---
title: "Pingwin: Długa droga do domu. Recenzja #2"
slug: "pingwin-dluga-droga-do-domu-recenzja-2"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/pingwin-dluga-droga-do-domu-recenzja-2/"
published_at: "2025-04-16T19:46:03.000Z"
updated_at: "2025-04-16T19:46:51.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Batman", "Egmont"]
excerpt: "Poprzednie kilka tomów serii „Batman” i „Detective Comics” ze Świata Komiksu totalnie nie zachęcało mnie, żeby sięgnąć po te komiksy – miszmasz autorów, graficzna powtarzalność i brak oryginalności. A scenariuszy to nawet nie znam (bo nie czytałem). Zarówno nazwiska autorów, jak i opisy czy recenzje mnie nie porwały. Co więcej, wręcz zniechęcały.\n\nAle na szczęście mamy w amerykańskich uniwersach restarty. Często słusznie na nie narzekamy, bo wykorzystywane są głównie z zamysłem marketingowym. Al"
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/04/1.jpeg"
feature_image_alt: "Pingwin: Długa droga do domu. Recenzja #2"
language: "pl-PL"
---

# Pingwin: Długa droga do domu. Recenzja \#2

### Poprzednie kilka tomów serii „Batman” i „Detective Comics” ze Świata Komiksu totalnie nie zachęcało mnie, żeby sięgnąć po te komiksy – miszmasz autorów, graficzna powtarzalność i brak oryginalności. A scenariuszy to nawet nie znam (bo nie czytałem). Zarówno nazwiska autorów, jak i opisy czy recenzje mnie nie porwały. Co więcej, wręcz zniechęcały.

Ale na szczęście mamy w amerykańskich uniwersach restarty. Często słusznie na nie narzekamy, bo wykorzystywane są głównie z zamysłem marketingowym. Ale z drugiej strony potrafią też rozpocząć run znanych i uznanych artystów lub wpompować zupełnie świeżą twórczą krew do serii.

I tak zdarzyło się właśnie tym razem. Dotyczy to zarówno „Gothamskiego Nokturnu” w „Detective Comics”, jak i nowego runu „Batmana", w którym scenarzystą jest Chip Zdarsky. Oba oferują czytelnikom lepszą jakość, odświeżenie i graficzny wyższy level. I w ten trend wpisuje się też nowa seria w świecie Gotham – „Pingwin” – napisany przez Toma Kinga, narysowany przez Rafaela de Latorre.

[YouTube video player](<https://www.youtube.com/embed/ReVtJsGhcXY?si=ZVxk8aodL9NI4T5c>)

Oba te nazwiska zazwyczaj oznaczają wysoką jakość i nie zawodzą także tym razem. Otrzymujemy opowieść o superłotrze, którego autorzy wrzucają w inną rolę, próbują nieco uczłowieczyć, a jednocześnie pokazać zarówno złożoność nowej sytuacji, jak i niezmienną naturę człowieka. Nauczeni doświadczeniem w obcowaniu z amerykańskimi zeszytówkami niby już wiemy, że zawsze zataczamy koło i wiemy, że nowa rola jest tymczasowa, ale mimo wszystko czyta się to dobrze, i to oczywiście tym większa zasługa Toma Kinga.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/04/60d7492a-2bae-493c-88a3-750f545aa0fc_o.jpeg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/04/4710c227-ddd4-46df-b8eb-b60055116415_o.jpeg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/04/70683707-0363-445d-99f1-2ce3cbd69e60_o.jpeg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/04/f3d03a2c-80e7-4202-92b4-15dadc95a731_o.jpeg>)

Ciekawie jest tu wszystko osadzone w pewnej nowej kreacji \- i bohaterowie i znany świat Batmana. Wszystko jest dobrze rozpoczęte, czekam na dalsze tomy, chociaż obawiam się, że (jak to często bywa w amerykańskich seriach) dobre pomysły zostaną rozwodnione, rozcieńczone i wlane do wielkiego kubła ze schematami superbohaterszczyzny.

Ale na razie jest dobrze i polecam.

Zobacz też poprzednią recenzję:

[Pingwin: Długa droga do domu. Tom King i Rafael De Latorre. Recenzja komiksu](<https://blogokomiksach.pl/pingwin-dluga-droga-do-domu-tom-king-recenzja/>)

> Po sukcesie świetnego serialu “Pingwin” z Collinem Farellem w roli głównej, polscy fani uniwersum DC dostają kolejną możliwość obcowania z historią jednego z głównych adwersarzy Mrocznego Rycerza. Na rynku, za sprawą wydawnictwa Egmont, ukazał sie właśnie komiks “Pingwin: Długa droga do domu”, do którego scenariusz napisał Tom King. Postać Pingwina
