---
title: "„Thorgal” z artbookiem na 50-lecie. Czy publikacja znów narobi zamieszania wśród kolekcjonerów?"
slug: "thorgal-artbook-50-lecie-39-euro-powrot"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/thorgal-artbook-50-lecie-39-euro-powrot/"
published_at: "2026-04-20T18:21:59.000Z"
updated_at: "2026-07-11T11:45:36.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["Thorgal", "komiks frankofoński", "Zapowiedzi"]
excerpt: "Le Lombard zamiast wymyślać koło od nowa, sięgnął po tytuł, który już raz sprzedał się jak świeże bułeczki. Odkurzyli go, dorzucili parę konkretnych wabików i pakują pod obchody 50-lecia „Thorgala”. "
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/11-8.jpg"
feature_image_alt: "„Thorgal” z artbookiem na 50-lecie. Czy publikacja znów narobi zamieszania wśród kolekcjonerów?"
language: "pl-PL"
---

# „Thorgal” z artbookiem na 50\-lecie. Czy publikacja znów narobi zamieszania wśród kolekcjonerów?

Jak wynika z pojawiających się w mediach informacji, we wrześniu 2026 na półki ma trafić odświeżona, francuskojęzyczna wersja legendarnego już artbooka o Thorgalu. W twardej oprawie, za bardzo przyzwoite 39 euro i licząca 224 strony. Różnica względem edycji sprzed dekady? Nowa okładka i czterdzieści rysunków Grzegorza Rosińskiego, których wcześniej nigdzie nie było.

Ruch jest sprytny i uczciwy zarazem. Zamiast wciskać fanom kolejny jubileuszowy gadżet, który mógłby przejść bokiem, wydawca wraca do czegoś, co już raz się sprawdziło. Pierwszy artbook z okazji 40\-lecia serii w 2017 roku rozszedł się błyskawicznie. Na forum Thorgala do dziś wspominają, że zniknął z rynku prawie natychmiast.

A tu zaczyna się najlepsza część historii – czysto kolekcjonerska.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2026/04/artbook-rosinski-thorgal-50-1_o.jpg>)

Pierwsze wydanie miało nakład podobno tylko 3500 egzemplarzy. Niby nie tragicznie mało, ale wystarczająco, żeby książka szybko stała się białym krukiem. Potem na rynku wtórnym zaczęły się dziać rzeczy dziwne – ludzie pisali o cenach rzędu 400 euro i wyżej. Coś co kosztowało "grosze", w moment zamieniło się w towar dla tych, którzy mają dużo cierpliwości, dużo determinacji albo dużo luzu w portfelu.

Nowa edycja to więc prawdziwa druga szansa. Dla tych, którzy wtedy odbili się od drzwi, i jednocześnie sposób, żeby handlarze nie zgarnęli całego jubileuszowego tortu tylko dla siebie.

Trudno się dziwić Le Lombardowi, że wyciąga ten tytuł z szuflady po raz drugi. Kiedy coś sprzedaje się na pniu i przez lata obrasta legendą niedostępnego skarbu, grzechem byłoby tego nie wykorzystać.

"Thorgal" zadebiutował w 1977 roku na łamach tygodnika „Tintin” i przez prawie pięć dekad seria była się jednym z najważniejszych filarów europejskiego komiksu. Dla nas, Polaków, ten jubileusz smakuje szczególnie – w samym sercu tej historii stoi przecież Grzegorz Rosiński.
