Neil Gaiman przerywa milczenie. Autor „Sandmana” odpiera zarzuty o napaść seksualną i zapowiada nową książkę
Neil Gaiman przerwał niemal roczne milczenie, publikując na swoim blogu oświadczenie, w którym kategorycznie odrzuca oskarżenia o napaść seksualną. Autor „Sandmana” nazywa zarzuty całkowicie nieprawdziwymi i zapowiada powrót do twórczości, powołując się na dowody mające oczyścić jego dobre imię.
Neil Gaiman zdecydował się na pierwszy od niemal roku publiczny komentarz, publikując na swojej stronie internetowej obszerny wpis zatytułowany „Thank you”. Autor, który przez ostatnie miesiące pozostawał w cieniu z powodu licznych oskarżeń o niewłaściwe zachowania seksualne, wprost określił stawiane mu zarzuty jako „całkowicie i po prostu nieprawdziwe”.
W swoim oświadczeniu Gaiman podkreślił, że dotychczasowa fala krytyki była w jego ocenie zorganizowaną kampanią mającą na celu zniszczenie jego reputacji, a on sam dysponuje „górą dowodów”, w tym wiadomościami e-mail, SMS-ami oraz nagraniami wideo, które mają jednoznacznie przeczyć wersji przedstawianej przez oskarżycielki. Pisarz wyraził również rozczarowanie postawą części mediów, które jego zdaniem skupiły się na pogoni za sensacją, ignorując fakty i kontekst opisywanych zdarzeń.
Autor ujawnił, że w czasie swojej nieobecności w przestrzeni publicznej ukończył pisanie nowej książki, którą opisuje jako swój największy projekt od czasów „Amerykańskich bogów”.
Choć pisarz kategorycznie zaprzecza winie, branża rozrywkowa wciąż z rezerwą podchodzi do reaktywacji projektów takich jak finałowy sezon „Dobrego Omenu” czy kolejne odsłony „Sandmana”, które zostały wstrzymane lub ograniczone w wyniku skandalu. W swoim wpisie Gaiman przyznaje, że w przeszłości mógł być „nieuważny w relacjach międzyludzkich” i „skupiony na sobie”, jednak stanowczo odcina się od jakichkolwiek oskarżeń o przemoc czy brak zgody w kontaktach seksualnych.
Publikacja „Thank you” jest postrzegana przez analityków rynku jako fundamentalny krok w strategii obrony autora, który zamierza walczyć o oczyszczenie swojego nazwiska zarówno na drodze prawnej, jak i poprzez powrót do regularnej komunikacji z czytelnikami.