---
title: "Starventure. Katarzyna Kubasik. Recenzja komiksu"
slug: "starventure-katarzyna-kubasik-recenzja-komiksu"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/starventure-katarzyna-kubasik-recenzja-komiksu/"
published_at: "2025-10-11T14:55:11.000Z"
updated_at: "2026-04-04T17:05:07.000Z"
authors: ["Grzybek"]
tags: ["Recenzje komiksów", "Wydawnictwo Kurc", "Katarzyna Kubasik", "komiks polski"]
excerpt: "Świat czasem przypomina źle ustawioną maszynę losującą – niby wszystko powinno działać, a jednak każda kolejna decyzja wywołuje serię absurdalnych zdarzeń. Logika próbuje nadążyć, ale szybko dostaje zawrotów głowy, a przypadek uśmiecha się, gdy najmniej się tego spodziewasz. W tej rzeczywistości humor miesza się z chaosem, a nieprzewidywalność staje się codziennością. Każdy ruch może wywołać efekt domina, którego nawet twórcy nie przewidzieli. I choć nikt nie prosi cię o pozwolenie na obserwowan"
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_212644.jpg"
feature_image_alt: "Starventure. Katarzyna Kubasik. Recenzja komiksu"
language: "pl-PL"
---

# Starventure. Katarzyna Kubasik. Recenzja komiksu

## Świat czasem przypomina źle ustawioną maszynę losującą – niby wszystko powinno działać, a jednak każda kolejna decyzja wywołuje serię absurdalnych zdarzeń. Logika próbuje nadążyć, ale szybko dostaje zawrotów głowy, a przypadek uśmiecha się, gdy najmniej się tego spodziewasz. W tej rzeczywistości humor miesza się z chaosem, a nieprzewidywalność staje się codziennością. Każdy ruch może wywołać efekt domina, którego nawet twórcy nie przewidzieli. I choć nikt nie prosi cię o pozwolenie na obserwowanie tego spektaklu, trudno oderwać wzrok od tej przewrotnej gry.

---

Wydawnictwo Kurc przedstawia nam nowy komiks utalentowanej polskiej artystki Katarzyny Kubasik – „Starventure”. To przykład dzieła, które odważnie łączy gatunki i nie boi się wyjść poza bezpieczne ramy rodzimego komiksu science fiction. Autorka stawia na fabułę z pogranicza absurdu i filozoficznej satyry, tworząc historię, w której główny bohater – Virlandil – bardziej dryfuje przez życie, niż nim kieruje. To postać leniwa, pełna drobnych wad i marzeń o łatwym sukcesie, którą los wrzuca w sam środek kosmicznej gry o wielką stawkę. Kubasik buduje świat, w którym szczęście nie jest już przypadkiem, lecz towarem – kontrolowanym, dystrybuowanym i manipulowanym przez korporacje, które ingerują w rzeczywistość, a nawet w samą strukturę losu.

Virlandil, uzależniony od hazardu młody chłopak, podczas kolejnego nieudanego poszukiwania szczęścia w kasynie, przez przypadek (czyżby?) poznaje przy barze podchmielonego biznesmena, który oferuje mu odmianę losu. Młodzieniec ma tylko za zadanie stawić się w wyznaczonym miejscu o wyznaczonej porze. I zaczyna się prawdziwa karuzela nieprzewidzianych wydarzeń i pomyłek. Nasz główny bohater doprowadza do awarii statku kosmicznego, którym leci z podobnymi do niego kandydatami do lepszego świata. W wyniku awarii przenosi się do innego wymiaru i na skutek swojej nieudolności oraz pecha zostaje ścigany i pojmany przez miejscowe służby porządkowe oraz skierowany na program resocjalizacji. Virlandilowi po raz kolejny udaje się uciec. Co będzie dalej, dowiecie się oczywiście po przeczytaniu całości.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_212755_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_212906_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_213008_1_o.jpg>)

„Starventure” od pierwszych stron przyciąga energią i nieprzewidywalnością. Kubasik nie sili się na realizm – zamiast tego proponuje groteskę, ironiczny komentarz do współczesnej obsesji na punkcie sukcesu i przypadkowości. Świat przedstawiony przypomina sen połączony z telewizyjną reklamą: kolorowy, chaotyczny, pełen nonsensu, a przy tym boleśnie prawdziwy. Autorka umiejętnie bawi się kliszami science fiction, przetwarzając je w duchu parodii – zamiast chłodnego futuryzmu dostajemy świat absurdalnych technologii i biurokratycznych paradoksów, gdzie każda decyzja, nawet najbłahsza, może zostać wykorzystana przez wyższe, nie zawsze zrozumiałe moce. Kubasik prowadzi tę historię z dystansem i humorem, ale pod powierzchnią ironii kryje się gorzka diagnoza współczesności. To opowieść o człowieku zagubionym w systemie, który obiecuje szczęście, by następnie odebrać nawet możliwość samodzielnego wyboru.

Warstwa graficzna komiksu stanowi istotny element jego siły. Kubasik, odpowiedzialna zarówno za rysunki, jak i scenariusz, tworzy spójny wizualny język – lekko przerysowany, z wyraźną kreską i odważną kolorystyką, która podkreśla surrealistyczny charakter historii. Estetyka balansuje między stylistyką retro a współczesnym indie\-komiksem, co nadaje całości specyficzny, nieco outsiderowski klimat. Widać w tych rysunkach zarówno zabawę formą, jak i potrzebę wyrażenia czegoś osobistego – świata widzianego przez pryzmat niepokoju, ale też czystej fascynacji absurdem.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_213242_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_213342_1_o.jpg>)![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/10/P_20251009_213453_1_o.jpg>)

„Starventure” to komiks, który trudno zaszufladkować. To nie jest klasyczne science fiction, choć korzysta z jego estetyki. To nie jest też czysta komedia, choć historia bywa momentami zabawna. To raczej filozoficzna przypowieść o świecie, w którym absurd stał się codziennością, a los – produktem na sprzedaż. Kubasik pokazuje, że polski komiks nadal potrafi zaskakiwać – nie przez efektowność, lecz przez odwagę w łączeniu tematów i tonów. Artystka udowadnia, że jej praca jest dowodem na to, że w rodzimym komiksie wciąż jest miejsce na indywidualność, eksperyment i artystyczny bunt.

[Tu kupisz tanio komiksy](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=grzybek&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>)

W omawianym komiksie nawet najbardziej przewidywalny czytelnik szybko odkryje, że w kosmosie nic nie jest pewne – zwłaszcza poczucie własnej godności. Ten komiks udowadnia, że najlepsze przygody nie wymagają heroizmu ani geniuszu, wystarczy odrobina nieuwagi i niezłego pecha. Zachęcam Was do sięgnięcia po ten komiks, tym bardziej że „ciąg dalszy nastąpi”\!

Komiks został wydany przez wydawnictwo [**Kurc**](<https://kurc.com.pl/?ref=blogokomiksach.pl>).

Tytuł: Starventure
Scenariusz i ilustracje: Katarzyna Kubasik
Format: 165x235 mm
Okładka: miękka
Ilość stron: 108 (kolor)
Rok wydania: 2025
Cena detaliczna: 75 zł

***\[Współpraca reklamowa\] Komiks do przygotowania recenzji otrzymałem od wydawnictwa Kurc. Wydawnictwo nie miało żadnego wpływu na moją ocenę opisanego komiksu.***
