Ruszają prace nad nowym komiksem o Tin Tinie. Scenarzystą Fabrice Sapolsky (Spider-Man Noir)

Jak pisaliśmy klika dni temu, z początkiem nowego roku TinTin przeszedł do domeny publicznej. Oznacza to, że kolejni twórcy mogą kontynuować jego przygody bez ubiegania się o licencje. Prace nad nowym albumem rozpoczął Fabrice Sapolsky, który współtworzył m.in. "Spider-Man Noir".
Album będzie miał tytuł "The Big Lie" ("Wielkie kłamstwo") i wkrótce ruszy zbiórka na Kickstarterze. Jak czytamy w opisie, komiks opowie nam nową przygodę, ale ma z szacunkiem odnosić się do dotychczasowych dokonań Herge. Co ciekawe, alcja ma byc osadzona współcześnie.
W tym kontekście warto przypomnieć pewne ograniczenia, które wiążą się z korzystaniem z utworów z domeny publicznej. W pzypadku TinTina, Sapolsky będzie mógł wykorzystać postać głównego bohatera oraz jego psa Milusia. Obie postacie debiutowały bowiem w 1929 roku, czyli 95 lat temu (okres ochronny wygasł z początkiem 2025 r.).
Ale już na przykład nie będą mogły pojawić się postacie, które pojawiły się na kartach komiksu później, np. Kapitan Baryłka czy para detektywów Dupond i Dupont. Postacie te nadal są objęte prawami autorskimi.
"Przygody TinTina" to jedna z najbardziej ikonicznych serii komiksowych na świecie, stworzona przez belgijskiego rysownika Georges’a Remiego, znanego jako Hergé. Pierwszy odcinek komiksu zatytułowany "Tintin w kraju Sowietów" (Tintin au pays des Soviets) ukazał się 10 stycznia 1929 roku w dodatku młodzieżowym belgijskiego dziennika Le Petit Vingtième. Hergé stworzył łącznie 24 albumy z przygodami Tintina, a seria zakończyła się w 1983 roku po jego śmierci.
Seria o przygodach TinTina sprzedała się w ponad 250 milionach egzemplarzy i została przetłumaczona na ponad 70 języków. Zyskała status klasyki, jednak niektóre tomy, takie jak "Tintin w Kongo", są dziś krytykowane za kolonialne i rasistowskie treści, które odzwierciedlały poglądy epoki, w której powstały.
Zdjęcie: Dmitry Novikov / Unsplash