech szybko nadrobi zaległości \- warto :)
