---
title: "Kiedy wyjazd na wieś zmienia się w piekło. Vicente Cifuentes udowadnia, że horror może być piękny. Recenzja \"Murdervale\""
slug: "recenzja-murdervale-komiks-elemental"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/recenzja-murdervale-komiks-elemental/"
published_at: "2025-11-20T01:27:20.000Z"
updated_at: "2025-11-20T04:22:29.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "komiks amerykański", "Wydawnictwo Elemental", "Vicente Cifuentes"]
excerpt: "Murdervale, czyli Dolina Morderstw. Brzmi jak idealna nazwa miejsca na wypoczynek dla faceta o zszarganych nerwach, prawda? Z takiego założenia wychodzą Sara i Victor, główni bohaterowie komiksu Vicente Cifuentesa o takim właśnie tytule wydanego przez Elemental."
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/BBDEC93B-E7A3-466E-863F-B76BAC318AF3.jpeg"
feature_image_alt: "Kiedy wyjazd na wieś zmienia się w piekło. Vicente Cifuentes udowadnia, że horror może być piękny. Recenzja \"Murdervale\""
language: "pl-PL"
---

# Kiedy wyjazd na wieś zmienia się w piekło. Vicente Cifuentes udowadnia, że horror może być piękny. Recenzja "Murdervale"

Vicente Cifuentes to nazwisko, które wielu kojarzy z dynamicznymi planszami dla gigantów takich jak DC czy Marvel. Co się jednak stanie, gdy artysta na co dzień rysujący herosów w kolorowych trykotach postanowi zanurzyć się w gęstym mroku horroru? Odpowiedzią jest “Murdervale” \- autorski projekt hiszpańskiego twórcy, który trafił na polski rynek dzięki wydawnictwu Elemental. Zamiast ratowania świata mamy tu walkę o zachowanie zmysłów, a zamiast superzłoczyńców – potwory rodem z najgorszych koszmarów sennych.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/549583741_1334277122038503_8650831708485361721_n_o.jpg>)

Głównym bohaterem opowieści jest Victor. Poznajemy go w nienajlepszym momencie życia \- stres, problemy w pracy i napięta relacja z partnerką, Sarą, sprawiają, że mężczyzna jest kłębkiem nerwów. Sara, chcąc ratować ich związek i zdrowie psychiczne Victora, wpada na pomysł wyjazdu. Cel? Murdervale. Mała miejscowość, z której pochodzi rodzina Victora. Już sama nazwa (którą można tłumaczyć jako „Dolina Morderstw”) powinna zapalić w głowach bohaterów wszystkie czerwone lampki ostrzegawcze, ale \- jak to w horrorach bywa \- ciekawość i chęć ucieczki od codzienności wygrywają z rozsądkiem.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/548597377_1334277378705144_2834401807314373940_n-1_o.jpg>)

Początek komiksu jest mylący. Cifuentes buduje atmosferę powoli. Mamy piękne krajobrazy, senną atmosferę prowincji i hotel. Jednak sielanka szybko się kończy. Victor zaczyna doświadczać niepokojących wizji, a granica między jawą a sennym koszmarem zaczyna się zacierać. Czy to, co widzi, jest wynikiem jego chwiejnej psychiki i odstawienia leków, czy może w Murdervale naprawdę dzieje się coś złego?

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/548226757_1334277108705171_3844688606682339125_n_o.jpg>)

Siłą scenariusza “Murdervale” jest niepewność i narastający, niepokojący klimat. Komiks mocno kojarzy mi się z grami z serii “Silent Hill”. Mamy tu podobny motyw: miejsce, które karmi się traumami bohaterów, materializując ich najgorsze lęki. Wioska, która za dnia wydaje się opustoszała i nieco dziwaczna, w "drugim wymiarze" zamienia się w piekło pełne groteskowych potworów. W centrum uwagi jest "sierociniec" prowadzony przed laty przez pewną hrabinę i los jej byłych podopiecznych.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/548446056_1334277362038479_8860749766947325117_n_o.jpg>)

Trzeba przyznać, że fabuła jest jest dynamiczna \- tu nie ma nudnych przestojów. Początkowo autor buduje napięcie, ale kiedy już akcja ruszy już z kopyta, pędzi aż do samego finału. Z jednej strony to zaleta, bo komiks czyta się błyskawicznie ("na raz"), z drugiej \- momentami chciałoby się, aby autor nieco zwolnił i pozwolił nam lepiej poznać mitologię tego miejsca. Niektóre wątki wydają się potraktowane nieco po macoszemu, ustępując miejsca akcji i walce o przetrwanie. Mimo to historia wciąga i nie pozwala oderwać się do lektury.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/549898772_1334277105371838_7982492330543213448_n_o.jpg>)

To, co wyróżnia "Murdervale" na tle wielu innych komiksów grozy, to warstwa wizualna. Vicente Cifuentes to artysta, który ma na swoim koncie prace dla gigantów takich jak DC czy Marvel, i to widać. Jego kreska jest czysta, precyzyjna, wręcz "superbohaterska". To ciekawy zabieg, bo zazwyczaj horrory kojarzą nam się z brudną, rozedrganą kreską i dużą ilością czerni (jak np. w dziełach Mike'a Mignoli).

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/11/550004874_1334277365371812_472155317876961555_n_o.jpg>)

Tutaj rysunki są ostre jak żyleta, a kolory nasycone. Czy to przeszkadza w budowaniu nastroju grozy? Zaskakująco \- nie. Kontrast między "ładną" kreską a obrzydliwością potworów, które napotykają bohaterowie, działa znakomicie. Designy kreatur są pomysłowe i autentycznie niepokojące. Cifuentes świetnie radzi sobie też z pokazywaniem emocji na twarzach bohaterów \- przerażenie Victora i determinacja Sary są niemal namacalne.

Doceń moją pracę i postaw mi kawę 😉

### Postaw kawę za:

   [![small coffee icon](<https://buycoffee.to/static/img/icons/coffee-small-dark.svg>)  8 zł](<https://buycoffee.to/blogokomiksach?coffeeSize=small&ref=blogokomiksach.pl>) [![medium coffee icon](<https://buycoffee.to/static/img/icons/coffee-medium-dark.svg>)  15 zł](<https://buycoffee.to/blogokomiksach?coffeeSize=medium&ref=blogokomiksach.pl>) [![large coffee icon](<https://buycoffee.to/static/img/icons/coffee-large-dark.svg>)  25 zł](<https://buycoffee.to/blogokomiksach?coffeeSize=large&ref=blogokomiksach.pl>)

Wydawnictwo Elemental stanęło na wysokości zadania. Komiks został wydany solidnie, na dobrej jakości papierze, który świetnie podbija nasycone kolory Cifuentesa. Tłumaczenie jest naturalne, dialogi nie zgrzytają (co w horrorach jest kluczowe, by nie popaść w niezamierzoną śmieszność), a całość prezentuje się na półce bardzo estetycznie.

  [![](<https://image.weben1.com/b/400/a94e1361-4e41-40ce-9364-8f0865ca94a3.jpg>)](<https://webep1.com/c/400/690f9e7f881af085b513a94a?bid=691b0b5d8c4256dc92eebc5c&r=aHR0cHM6Ly93d3cudGFuaWFrc2lhemthLnBsL3Qvd3lwcnplZGF6LW1hZ2F6eW5vd2E>)

Dla kogo jest “Murdervale”? To pozycja obowiązkowa dla fanów horrorów, którzy szukają czegoś więcej niż tylko tanich "jump scare'ów". To komiks dla tych, którzy lubią historie o nawiedzonych domach, mrocznych rodzinnych sekretach i walce z własnymi demonami. Nie jest to może dzieło, które redefiniuje gatunek czy stanie się filozoficznym traktatem o naturze zła, ale jako solidny, trzymający w napięciu dreszczowiec sprawdza się wyśmienicie. Jeśli szukacie komiksu na jeden, intensywny wieczór, który zapewni Wam dreszczyk emocji i nacieszy oko świetnymi rysunkami \- “Murdervale” będzie strzałem w dziesiątkę.

| Współpraca recenzencka (czy redakcja otrzymała bezpłatny egzemplarz) | Tak |
| --- | --- |
| Tytuł | „Murdervale” |
| Wydawca | Elemental |
| Scenarzysta | Vicente Cifuentes |
| Rysownik | Vicente Cifuentes |
| Kolorysta | Vicente Cifuentes |
| Tłumacz | Mikołaj Sobolewski |
| Rok wydania | 2025 |
| Format | 190x256 mm |
| Okładka | Twarda |
| Liczba stron | 160 |
| Cena okładkowa | 84 zł |
