---
title: "Vinci. Złodziej Twarzy. Didier Convard, Gilles Chaillet. Recenzja"
slug: "vinci-zodziej-twarzy-didier-convard"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/"
published_at: "2024-11-22T20:47:00.000Z"
updated_at: "2026-04-04T18:02:01.000Z"
authors: ["Grzybek"]
tags: ["Didier Convard", "Gilles Chaillet", "Wydawnictwo Kurc", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "Leonardo Da Vinci – wielki człowiek epoki Renesansu, artysta i uczony, malarz, rzeźbiarz, architekt, inżynier, a także odkrywca, matematyk, anatom, wynalazca, geolog, filozof, muzyk, pisarz. Ileż oblicz zawartych tylko w jednym ciele i umyśle! Czy w tak skondensowanym człowieku można by zmieścić jeszcze coś ponad miarę? Jak każdy ze śmiertelników Leonardo posiadał swoje tajemnice. A co jeśli jedna z nich mogłaby okazać się kryminalną zagadką na miarę epoki?\n\nWydawnictwo Kurc kilka miesięcy temu "
feature_image: "https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_1.jpg"
feature_image_alt: "Vinci. Złodziej Twarzy. Didier Convard, Gilles Chaillet. Recenzja"
language: "pl-PL"
---

# Vinci. Złodziej Twarzy. Didier Convard, Gilles Chaillet. Recenzja

## Leonardo Da Vinci – wielki człowiek epoki Renesansu, artysta i uczony, malarz, rzeźbiarz, architekt, inżynier, a także odkrywca, matematyk, anatom, wynalazca, geolog, filozof, muzyk, pisarz. Ileż oblicz zawartych tylko w jednym ciele i umyśle\! Czy w tak skondensowanym człowieku można by zmieścić jeszcze coś ponad miarę? Jak każdy ze śmiertelników Leonardo posiadał swoje tajemnice. A co jeśli jedna z nich mogłaby okazać się kryminalną zagadką na miarę epoki?

Wydawnictwo Kurc kilka miesięcy temu zaprezentowało nam komiks o tajemniczym tytule „Vinci. Złodziej twarzy.”. Za scenariusz odpowiedzialny jest Didier Convard, natomiast ilustracjami zajął się znany nam m.in. z serii Vasco \- Gilles Chaillet.Komiks został wydany w twardej oprawie, w formacie 21,5x29,7 cm i zawiera 112 stron w kolorze.

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_2.jpg>)

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_3.jpg>)

Z racji, że w przeszłości zaczytywałem się w przygodach Vasco Baglioniego, z ogromną ciekawością sięgnąłem po komiks „Vinci. Złodziej twarzy”.Poświęciłem jeden wieczór, by przenieść się do epoki Renesansu, by razem z Wielkim Leonardo przeżyć bardzo ciekawą przygodę, a zarazem dałem się wciągnąć w intrygującą kryminalną zagadkę. I powiem Wam – warto było\!Historia rozpoczyna się  jesienią 1519 roku od przyjazdu Króla Francji Franciszka I do małego opactwa Cystersów w Vauluisant. Król w tajemnicy przywozi opatowi (Sean Connery jak się patrzy\!) dziwny i odrażający obraz, aby ten odpowiednio go zabezpieczył i przechował w ukryciu. Jednocześnie opowiada historię powstania dzieła, za którym stał kilka lat wcześniej wielki włoski artysta.Podczas opowieści dowiadujemy się o tajemniczych morderstwach wpływowych osób w miastach Italii. Ofiary pozbawione są twarzy. Charakterystyczną cechą zabójstw jest niemal idealne ściągnięcie skóry z twarzy, co oznacza, że za zbrodnią musiał stać wykształcony w anatomii i chirurgii morderca. Pierwsze zabójstwo ma miejsce w Mediolanie. Miejscowy śledczy prosi o pomoc i konsultacje przebywającego w mieście Leonardo Da Vinciego, który w międzyczasie pracuje nad wieloma swoimi dziełami, w tym nad jednym z najsłynniejszych swoich obrazów – „Ostatnią Wieczerzą”. Dzieło jest niemal zakończone, ale artysta pozostawia pustą twarz Judasza, szukając dla niego odpowiedniego pierwowzoru.W trakcie trwania akcji poznajemy bliżej nie tylko samego Da Vinciego, ale i adoptowanego przez niego, jego asystenta \- Salaia. Dodatkowo udaje się nam poznać tajemniczą ukochaną Mistrza, za którą stoi bardzo tragiczna historia. Da Vinci praktycznie od samego początku staje się głównym podejrzanym w sprawie makabrycznych morderstw. Wydarzenia przeciągają się w czasie na przestrzeni kilku kolejnych lat. Leonardo wraz ze swoją świtą przemieszcza się z Mediolanu do Florencji oraz Rzymu. W każdym z tych miast dochodzi do tragicznych morderstw, gdzie ofiarom zostaje chirurgicznie usunięta twarz.

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_4.jpg>)

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_5.jpg>)

Convard w bardzo mądry i inteligentny sposób kieruje akcją w niniejszym komiksie. Ba\! W zasadzie bardzo szybko odkrywamy kto jest mordercą. Pozostaje tylko nam poznać motywy tych zabójstw i czy oprawcy uda się dokończyć rozpoczętego dzieła. Śledczy depczą mu po piętach, on jednak nic sobie z tego nie robi. Niejednokrotnie wpuszcza ścigających go stróżów prawa w przysłowiowe maliny.Akcja jest dosyć wartka i zawiera w sobie kilka linii czasowych. W trakcie czytania poznajemy przeszłość zarówno Leonarda jak i ofiar. Dowiemy się również kim jest tajemnicza ukochana Da Vinciego i powiem Wam, że autor zawarł tutaj bardzo dobry twist\!Convard ciekawie przedstawia nam obraz epoki. Poznajemy tajemnicze wynalazki Leonarda, które wyprzedziły swoje czasy o lata świetlne. Historia nie nudzi. Wszystko jest odpowiednio poukładane i spójne. Nie ma dziur fabularnych. To wszystko sprawia, że całość czyta się w miarę szybko. Momentami występują w dymkach ściany tekstu, ale one ostatecznie mnie podczas lektury nie męczyły, czytałem wszystko z dużym zainteresowaniem.

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_6.jpg>)

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_7.jpg>)

Ilustracyjnie mamy tu mały majstersztyk. Chaillet lubuje się w rysunku, gdzie kreska idealnie oddaje epokę renesansu: budowle, uliczki, postacie. Mimo, że akcja na kadrach jest czasami trochę zbyt statyczna, ani trochę nie spowalnia nam to toczących się wydarzeń. Kadry na stronach są poprawnie rozplanowane. Całość jest przejrzysta i świetnie uzupełnia się ze scenariuszem Convarda.Jeśli chodzi o użyte barwy, to trzeba również pochwalić Marca Jaillouxa oraz Chantala Defachelle’a, którzy byli odpowiedzialni kolejno za tuszowanie i nakładanie kolorów. Barwy są wyraziste. Dzień płynnie przechodzi w noc. Czernie świetnie zostały użyte, nadając wyrazistość rysunkom oraz potęgując uczucie tajemnicy i mroku.

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_8.jpg>)

![strona komiksu Vinci. Złodziej twarzy.](<https://static.blogokomiksach.pl/images/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard/vinci-zodziej-twarzy-didier-convard_9.jpg>)

„Vinci. Złodziej twarzy.” to bardzo dobry komiks. Thriller historyczny, który trzyma nas w napięciu od początku do końca. Polecam go nie tylko fanom serii Vasco, nie tylko fanom komiksów czy powieści historycznych, ale każdemu, kto lubi enigmatyczny świat sensacji i detektywistycznych zaułków. To jedna z lepszych historii, które przeczytałem w tym roku sięgając do komiksowego świata. Jedynym minusem dla mnie jest to, że komiks mógłby być trochę dłuższy, a niektóre wątki bardziej rozwinięte. No ale co w końcu z tą „Ostatnią Wieczerzą”? Kto był pierwowzorem twarzy Judasza? Oj mocno się zdziwicie jak przeczytacie w całości Vinciego.

Komiks do przygotowania recenzji otrzymałem od wydawnictwa Kurc. Wydawnictwo nie miało żadnego wpływu na moją ocenę opisanego komiksu.

[Tu kupisz tanio komiksy](<https://go.buybox.click/linkclick_9890_506?p1=grzybek&url=https%3A%2F%2Fgildia.pl%2Fkomiksy.html&ref=blogokomiksach.pl>)
