---
title: "“Otchłań zmartwychwstań”. Recenzja komiksu HiroDjee i Gabriela Rodrígueza"
slug: "otchlani-zmartwychwstan-recenzja-komiksu-hirodjee-i-gabriela-rodrigueza"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/otchlani-zmartwychwstan-recenzja-komiksu-hirodjee-i-gabriela-rodrigueza/"
published_at: "2025-11-07T04:56:43.000Z"
updated_at: "2025-11-08T20:07:30.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["komiks frankofoński", "Egmont", "Recenzje komiksów", "HiroDjee", "Gabriel Rodríguez"]
excerpt: "Oglądaliście kapitalny serial “Terror” o ekspedycji Królewskiej Marynarki Wojennej w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego? “Otchłań zmartwychwstań” kojarzy mi się z tym właśnie filmem. Akcja dzieje się na dalekiej północy, gdzie ekipa podróżników musi stawić czoła nadprzyrodzonym zjawiskom."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/557042241_1388546203274211_3546074203130330605_n.jpg"
feature_image_alt: "“Otchłań zmartwychwstań”. Recenzja komiksu HiroDjee i Gabriela Rodrígueza"
language: "pl-PL"
---

# “Otchłań zmartwychwstań”. Recenzja komiksu HiroDjee i Gabriela Rodrígueza

Oczywiście “Terror” na podstawie powieści Dana Simmonsa to nie jedyne dzieło popkultury, które umiejscawia akcję w odludnej zimowej scenerii i odwołuje się do tajemniczych inuickich podań i legend. Wystarczy przywołać “W górach szaleństwa” H.P. Lovecrafta, serial “True Detective” czy “Zagładę Gotham” z Batmanem. Niemniej “Otchłań zmartwychwstań” najbardziej skojarzyła mi się właśnie z tym filmem.

Akcja komiksu dzieje się w połowie XIX wieku. Historia opowiada o ekipie podróżników dowodzonej przez Pearl, żonę lorda Havena Greenwooda. Kobieta wyrusza w ekspedycję ratunkową po tym, jak jej małżonek nie wraca z wyprawy naukowej na Północ. Kobieta ustala, że wyprawa miała drugie dno. Odkrywa w notatkach męża informacje, z których wynika, że na skutych lodem ziemiach znajduje się miejsce, w którym ożywają zmarli. Z przerażeniem stwierdza, że z rodzinnej krypty zniknęło ciało pierwszej żony lorda Havena. Docierając na Arktykę, statek ekspedycji ratunkowej grzęźnie w skutych lodem wodach. Zaczyna się walka nie tylko z mrozem, ale i z tajemniczymi zjawiskami zachodzącymi wokół obozu ratowników.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/557633801_1388547619940736_7328370864419133312_n_o.jpg>)

Komiks “Otchłań zmartwychwstań” to one shot. Oryginalnie ukazał się we Francji we wrześniu 2024 r. jako „Le gouffre des résurrections” w wydawnictwie Les Humanoïdes Associés. Mamy więc do czynienia ze względnie nową pozycją. Scenariusz napisał Feldrik Rivat, występujący w komiksach pod pseudonimem HiroDjee, a rysunki przygotował Gabriel Rodríguez, znany w Polsce m.in. z serii „Locke & Key”.

Zobacz także podobne:

- „W górach szaleństwa” H. P. Lovecraft
- „True Detective: Night Country” – serial z 2024
- „The Terror” (sezon 1) oraz książka Dana Simmonsa
- „30 dni nocy” – komiks i film
- „The Long Dark” – gra
- „The Thing” – film z 1982

Siłą komiksu jest jego niepokojący klimat. Akcja rozpoczyna się w angielskich posiadłościach arystokracji, by stopniowo wraz z ekipą podróżników przenosić się na północne wody Arktyki. Najpierw mamy niepokój w salonach, potem zgrzytliwą logistykę wyprawy, w końcu biel, wiatr i ciszę lodu, która tłumi wszystkie odgłosy poza szeptem czegoś, co nie powinno mówić. Album rozwija się jak wyprawa, która powoli osuwa się w koszmar na granicy życia i śmierci.  Napięcie nie wynika tu z gwałtownych zwrotów, tylko z poczucia narastającego zagrożenia. Do punktu kulminacyjnego, który przenosi ciężar opowieści w stronę dynamicznego horroru akcji. Scenarzysta zręcznie łączy motywy z literatury marynistycznej i dziewiętnastowiecznych opowieści niesamowitych z echem autentycznych katastrof polarnych.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/557841593_1388547593274072_2759638980077406383_n_o.jpg>)

Na uwagę zasługują rysunki. Czytelne, duże i bogate w szczegóły kadry sprawiają, że komiks czyta się bardzo lekko. Rysunki są przemyślane, perspektywy czyste, a architektura statków i masztów sprawia wrażenie konsultowanej z modelarzem. Śnieg nie jest po prostu białą plamą \- to gradienty, drobiny i zawieje, które budują głębię. Warto odnotować pracę kolorysty Aleksandra Boucqa \- zimne, niemal monochromatyczne tony Arktyki kontrastują z ciepłymi lampami świec i mahoniową fakturą angielskich wnętrz. Dzięki temu przeskoki między domem a piekłem północy niosą nie tylko dramaturgię scenariusza, ale też temperaturę barw.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/559928724_1388547573274074_3060074459106088417_n_o.jpg>)

Czy to komiks dla wszystkich? Jeśli szukacie przede wszystkim pulpowej akcji, możecie poczuć niedosyt, bo komiks w dużej mierze stawia na dramaturgię. Z drugiej jednak strony \- trzeba uczciwie przyznać, że trochę tego pulpowego sosu się i tu znajdzie na deser. Jeśli natomiast cenicie przede wszystkim gęstą atmosferę i klasyczną grozę, traficie idealnie. To dająca do myślenia opowieść o granicy, którą człowiek stawia śmierci, o cenie obsesji i o tym, jak łatwo zamienić miłość w wyprawę bez powrotu. Bardzo lubię takie historie, które po lekturze nie ulatują szybko z pamięci i zostawiają mnie z pytaniami. Na przykład: jak bym postąpił w podobnej sytuacji?

Polecam przede wszystkim fanom klimatycznych horrorów i opowieści grozy. A już zwłaszcza tym, którzy lubią opowieści osadzone w odległych północnych krainach. Dla nas, Europejczyków, inuickie legendy to wciąż terra incognita, która ma ogromny popkulturowy potencjał. Warto przeczytać.

| Współpraca recenzencka (redakcja otrzymała bezpłatny egzemplarz) | Tak |
| --- | --- |
| Tytuł | „Otchłań zmartwychwstań” |
| Wydawca | Egmont |
| Scenarzysta | HiroDjee |
| Rysownik | Gabriel Rodríguez |
| Kolorysta | Aleksander Boucq |
| Tłumacz | Maria Mosiewicz |
| Rok wydania | 2025 |
| Format | 21.6x28.5cm |
| Okładka | twarda |
| Liczba stron | 112 |
| Cena okładkowa | 90 zł |
