---
title: "„Potworna kolekcja\" - Niles i Wrightson budują świat potworów. Recenzja"
slug: "potworna-kolekcja-niles-wrightson-recenzja"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/potworna-kolekcja-niles-wrightson-recenzja/"
published_at: "2026-07-11T09:03:32.000Z"
updated_at: "2026-07-11T09:03:45.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "KBOOM"]
excerpt: "Martwy detektyw, federalny agent o posturze monstrum Frankensteina i nastoletni geniusz od duchów. Trzy historie, jeden świat i czarno-biała kreska Berniego Wrightsona w najlepszej formie. „Potworna kolekcja\" od KBOOM to pulpa najwyższej próby."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084330073.jpg"
feature_image_alt: "„Potworna kolekcja\" - Niles i Wrightson budują świat potworów. Recenzja"
language: "pl-PL"
---

# „Potworna kolekcja" \- Niles i Wrightson budują świat potworów. Recenzja

Zacznę od skojarzenia, które dopadło mnie już na pierwszych stronach. Jeśli oglądaliście „The Bondsman" z Kevinem Baconem \- tam zamordowany łowca nagród wraca zza grobu i poluje na demony \- to otwierająca ten album historia „Stwierdziła: zgon" wykorzystuje bardzo podobny motyw. Prywatny detektyw Joe Coogan budzi się rano i odkrywa, że jest martwy. Zamiast położyć się z powrotem, robi to, co detektyw umie najlepiej: rusza rozwiązywać własne morderstwo. Tyle że czas gra tu przeciwko niemu w sposób wyjątkowo dosłowny, bo ciało zaczyna gnić. Steve Niles wpadł na ten pomysł kilkanaście lat przed serialem Prime Video i w komiksowej wersji ta koncepcja smakuje jeszcze lepiej. Czarny humor w czystej postaci.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084353833_o.jpg>)

„Potworna kolekcja" zbiera trzy miniserie, które Niles i Bernie Wrightson stworzyli dla IDW w latach 2008–2011: „Stwierdziła: zgon", „Ghula" i „Doktora Makabrę". Na Zachodzie ten materiał wyszedł w jednym tomie dopiero w 2018 roku jako „The Monstrous Collection" \- i to właśnie tamto wydanie, z rysunkami pozbawionymi koloru, dostajemy od KBOOM.

Na zagranicznych forach czytałem, że to dobra decyzja. Oryginalne zeszyty były kolorowane cyfrowo i fani kręcili nosem, że kolor tylko brudzi kreskę Wrightsona. A w czerni i bieli ta kreska rzeczywiście robi wrażenie. Widać każde pociągnięcie pędzla, każdą fakturę, każdy cień. Na deser dostajemy jeszcze galerię prac artysty, w tym rysunki sięgające lat 60. i 70.

Druga opowieść to „Ghul". I tu drugie skojarzenie, którego nie dało się uniknąć: ten wielki, szary agent federalny w prochowcu to jakby ktoś skrzyżował Hulka z Hellboyem. Ghul pracuje dla FBSI – Federalnego Biura Śledztw Nadnaturalnych \- i zostaje wypożyczony miejscowemu gliniarzowi do sprawy, która wykracza daleko poza policyjną rutynę. Za oceanem zarzucano tej serii wtórność wobec Mignoli i coś w tym jest \- łącznie z tym nieszczęsnym trenczem. Tylko że mnie to kompletnie nie przeszkadza. To jest dokładnie ten rodzaj pulpowej zabawy, po którą lubię sięgać po ciężkim dniu.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084359922_o.jpg>)

Trzecia historia, „Dr Makabra", poszła u mnie od razu w stronę „Ghostbusters" pomieszanych z Dylan Dogiem. Nastoletni geniusz bez żadnych mocy poza mózgiem i niezdrową ciekawością, robot\-pomocnik, egzorcyzmy na fakturę (bez faktury taniej 😉). Najlżejsza i najkrótsza z trzech opowieści, fabularnie prosta jak konstrukcja cepa – ale z drugiej strony \- plansze są tu chyba najgęstsze i najbardziej dopracowane w całym tomie.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084426303_o.jpg>)

No i teraz to, co w tym albumie podoba mi się najbardziej: te trzy historie się zazębiają. Postacie przechodzą między opowieściami, mijają się, wpadają na siebie – nie zdradzę gdzie i jak, bo wyłapywanie tych połączeń to spora część przyjemności. Uwielbiam takie zabiegi: powolne budowanie wspólnego świata z pozornie osobnych klocków.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084442706_o.jpg>)

I tu ciekawostka, którą wygrzebałem z bloga samego Nilesa: to nie był przypadek, tylko plan. Wszystko zaczęło się od serii „Miasto Innych" (też wydanej u nas przez KBOOM), która miała zaludniać jedno mroczne uniwersum, ale padła po czterech zeszytach. Niles i Wrightson przenieśli koncept do IDW, a docelowo szykowali serię grupową „The Moorpark Rejects", w której ich bohaterowie mieli w końcu działać razem. Niles opisywał na blogu, jak omawiali fabuły przy cotygodniowych wieczorach Scrabble \- mieszkali w Los Angeles kilka przecznic od siebie, o czym dowiedzieli się dopiero po latach, poznając się na konwencie w Dallas. Wrightson dorzucał do scenariuszy własne zachcianki: gigantyczne mrówki w „Stwierdziła: zgon" wzięły się stąd, że przy drugim zeszycie po prostu oznajmił, że chce je narysować.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084434383_o.jpg>)

„Moorpark Rejects" nigdy nie powstało. Wrightson zmarł w 2017 roku po walce z nowotworem mózgu, a amerykańskie wydanie zbiorcze ukazało się kilka miesięcy później. Dla samego artysty te serie znaczyły zresztą sporo: „Stwierdziła: zgon" była jego powrotem do pełnego rysowania i tuszowania po ponad dwóch dekadach, a Niles pisał wprost, że Bernie uważał te prace za jedne z najlepszych w karierze. Patrząc na te plansze \- gęste, upiorne, rysowane w duchu starych komiksów EC, na których Wrightson się wychował \- trudno się kłócić.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/07/PXL_20260711_084415332_o.jpg>)

Czy scenariusze dorównują rysunkom? Nie, i nie ma co udawać. To proste, przewidywalne historie w duchu weird fiction i starych filmów klasy B, pisane trochę pod rękę rysownika. Ale właśnie w tym tkwi ich urok. Niles nie sili się na literaturę, tylko serwuje pulpę z mocnym przymrużeniem oka i cynicznym humorem, a Wrightson zamienia każdą stronę w małą galerię grozy. Jedyne, czego po lekturze żałuję, to że tego świata jest tak mało. Zapowiadana drużyna została na papierze, uniwersum urwało się w pół zdania. Cholernie szkoda \- bo ja bym w nim został na dłużej.

    ![Logo KBOOM](<https://kboom.pl/wp-content/uploads/2023/11/184x50.png>)   [Sklep KBOOM](<https://kboom.pl/?ref=blogokomiksach.pl>) [Komiksy KBOOM w Gildii](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fcatalogsearch%2Fresult%2F%3Fpublisher%3DKBOOM%26q%3DKBOOM&ref=blogokomiksach.pl>)

Na pocieszenie: polski czytelnik ma dziś u KBOOM praktycznie cały ten świat w komplecie \- „Miasto Innych", „Potworną kolekcję" i „Frankenstein żyje, żyje\!". A Europa dopiero nas goni: jak podaje ComicsBlog.fr, Francuzi zbierali pieniądze na swoje wydanie tych historii jesienią 2025 roku, z premierą w 2026.

| Tytuł | [Potworna Kolekcja](<https://go.buybox.click/linkclick_7282_506?&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>) |
| --- | --- |
| Seria |  |
| Wydawca | KBoom |
| Scenarzysta | Steve Niles |
| Rysownik | Bernie Wrightson |
| Kolorysta | Bernie Wrightson |
| Tłumacz | Marek Starosta |
| Rok wydania | 2020 |
| Format | 205x305mm |
| Okładka | twarda |
| Liczba stron | 200 |
| Cena okładkowa | 99 zł |

\[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA\] Egzemplarz komiksu na potrzeby recenzji dostarczył wydawca. Wydawca nie miał wpływu na moją opinię i nie czytał tekstu przed publikacją.

## Zapisz się na newsletter Bloga o komiksach\!

Nie spamujemy. Newsletter wychodzi raz w tygodniu w okolicach weekendu.

       Email sent\! Check your inbox to complete your signup.

Możesz się wypisać w każdej chwili.

       Czytajcie nowe teksty z Bloga o Komiksach także w Google Discover  [Obserwuj nas](<https://www.google.com/preferences/source?q=blogokomiksach.pl&ref=blogokomiksach.pl>)
