„Dziewczyny przejęły polski komiks". Śledziński o najlepszym czasie dla medium

Na Komiksowej Warszawie 2026 Michał Śledziński mówił o tym, jak zmienił się polski komiks od jego debiutu. Najważniejszą zmianę przypisał autorkom.

„Dziewczyny przejęły polski komiks". Śledziński o najlepszym czasie dla medium

Pytany o to, jak ewoluował polski komiks od czasów jego debiutu, Michał Śledziński nie miał wątpliwości - tworzy go dziś bardzo dużo kobiet, czego w jego początkach praktycznie nie było. Jak wspominał, w czasach gdy startował „Produkt", w branży funkcjonowały zasadniczo Szarlota Pawel i Agnieszka Papis, i na tym lista się kończyła. Dziś, jak mówił, niemal każdy debiut to debiut autorki.

Autor zaznaczył, że robiąc 25. numer „Produktu" świadomie poszedł w parytet płci, z niemal równym podziałem autorów i autorek. Zmianę tę ocenił jednoznacznie pozytywnie: dzięki autorkom pojawiają się tematy, które jemu i kolegom nie przyszłyby do głowy, oraz znacznie więcej dobrego komiksu obyczajowego - takiego, w którym bohaterowie poważnie rozmawiają o emocjach. Jak żartował, jego „chłopcy" tego nie robią, tylko robią sobie z siebie jaja i lecą dalej.

W szerszej diagnozie Śledziński uznał obecny moment za najlepszy czas dla polskiego komiksu - pod względem rozpiętości gatunkowej (po części właśnie dzięki autorkom), liczby twórców i wydawców kochających to medium. Wymienił tu Kulturę Gniewu, stawiający mocno na Polaków, oraz Egmont z jego seriami dla dzieci ciągnącymi się latami.

Read more