Miał być relaks, jest awantura. Strony konfliktu wokół „Relaxu” przerzucają się oświadczeniami
„Relax. Magazyn opowieści rysunkowych” – legenda polskiego komiksu z lat 70. i 80. XX wieku – po udanej reaktywacji w 2020 roku stał się areną zaciętego konfliktu. Dwa konkurencyjne wydawnictwa toczą batalię o prawa do marki, co doprowadziło do powstania dwóch równoległych wersji czasopisma.
Najnowszy wyrok sądu z 31 grudnia 2025 roku oraz wzajemne oświadczenia stron pokazują, że spór daleki jest od rozstrzygnięcia. Fani, zamiast cieszyć się nostalgią, obserwują wymianę ciosów z rosnącym zmęczeniem.
„Relax”, który wychował pokolenia
„Relax” ukazywał się oryginalnie w latach 1976–1981 nakładem Krajowej Agencji Wydawniczej (KAW). W nakładach sięgających 200 tysięcy egzemplarzy publikował komiksy polskich mistrzów – Janusza Christy, Grzegorza Rosińskiego, Tadeusza Baranowskiego, Jerzego Wróblewskiego – oraz zagraniczne serie. Łączył przygody, science-fiction i westerny z publicystyką oraz akcjami charytatywnymi (np. na Centrum Zdrowia Dziecka). Publikację przerwały problemy gospodarcze PRL. Do 1981 roku wyszło 31 numerów.
„Relax” – reaktywacja magazynu
Po dekadach zapomnienia, w 2016 roku Egmont wydał trzytomową antologię z okazji 40-lecia. Prawdziwa reaktywacja nastąpiła jednak w grudniu 2020 roku. Inicjatorami byli Marcin Lechna (wydawnictwo Labrum, Wrocław) oraz Krzysztof Garula i Ewelina Puchała (galeria i wydawnictwo PolishComicArt.pl/Comic Stuff, Warszawa). Grzegorz Rosiński objął funkcję redaktora honorowego. Magazyn kontynuowano od numeru 32, z mieszanką polskich i zagranicznych komiksów (m.in. Karol Weber, Sławomir Kiełbus, Jean Van Hamme, Caza). W 2021 roku pojawił się dodatek „Relax Kids”.
Po wznowieniu współpraca między osobami i podmiotami stojącymi za „Relaxem” rozpadła się w okolicach numerów „36–37”. W efekcie od pewnego momentu zaczęły funkcjonować dwa równoległe wydania.
- Labrum Marcina Lechny (relaxmagazyn.pl): Redaktor naczelny – Marcin Lechna. Skupia się na komiksach zagranicznych i publicystyce (cykl „Top Relaxu”).
- PolishComicArt/Comic Stuff Eweliny Puchały i Krzysztofa Garuli (magazynrelax.pl): Bliska współpraca z Grzegorzem Rosińskim. Oferta obejmuje edycje kolekcjonerskie (np. „Thorgal”, „Western” Rosińskiego, „Jakub Wędrowycz”).
Obie wersje różnią się logotypami (Labrum m.in. projekt Baranowskiego, PolishComicArt – Rosińskiego) i oskarżają się nawzajem o nieuczciwą konkurencję. Spór dotyczy domen internetowych, numeru ISSN (0209-0155), znaków towarowych oraz praw do nazwy.
Batalia prawna: Znaki towarowe i sądy
Lechna zarejestrował w Urzędzie Patentowym RP kilka znaków towarowych związanych z „Relax” (w tym logotyp Rosińskiego – później anulowany). W 2023 roku rozpoczęły się postępowania o unieważnienie kolejnych rejestracji. PolishComicArt kwestionuje te działania jako próbę zawłaszczenia wspólnego dziedzictwa.
Kulminacją stał się wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie (XXII Wydział Własności Intelektualnej) z 31 grudnia 2025 roku – nieprawomocny.
Interpretacja Marcina Lechny (komunikat z 31.12.2025):
- Sąd uznał działania Puchały/Garuli za czyny nieuczciwej konkurencji.
- Zakazano m.in. sprzedaży magazynu poprzez stronę magazynrelax.pl, używania tego samego ISSN, graficznego logo z charakterystyczną „nóżką” oraz duplikowania numerów.
- Zasądzono 700 zł na Fundację Kreska im. Janusza Christy.
- Sąd nie zakazał jednak wydawania czasopisma pod nazwą „Relax”, uznając przewagę Labrum w uprawnieniach prasowych (więcej wydanych numerów – 41).
- Lechna zapowiada publikację uzasadnienia w numerze 52 swojej wersji.
Odpowiedź Eweliny Puchały i Krzysztofa Garuli (oświadczenie ze stycznia 2026):
- Sąd oddalił większość roszczeń Lechny, w tym całkowity zakaz wydawania i sprzedaży „Relaxu”, używania nazwy w reklamie oraz publikowania przeprosin.
- Podkreślają, że wyrok jest nieprawomocny i nie zmienia ostatecznie stanu prawnego.
- Sąd potwierdził legalność ich działalności na dotychczasowych zasadach (z ewentualną korektą nazwy domeny).
- Twierdzą, że Lechna przedstawia wyrok w sposób wprowadzający w błąd, pomijając oddalone roszczenia.
- Zapowiadają kontynuację działalności – „rynek powinien decydować o sukcesie”.
Obie strony zgadzają się co do jednego: wyrok nie jest ostateczny, a toczą się odrębne postępowania o znaki towarowe.
A jeśli ktoś pyta wprost „kto kogo oszukał”, to uczciwa odpowiedź brzmi dziś tak: w przestrzeni publicznej mamy dwie sprzeczne relacje stron, a twardy obraz sytuacji da dopiero pisemne uzasadnienie wyroku i ewentualne dalsze rozstrzygnięcia. Do tego czasu lepiej trzymać się faktów, a nie etykietek.
Reakcje fanów i stan branży
Na forum KOMIKSpec.pl (wątek ponad 140 stron) społeczność wyraża zmęczenie konfliktem. Krytykowane są opóźnienia, błędy redakcyjne i obniżona jakość obu wersji („zapychacze” zamiast ambitnych komiksów). Wielu czytelników rezygnuje z magazynów na rzecz osobnych albumów. Brak entuzjazmu wobec najnowszych oświadczeń – fani czekają na apelację.
W 2026 roku obie wersje kontynuują działalność:
- Labrum oferuje prenumeraty w modelu nieregularnym.
- PolishComicArt sprzedaje numery wyższe, kalendarze i edycje limitowane.
Podsumowanie: Nostalgia w cieniu sporu
Konflikt wokół „Relaxu” ujawnia problemy polskiego rynku komiksowego: brak jasnych praw do marek z czasów PRL, rywalizacja zamiast współpracy oraz trudności z ochroną dziedzictwa. Reaktywacja ożywiła zainteresowanie klasykami, ale podzieliła środowisko. Czy apelacja przyniesie rozstrzygnięcie? Na razie obie strony zapowiadają dalszą walkę. Dla miłośników komiksu pozostaje gorzka refleksja: kultowa marka, zamiast łączyć pokolenia, stała się symbolem podziału.