Jak powstaje „Kajko i Kokosz"? Storyboardy Kura, którymi mogliby się chwalić, i telefony o 7 rano

Na Komiksowej Warszawie 2026 twórcy „Kajka i Kokosza" odsłonili kuchnię pracy: kompletne storyboardy scenarzysty, plansze rysowane po pięć razy i metodę dogadywania się trzech różnych temperamentów.

Maciej Kur, Piotr Bednarczyk i Sławomir Kiełbus na Komiksowej Warszawie 2026
Maciej Kur, Piotr Bednarczyk i Sławomir Kiełbus

Spotkanie z twórcami „Procesu Jagi" i „Mieszka I" sporo miejsca poświęciło samej metodzie pracy. Prowadzący Tomasz Kołodziejczak zdradził, że scenarzysta Maciej Kur dostarcza nie tylko opis fabuły, ale też pełny storyboard — w przypadku „Kajka i Kokosza" cały komiks narysowany jego ręką, z dialogami. Dla redaktora oznacza to, że dostaje gotowy komiks do przeczytania, a nie tylko listę żartów tekstowych.

Kur opisał własny sposób na pomysły. Jak mówił, nigdy nie improwizuje od ręki — zapisuje pomysł, rozrysowuje go, „nakręca się" przez pół godziny, a potem odkłada historię, by dojrzała w podświadomości, i wraca do niej po czasie z czymś mocniejszym. Jeden z zapisanych scenariuszy „Kajka", jak zdradził, był inspirowany bardzo starym, klasycznym filmem, choć ostateczna wersja odpłynęła daleko od punktu wyjścia.

Najciekawszy był wątek różnic w podejściu obu rysowników. Jak relacjonowano, Piotr Bednarczyk jest „strasznym marudą", który dużo czasu spędza na przepychankach nad treścią i opisami kadrów — jako ilustrator czuje, że musi interweniować, gdy np. postać rąbie mieczem przez ułamek sekundy, a w dymku w tym samym kadrze mieszczą się „dwa wywody filozoficzne".

Sławomir Kiełbus przeciwnie: jeśli coś mu nie pasuje, przerabia to w głowie, „potnie, ugniewa się", a po czasie sam dochodzi do wniosku, że scenariusz jednak był dobry, i nawet nie dzwoni. Padła też anegdota o intensywności współpracy: gdy Kur startuje z nowym komiksem, telefony od niego potrafią przychodzić o 7 rano i o 23.

Twórcy ujawnili też wymowny szczegół o jakości storyboardów Kura. Jak opowiadał scenarzysta, zdarzyło się, że redakcja jednego z pism, do którego trafił jego storyboard przygotowany pod rysunek kogoś innego, uznała szkic za gotowy materiał i chciała go opublikować w tej formie.

Okładka komiksu
Polecana lektura

"Kajko i Kokosz. Nowe Przygody. Proces Jagi "

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę w Gildii