Koniec świata 2099 w nowej miniserii Marvela. Rusza „The End 2099” #1

Marvel domyka swoją nową linię 2099. W „The End 2099” #1 bohaterowie przyszłości mierzą się z Abyssusem, czyli Galactusem skażonym przez Knulla, a Mephisto łączy ich z wojownikami z innych rzeczywistości.

Koniec świata 2099 w nowej miniserii Marvela. Rusza „The End 2099” #1

Marvel uruchamia nową miniserię, która ma domknąć współczesną odsłonę świata 2099. „The End 2099” #1 trafi do sprzedaży w USA 10 grudnia 2025 roku. Za scenariusz odpowiada Steve Orlando, a rysunki przygotował Ibraim Roberson. Okładkę podstawową narysował David Marquez.

Jak czytamy na Marvel.com, przyszłość Uniwersum-2099 staje naprzeciw Abyssusa, przerażającej fuzji Galactusa z mocą Knulla. Ten „Devourer in Black” ma być zagrożeniem na poziomie końca świata, które wymusza desperackie decyzje po stronie bohaterów.

W historii ważną rolę odegra Mephisto. To on rozgrywa brutalną grę o losy 2099, wciągając do konfliktu postacie z różnych rzeczywistości. Na planszach pojawią się między innymi warianty znane z „Age of Apocalypse”, klasycznej ery X-Men Claremonta i Byrne’a czy „House of M”.

Dodatkową zachętą dla fanów futurystycznego Marvela ma być zapowiedź nowej postaci. Materiały promocyjne wskazują, że w centrum zamieszania pojawi się też Spider-Man 3099. To sygnał, że seria nie tylko kończy pewną epokę, ale próbuje zostawić uchylone drzwi do kolejnych historii z dalekiej przyszłości.

Read more

Manu Larcenet nie zwalnia tempa. Nowy projekt dla Les Rêveurs, tajemnicza zapowiedź Mandioki i „Le Retour à la terre” po polsku

Manu Larcenet nie zwalnia tempa. Nowy projekt dla Les Rêveurs, tajemnicza zapowiedź Mandioki i „Le Retour à la terre” po polsku

Manu Larcenet najwyraźniej nie zamierza zwalniać tempa. Po świetnie przyjętej komiksowej adaptacji „Drogi” Cormaca McCarthy’ego francuski autor pracuje już nad kolejnym projektem, który powstaje dla Éditions Les Rêveurs, a na tym etapie funkcjonuje pod roboczym tytułem „Le temps du rêve”. Nie znamy na razie oficjalnego opisu fabuły, objętości albumu,

By Grzybek