Komiks amerykański o polskim agencie. Jak zbudowano „Bradla" - od formatu zeszytowego po zabawy z formą
„Bradl" to okupacyjna saga w przebraniu amerykańskiego zeszytu komiksowego. Na Komiksowej Warszawie 2026 twórcy opowiedzieli o stylizacji, faktach kontra fabule i ukrytych eksperymentach formalnych.
Spotkanie z twórcami „Bradla" sporo miejsca poświęciło warsztatowi. Jak wyjaśniono, seria jest świadomie stylizowana na komiks amerykański — od formatu w centymetrach, przez podział każdego tomu na dwa zeszyty z osobnymi okładkami, po zatrudnienie rysownika z amerykańskim doświadczeniem. To właśnie ze względu na krótką międzynarodową karierę (Avatar Press, Boom Studios, Top Cow, Image) Marek Oleksicki został wytypowany do projektu przez Piątkowskiego.
Padły konkretne liczby dotyczące proporcji prawdy i fikcji. Jak szacował Piątkowski, relacja faktów do fabulacji to mniej więcej 70 do 30, może 60 do 40 procent na korzyść prawdy. Autobiografia Leskiego jest dla niego punktem wyjścia: ponieważ bohater oszczędnie pisał o sobie, scenarzysta dobudowuje wątki wokół autentycznych postaci drugiego planu, które Leski faktycznie spotkał — jak Krystyna Skarbek czy muszkieterowie. Wątki romantyczne, nieodzowne w opowieści noir, są dokładane ostrożnie, bez wikłania prawdziwej postaci w zmyślone, zaawansowane sytuacje.
Najciekawszy był wątek ukrytych zabiegów formalnych. Piątkowski zdradził, że upodobanie do komplikowania narracji wyniósł z pracy nad komiksem o trollu Hugo dla magazynu z lat 90. — przy sztywnych wytycznych licencyjnych zaczął „wyżywać się" formalnie: robił odcinki o kompozycji lustrzanej czy plansze powtarzające jedną historię osiem razy, za każdym razem opowiedzianą inaczej. Ten nawyk został z nim do dziś.
W trzecim tomie „Bradla" jest plansza, którą można czytać w kółko: bohater budzi się z kacem, odbiera telefon, nic nie rozumie i wraca do pierwszego kadru, mówiąc, że nie rozumie po polsku. Jak przyznał scenarzysta, może nikt tego nie zauważył, ale sprawiło mu to dużą przyjemność.
"Bradl - 3"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.
Sprawdź cenę w Gildii