---
title: "W imieniu Polski Walczącej #5: Akcja Góral - komiks IPN o najgłośniejszym napadzie na bank w okupowanej Europie"
slug: "w-imieniu-polski-walczacej-5-akcja-goral-komiks-ipn-o-najglosniejszym-napadzie-na-bank-w-okupowanej-europie"
canonical_url: "https://blogokomiksach.pl/w-imieniu-polski-walczacej-5-akcja-goral-komiks-ipn-o-najglosniejszym-napadzie-na-bank-w-okupowanej-europie/"
published_at: "2025-09-21T04:50:32.000Z"
updated_at: "2025-09-21T04:55:13.000Z"
authors: ["Wojtek"]
tags: ["komiks polski", "ipn", "Recenzje komiksów"]
excerpt: "Być może komiksy wydawane przez IPN kojarzą się Wam z nudnym, historycznym wykładem. Zerknijcie na “Akcję Góral”, a jest szansa że zmienicie zdanie. To historia najgłośniejszego napadu na bank dokonanego w okupowanej Europie. Opowiedziana niczym film gangsterski. "
feature_image: "https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/09/1-749476.jpg"
feature_image_alt: "W imieniu Polski Walczącej #5: Akcja Góral - komiks IPN o najgłośniejszym napadzie na bank w okupowanej Europie"
language: "pl-PL"
---

# W imieniu Polski Walczącej \#5: Akcja Góral \- komiks IPN o najgłośniejszym napadzie na bank w okupowanej Europie

Seria „W imieniu Polski Walczącej” trzyma się prostej, ale skutecznej recepty. Najpierw opowiada historię tak, by dało się ją śledzić bez podręcznika obok, a dopiero potem dodaje kontekst, który porządkuje fakty i podsuwa tropy do dalszej lektury. Tom piąty, „Akcja Góral”, działa dokładnie w ten sposób. To komiks, który nie gra na patosie, tylko na precyzji. Zamiast wzniosłych przemów mamy chłodny plan, próby trasy, punkty obserwacyjne i krótkie komendy. Finał zajmuje ledwie chwilę, ale cała reszta to rzemiosło konspiracji pokazane z bliska.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/09/1-758713_o.jpg>)

Za scenariusz odpowiada Sławomir Zajączkowski, a za rysunki Krzysztof Wyrzykowski — duet dobrze znany z historycznych publikacji IPN. Zeszyt ukazał się w 2022 roku, liczy 48 stron, a od strony merytorycznej wspierają go konsultacje historyczne dr. Tomasza Łabuszewskiego i dr. Kazimierza Krajewskiego.

Rysunki są nieco surowe, lecz staranne i po prostu ładnie zrobione. Widać dbałość o kadr, o czytelne ustawienie postaci, o topografię ulic, dzięki czemu akcja jest przejrzysta nawet wtedy, gdy na planszy dużo się dzieje. To taki rodzaj realistycznego rysunku, który nie przykrywa opowieści fajerwerkami, tylko prowadzi ją pewną ręką i nie pozwala się zgubić.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/09/1-758710_o.jpg>)

Latem 1943 roku oddział dyspozycyjny Kedywu uderzył w samym centrum Warszawy na transport pieniędzy Banku Emisyjnego. Finał Akcji Góral trwał ledwie dwie i pół minuty i stał się wzorcowym przykładem precyzyjnie zaplanowanej operacji. Przygotowania do akcji zajęły jednak uczestnikom blisko rok \- i o tym przeczytacie w komiksie. W tle mamy ludzi, którzy znali bankowe procedury, potrafili przewidzieć reakcje eskorty i zbudować plan tak, by po wszystkim rozpłynąć się w tłumie.

![](<https://blogokomiksach.pl/content/images/2025/09/1-758707_o.jpg>)

Ważną częścią komiksu jest wkładka historyczna. Wyjaśnia, jak wyglądało finansowanie Armii Krajowej, dlaczego przekazy z Londynu nie załatwiały wszystkich potrzeb i po co podejmowano akcje ekspropriacyjne. Zamiast moralnych wywodów dostajemy konkret: na co szły pieniądze, kto je rozdzielał, jak łączono potrzeby dywersji, wywiadu i zaplecza organizacyjnego. Dla czytelnika, który kojarzy Akcję Góral głównie z hasła „napad na bank”, to potrzebne uzupełnienie. Dopiero w tym świetle widać, że spektakularny skok był środkiem do celu, a nie samym celem.

Scenariusz prowadzi nas pewnie przez kolejne etapy przygotowań, a rysunek dba o płynność i o to, by nie gubić detali w zamęcie ulicznej sceny. Nie ma tu nadęcia ani sztucznej wzniosłości. Jest natomiast poczucie, że obcujemy z historią, którą ktoś przemyślał i opowiedział tak, by nie traciła energii w didaskaliach. Jeśli szukasz komiksu historycznego, który można polecić nastolatkowi i jednocześnie przeczytać samemu bez zgrzytów, „Akcja Góral” spełni tę rolę.

**\[Współpraca recenzencka\] Egzemplarz komiksu otrzymałem bezpłatnie od Wydawnictwa IPN. Wydawca nie wywierał wpływu na moją opinię i nie czytał tekstu przed publikacją.**
