Ile zeszytów będzie liczyć Spółka Zło oraz dlaczego warto przeczytać Konklawe Świerszczyków? Rozmawiamy z Piotrem Burzyńskim

Piotr Burzyński, artysta odpowiadający za ilustracje do komiksów "Spółka Zło" oraz "Konklawe Świerszczyków", którego prace znajdziecie także m.in. w "Zeszytach Komiksowych", magazynie Asocjacji Komiksu w Toruniu "AKT" czy "BZIK-u", odpowiada na pytania redakcji "Bloga o komiksach".
Wojtek Boczoń: Spółka Zło - na ile zeszytów przewidujesz na ten projekt?
Piotr Burzyński: To uniwersum trochę wymyka się spod kontroli, zaczyna żyć swoim życiem i staje się nieskończone. Nie wybiegam w przyszłość, wolę się cofnąć w czasie i jestem otwarty na wyzwania. Cały czas wykluwają się nowe pomysły. Nie wiem co planuje Karol i właściwie to nie chce wiedzieć. Lubię niespodzianki. Początkowo plan był na cztery zeszyty, ale teraz, w miarę jak ten świat się powiększa, trudno jest to wszystko zamknąć tylko w tych czterech. Jeszcze też nie wiemy, co na to wszystko Profesor. Z jego zdaniem również musimy się liczyć. Ostatnio Guma-Girl zadebiutowała jako scenarzystka komiksowa w ostatnim numerze bielskiego Bzika, czego się zupełnie nie spodziewaliśmy. W Default City wszystko jest możliwe.
Twoi ulubieni antybohaterowie z komiksów? Masz do dyspozycji cały świat - nie tylko Marvel i DC.
Może Ais. Kosmitka z planety Des z "Ekspedycji bogów z kosmosu" Bogusława Polcha. Nie była specjalnie święta. Taka trochę samozwańcza bogini. Mieszkańcy błękitnej planety dla jej kaprysów wyrzynali się wzajemnie. Ekspedycja to chyba pierwszy komiks czytany w dzieciństwie, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Insekty i bio-roboty śniły mi się po nocach.
Na pewno jeden z ulubionych to Ghost Rider.
Ale czy to antybohater?
Widmowy Jeździec 2099 narysowany przez Chrisa Bachalo to chyba kwintesencja cyberpunku. Który inny superbohater potrafił w tak spektakularny sposób chlastać i nicować system? Jak mógłbym się z nim nie identyfikować? Z Kenshiro Cochrane mógłbym zbić pionę! Ponadczasowe dzieło o przyjaźni, zdradzie i chciwości, a samo hasło "szokująco wstrząsający" weszło na stałe do mojego języka.

Masz do dyspozycji 280 znaków - tyle, ile zmieści się w jednym wpisie na Twitterze (X). Zachęć czytelników do zapoznania się z "Konklawe świerszczyków". Bez spojlerów!
Konklawe będzie środkiem odurzającym dla waszych zmysłów. Chevroletem Impalą w którym siedzi Adam Małysz z Tildą Swinton. Tilda trzyma w dłoniach dynamit. Premiera już wkrótce!
Czy z komiksu da się w Polsce wyżyć? Czym zajmujesz się na co dzień?
Gdyby komiksem budowano drogi i piłkarze grali w komiks byłoby super. Na co dzień prowadzę Szkółkę Grafiki warsztatowej w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury w Starym Sączu. Próbujemy połączyć linoryt z komiksem. Całkiem dobrze nam idzie.
Trafiasz na bezludną wyspę, ale szczęśliwym trafem masz w plecaku pięć komiksów. Jakie to tytuły? Co mógłbyś czytać w nieskończoność?
Zostawiłbym je w plecaku, bałbym się je stamtąd wyciągać, z obawy, że wybrudzę piaskiem i zaleję wodą. Jeśli na tej wyspie byłby jakiś skarb piratów, to mogły by być tam komiksy.
Chciałbym mieć tam też stertę czystych kartek i ołówek. Jeśli jednak jakiegoś autora bym mógł mieć ze sobą, to mam takiego. Alberto Breccia i wszystko co stworzył.