Futuro Darko też ma swoją ścieżkę dźwiękową. Posłuchajcie albumu, który skomponował Roman Odoj

Futuro Darko też ma swoją ścieżkę dźwiękową. Posłuchajcie albumu, który skomponował Roman Odoj

Kolejna muzyczno-komiksowa ciekawostka. Komiks Futuro Darko, który spotkał się z ciepłym przyjęciem recenzentów i czytelników, też ma swoją ścieżkę dźwiękową. Skomponował ją Roman Odoj, a soundtrack przenosi nas do lat 80-tych. Łączy gatunki synth popu z mocniejszymi akcentami i rockowymi gitarami. Naprawdę kawał dobrej muzyki!

W lutym 2024 roku odezwał się do mnie Roman Odoj z propozycją zrecenzowania komiksu "Futuro Darko" i muzyki napisanej do opowieści, w której występuje zespół Stick'n'Stones (jeden z epizodów komiksu). Niestety, wówczas borykałem się z osobistymi problemami i zawiesiłem działalność bloga na kilka miesięcy. Nie podjąłem się też napisania recenzji.

We wrześniu 2024 roku Krzysztof Nowak wydał "Futuro Darko" (Nagle! Comics). A ja przypomniałem sobie, że przecież do tego komiksu była też muzyka! Odszukałem kontakt do Romana i chwilę porozmawialiśmy. Na dole tekstu znajdziecie link do Spotyfi, gdzie możecie odsłuchać muzyki. Polecam!

Wojtek Boczoń: Jak to jest pisać muzykę do komiksu?

Roman Odoj: Każda forma artystyczna jest inspirująca dla twórców z różnych dziedzin. Czytając książki, widzimy obrazy, podobnie słuchając muzyki, wchodzimy w jakiś klimat, który inspiruje nas do posprzątania kuchni, lub namalowania obrazu.

Dla mnie kadry komiksów Krzysztofa Nowaka brzmiały muzyką. Z jednej strony postapokalipsa a z drugiej powrót do lat osiemdziesiątych. To jak tworzyć muzykę na zgliszczach, zredefiniować styl muzyczny znany od czterech dekad.

Każdy z nas wyobraża sobie inaczej to, co mógłby grać zespół Stick’n’Stones. Dla mnie istotnym elementem było też specyficzne poczucie humoru tryskające z komiksu. Sympatyczni, nieklnący bracia Brońscy skrywają również brutalną i mroczną naturę. Zatem muzyka zbliża się do synth popu z mocniejszymi akcentami i rockowymi gitarami. Mam nadzieję, że tak jak w komiksie, nic w tej muzyce nie jest oczywiste i jednoznaczne.

Jak należy czytać komiks z muzyką?

Kolejne utwory nie są bardzo dosłownym odzwierciedleniem konkretnych kadrów. Muzyka inspirowana jest raczej postaciami i historiami. Czytając komiks wchodzimy w pewien świat i klimat. Mam wrażenie, że fani komiksów czytają pewne pozycje kilka razy. Przyglądają się szczegółom, wracają do pewnych stron i kilka dni z życia upływa im w innym świecie.

Chciałem, aby muzyka była tego dopełnieniem w sytuacji kiedy nie możemy obcować z książką, możemy mieć przy sobie muzyką. W samochodzie, tramwaju czy spacerze. Kupując muzykę do ulubionych filmów, nie musimy ich oglądać, aby wrócić do historii opowiadanych w danym dziele, ale pozostajemy w tym świecie, który tak bardzo lubimy.

Profil Romana na BANDCAMP -> https://romanodoj.bandcamp.com/

Futuro Darko. Recenzja komiksu
“Born with a steering wheel in his hand and lead in his foot. He is the Nightrider cruising at the speed of fright! This is the Nightrider, and we ain’t never coming back! I’m a fuel-injected suicide machine! I am a rocker! I am a roller! I am the out-of-controller!