Zapowiedzi Lost in Time na kwiecień 2025 r. Przykładowe plansze

Wydawnictwo Lost In Time powoli odkrywa karty z zapowiedziami na kwiecień 2025 roku. Tym razem możecie się spodziewać hitów spod znaku fantasy i marynistycznej przygody. Na tę chwilę znamy już trzy z czterech tytułów. Będzie dodruk tomu pierwszego "Hombre", oraz komiksy: "Pendragon" oraz "Długi Juan" od José Ortiza i Antonia Segury! Komiksy będą dostępne od 24 kwietnia.
Wydawca zapowiedział jeszcze jeden komiks, ale na razie nie podał szczegółów. Jak tylko je ogłosi, zaktualizujemy ten tekst, lub napiszemy osobną notkę. Na tę chwilę możecie odkładać kasę na:
Hombre #1


Kim jest Hombre? Człowiekiem? Człekiem? Kolesiem? Starym piernikiem? Dziadem? Ostatnim sprawiedliwym?
Hombre po prostu walczy o przetrwanie w okrutnym chaosie, który zapanował na świecie zniszczonym w wyniku kryzysu ekologicznego. Dziś również ludzkość nie ma planu B, bo nie istnieje planeta B. Autorzy Hombre pokazują, że choć życie po takiej katastrofie nadal będzie możliwe, to okaże się ekstremalnie trudne, i chcą zmusić nas do zastanowienia się, czy na pewno chcemy zmierzać w takim kierunku?
Hombre powstał w okresie boomu komiksowego w Hiszpanii w latach osiemdziesiątych. José Ortiz (rysunek, kolor) i Antonio Segura (scenariusz) stworzyli komiks, który stał się klasykiem i cieszył się popularnością we Francji i w USA, gdzie trafił na łamy magazynu Heavy Metal (lata 1980. i 1990.).




Jest to najbardziej znany komiks Ortiza i Segury, a także jedna z najbardziej zapadających w pamięć serii z lat osiemdziesiątych. W swoich czasach autorzy łamali wszelkie granice wprowadzając na karty komiksu ponurą atmosferę świata pozbawionego złudzeń. W postapokaliptycznej wizji Antonio Segury i José Ortiza cywilizowany świat upada, a ocalali wiodą prymitywny żywot, często dopuszczając się okrutnych, bestialskich czynów. Główny bohater to samotnik, który trzyma się z dala od chaosu i próbuje przetrwać w nikczemnym bagnie chorób, morderstw, grabieży, szaleństwa i kanibalizmu. Nie oznacza to jednak, że w tym świecie jest prawym bohaterem. Wie, że aby przeżyć, musi walczyć. Wie także, że powinien troszczyć się tylko o własną skórę.
Pendragon #1

Od czasu odejścia rzymskich legionów bogowie najwyraźniej porzucili mieszkańców i ziemie
Alby targanej okrutnymi i niekończącymi się wojnami. Czarodziej Merlin bez ustanku szuka sposobu na przywrócenie harmonii. W tym celu będzie musiał znaleźć króla zdolnego położyć kres swarom pomiędzy Siedmioma Królestwami.
Nimue wyczuwa, że wkrótce pewien człowiek wprowadzi Albę w nową erę. To Artur, dowódca najemników, który nie marzy o wielkości i nie ma ambicji zostać najwyższym królem Niskich Ziem. Swoimi czynami już wielokrotnie dowiódł tego, że jest świetnym przywódcą i strategiem. Dla niektórych przyszły mąż Elwen, córki króla Leodana, uosabia jedyną nadzieję w obliczu narastających problemów, które zagrażają jedności Alby. Czy Artur przyjmie duży ciężar proponowany mu przez Merlina i okaże się godny pokładanych w nim nadziei?



Jérôme Le Gris (Hawkmoon, Horacio d’Alba) swobodnie reinterpretuje chrześcijański mit o Świętym Graalu, wpisując go w kontekst historyczny, w jakim pojawia się legendarna postać króla Artura. Bogata i dynamiczna kreska Paola Martinella ukazuje dziki świat przesycony celtycką mitologią i stworzony na podstawie iście hollywoodzkiego storyboardu Benoîta Dellaca (Hawkmoon).
Długi Juan

José Ortiz i Antonio Segura (Hombre, Morgan) płyną pod piracką banderą! Po raz kolejny udowadniają, że potrafią opowiadać wciągające, zabarwione przewrotnym humorem historie w każdym gatunku.
Zlecenie na Długiego Juana otrzymali w 1990 roku od redakcji magazynu „Gran Aventurero”. W efekcie powstała klasyczna seria o przygodach barwnej zgrai karaibskich piratów. Wszystko zaczyna się w Kartagenie Indyjskiej w 1665 roku, kiedy Juan i jego awanturnicy przeprowadzają śmiały atak na hiszpański galeon. Potem sieją spustoszenie we wszystkich zakątkach Karaibów, stawiają czoła gwałtownym burzom, przemierzają zdradliwe trzęsawiska w poszukiwaniu skarbów i nie przepuszczą żadnej okazji do bitwy morskiej.



Piratów Ortiza i Segury da się lubić, a w postaciach przewijających się przez album można dostrzec sporo podobieństw do morskich rozrabiaków istniejących w rzeczywistości oraz do tych, których do życia powołała wyobraźnia znanych autorów. Przewrotne dialogi, zabójcze puenty, marzenia o bogactwach i piękne damy zapewnią porywającą lekturę z wiatrem! Arrr!
Na stronie wydawnictwa możecie zapisać się na powiadomienia o dostępności. Link znacie, ale na wszelki wypadek podrzucam: lostintime.pl
Źródło: Lost In Time