Ustawa o cenach książek trafiła do konsultacji międzyresortowych
Projekt ustawy o ochronie rynku książki, który może wprowadzić jednolitą cenę nowości przez 12 miesięcy, wszedł w marcu 2026 w etap konsultacji międzyresortowych.
Oznacza to, że propozycja przygotowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego została przekazana do opiniowania przez inne resorty, zanim trafi do dalszej ścieżki legislacyjnej rządu.
W praktyce jest to pierwszy wyraźny postęp od jesieni 2025 roku, kiedy MKiDN ogłosiło rozpoczęcie prac nad ustawą. Już wtedy zapowiadano trzy główne elementy regulacji: jednolitą cenę książki obowiązującą przez 12 miesięcy od premiery, limit rabatu w łańcuchu dystrybucji do 45 proc. oraz obowiązek przekazywania danych sprzedażowych do Głównego Urzędu Statystycznego.
Choć założenia projektu pozostają zasadniczo takie same, sam fakt skierowania dokumentu do konsultacji międzyresortowych oznacza, że prace wyszły poza etap ogólnej deklaracji politycznej. Projekt znajduje się już w formalnym procesie rządowym, który może doprowadzić do przyjęcia ustawy i skierowania jej do Sejmu.
Dla rynku komiksowego kluczowa pozostaje kwestia jednolitej ceny nowości. W przypadku wejścia ustawy w życie przez rok od premiery książki – a więc także komiksu – nie mogłyby być sprzedawane z dużymi rabatami charakterystycznymi dziś dla sklepów internetowych. Oznaczałoby to istotną zmianę dla czytelników przyzwyczajonych do kupowania premier z wysokimi zniżkami już w dniu wydania.
Z punktu widzenia małych wydawnictw komiksowych projekt ma potencjalnie wyrównać warunki konkurowania z dużymi graczami. Jednolita cena nowości ograniczyłaby presję wysokich rabatów już w dniu premiery, a limit rabatu dystrybucyjnego mógłby zmniejszyć ryzyko przerzucania kosztów na wydawcę. W założeniu ma to ułatwić planowanie nakładów i stabilizować sprzedaż niszowych tytułów, które często mają trudniejszą pozycję w dużych sieciach sprzedaży.
Na obecnym etapie nie ma jeszcze informacji o dacie wejścia przepisów w życie ani ostatecznym brzmieniu ustawy. Nie wiadomo też, czy projekt obejmie wszystkie formaty publikacji, w tym e-booki i audiobooki. Wiadomo natomiast, że temat nie został porzucony i pozostaje w bieżącej agendzie legislacyjnej resortu kultury.