Superman i wyzwania współczesności. Recenzja albumu „Ród Brainiaca”

Powrót do lektury przygód Człowieka ze Stali po latach przerwy rzadko bywa tak satysfakcjonujący. Joshua Williamson w trzecim tomie swojej serii serwuje nie tylko spektakularne starcie z Brainiakiem, ale też zaskakująco trafną diagnozę społeczną, która rezonuje z naszą codzienną rzeczywistością.

Superman i wyzwania współczesności. Recenzja albumu „Ród Brainiaca”

Wydanie zbiorcze „Superman – Tom 3: Ród Brainiaca” to pozycja, która scala zeszyty „Action Comics” #1064–1066, „Superman” #13–15 oraz kluczowy „Superman: House of Brainiac Special” #1. Dla mnie - czytelnika powracającego do Metropolis po dłuższej przerwie - run Joshuy Williamsona jest dużym zaskoczeniem pod względem jakości prowadzenia fabuły. W przeciwieństwie do wielu współczesnych eventów, które często gubią tempo przez nadmiar nieistotnych odnóg, trzeci tom przygód Człowieka ze Stali oferuje opowieść zwartą i konkretną. Choć skala wydarzeń jest duża, a na kartach komiksu pojawia się liczna galeria postaci, każdy element wydaje się mieć swoje uzasadnione miejsce.

W centrum wydarzeń znajduje się inwazja legendarnego kolekcjonera światów, który tym razem nie przybywa sam. Brainiac dysponuje potężną armią Czarnian – rasy, z której wywodzi się nieobliczalny Lobo. Metropolis staje się polem bitwy o niespotykanej skali. Mimo ogromnego rozmachu i licznych scen walki, album pozostaje spójny. Każdy z zeszytów, od „Action Comics” po numery głównej serii „Superman”, stanowi logiczny element większej układanki. Williamson uniknął wrażenia przypadkowości, serwując czytelnikom historię, w której wszystkie tryby pracują na rzecz głównej intrygi, nie rozbijając przy tym dynamiki lektury.

Pozytywnym zaskoczeniem okazał się dla mnie wątek, który wykracza poza ramy klasycznego starcia dobra ze złem. Joshua Williamson wprowadza niezwykle aktualny i odważny komentarz społeczny poprzez kampanię wyborczą Perry’ego White’a. Metropolis staje się tu areną zmagań o akceptację „obcych” – kosmitów, którzy osiedlili się w mieście, pracują, płacą podatki i próbują się asymilować. Obraz ten staje się bolesnym odbiciem współczesnych kryzysów migracyjnych, również tych bliskich polskiemu czytelnikowi, jak sytuacja uchodźców z Ukrainy. Kontrkandydat White’a, budujący swój kapitał polityczny na populistycznych hasłach, nienawiści i nagonce na „innych”, posługuje się argumentami pozbawionymi merytoryki, trafiając do wyborców kierujących się czystym hejtem i przemocą. To rzadki przypadek w komiksie superbohaterskim o tak dużej skali, by autor potrafił w tak precyzyjny sposób zdiagnozować mechanizmy manipulacji tłumem i kryzysu empatii w dzisiejszym świecie.

Mocnym punktem opowieści jest postać Lobo, którego obecność Williamson wykorzystuje w sposób mistrzowski. Na marginesie mam wrażenie, że ostatnio postać ta przeżywa prawdziwy renesans (także za sprawą nadchopdzącego filmu "Supergirl"). Autor bawi się naturą „Ostatniego Czarnianina”, rzucając go w wir wydarzeń, w których lojalność najemnika jest wystawiana na ciągłe próby. Lobo co chwilę zmienia strony, co mogłoby wydawać się tanim chwytem scenariuszowym, jednak tutaj wynika bezpośrednio z jego charakteru i specyficznej logiki sytuacji. Jego anarchiczne podejście do życia stanowi ciekawą przeciwwagę dla kodeksu moralnego Supermana.

Z informacji, które znalazłem w sieci wynika, że cały event „Ród Brainiaka” został zaplanowany jako element szerszej wizji Williamsona, co widać w sposobie portretowania samego antagonisty. Brainiac jest tu postacią niestabilną, złożoną i bardziej niebezpieczną niż kiedykolwiek wcześniej, a jego działania stanowią bezpośredni prolog do nadchodzącego wydarzenia „Władza absolutna”.

Reasumując, Williamsonowi udało się stworzyć strukturę, w której nawet najbardziej fantastyczne elementy znajdują swoje logiczne uzasadnienie. Czyni to „Ród Brainiaka” pozycją naprawdę godną uwagi nie tylko dla stałych czytelników, ale i dla tych, którzy po latach chcą sprawdzić, co słychać u najsłynniejszego syna Kryptona. Ja bawiłem się przednio.

Informacje o komiksie
Tytuł „Superman. Ród Brainiaca. Tom 3”
Seria "Superman"
Wydawca Egmont
Scenarzysta Jopshua Williamson
Rysownik Rafa Sandoval
Kolorysta ...
Tłumacz Jakub Syty
Rok wydania 2026
Format 16.7x25.5cm
Okładka miękka
Liczba stron 224
Cena okładkowa 89,99 zł

Read more