Mamuśki. Ma Yeong-shin. Recenzja komiksu

Przeglądając oferty na jednym z portali zakupowych, natrafiłem na intrygującą okładkę, na której szarpały się dwie kobiety. Azjatyckie nazwisko autora, tytuł „Mamuśki” i informacja, że niniejszy tytuł został nagrodzony Nagrodą Harveya zachęciły mnie do zakupu oraz do lektury.
Autorem komiksu „Mamuśki” jest pochodzący z Korei Południowej Ma Yeong-shin. Ciekawostką jest, że jego powieść graficzna powstała z pomysłów, które w zeszycie notowała jego matka. Mamy więc do czynienia z częściowo biograficzną historią, co nadaje jeszcze więcej realizmu podczas czytania.
Akcja „Mamusiek” toczy się w Seulu, a główną bohaterką jest Lee Soyeon – kobieta koło pięćdziesiątki, której życie nie potoczyło się najlepiej. W młodości zeswatana i poślubiona na siłę z mężczyzną, którego nie kochała, który nie dość, że ją wielokrotnie zdradzał, to jeszcze dodatkowo na skutek jego ogromnych problemów z hazardem, wpędził całą rodzinę w potężne długi.
Soyeon po rozstaniu z mężem zarabia na życie jako sprzątaczka w jednym z biurowców. Haruje za marne pieniądze czyszcząc m.in. toalety. W pracy często dochodzi do naruszania nie tylko praw pracowniczych, ale i do mobbingu oraz molestowania. Soyeon ma także na utrzymaniu 30-letniego bezrobotnego syna, który z nią mieszka i w zasadzie niewiele pomaga. Siedzi głównie zamknięty całe dnie w swoim pokoju, gra w gry i komponuje muzykę. Poza tym główna bohaterka jest w toksycznym związku z młodszym mężczyzną, który nie dość, że ma poważne problemy z alkoholem, to jeszcze nie ukrywa tego, że spotyka się z innymi kobietami.
Oprócz Seyeon poznajemy również jej koleżanki. Kobiety są w podobnym wieku i każda z nich ma swoje niełatwe problemy życiowe. Od ciężkiej pracy oraz problemów dnia codziennego kobiety uciekają w uroki życia towarzyskiego. Regularnie odwiedzają dancingowe lokale, umawiają się na randki, które kończą się seksem, przeżywają swoje rozterki miłosne albo samotność, mają problemy finansowe.



Fabuła komiksu nie do końca jest spójna. W poznawane życiowe historyjki często wkrada się chaos. Dopiero po przeczytaniu całości wszystko zaczyna układać się w sensowną opowieść.
Jednakże Ma Yeong-shin umiejętnie oddaje codzienne życie dojrzałych kobiet, ukazując ich pragnienia, frustracje i marzenia. Autor przy tym w żadnym razie nie próbuje ich idealizować. To surowa opowieść, w której ukazane są ich irytacja, wady, czy też błędy podejmowanych decyzji.
Mimo w sumie niełatwego tematu przedstawionego w komiksie, Ma świetnie zawiera w tym wszystkim humor i ironię. Punktuje szerokie postrzeganie dojrzałych kobiet przez resztę społeczeństwa, ukazując za pomocą kontrastu rzeczywiste życie bohaterek. Ciekawie pokazany jest również miejski proletariat oraz trudne i niekiedy przygnębiające warunki jego codziennego życia w niby bogatym społeczeństwie jakim są Koreańczycy z Seulu.
Interesującą problematyką jest również ukazanie rozkładu tradycyjnego życia rodzinnego, postępujący upadek męskiego świata, walka z samotnością, poszukiwanie (czasami za wszelką cenę) bliskości, miłości i zrozumienia. Czytając „Mamuśki” gdzieniegdzie przypominały mi się komiksy autorstwa Alison Bechdel, która bezkompromisowo pokazywała życie kobiet. Odnalazłem tu również ducha twórczości Haruki Murakamiego, zwłaszcza w kontekście samotności i niezrozumienia międzypokoleniowego.
Jeśli chodzi o warstwę graficzną, to nie uświadczymy tu większego artyzmu. To bardzo proste rysunki, z raczej ubogim w szczegóły tłem. Na swój sposób specyficznie nawiązujące do koreańskiej manhwy, ale w klimacie undergroundowego komiksu z Europy czy USA. Czarno-białe ilustracje są szorstkie, dynamiczne, zawierają w sobie emocjonalny ładunek. Mocno podkreślona jest mimika twarzy bohaterów. Ograniczona paleta barw oddaje szarą rzeczywistość bohaterów.



„Mamuśki” to dobry komiks. Czytałem go z dużym zaciekawieniem i mimo swojej niemałej objętości pochłonąłem za pierwszym razem. Nie jest to tytuł dla każdego, wielu się przy tej pozycji może mocno znudzić. To mocno obyczajowa historia z wątkami dla dojrzalszych czytelników.
Jeśli jesteś fanem super hero – odpuść sobie. Jeśli lubisz trudną tematykę codziennego życia i cenisz sobie niekonwencjonalne podejście do tradycyjnego obrazu kobiet – musisz po niego sięgnąć i przeczytać.
Komiks został wydany w 2023 roku przez wydawnictwo Kwiaty Orientu w formacie 150x225 mm, w miękkiej oprawie. Zawiera 372 czarno-białe strony. Autorem jest Yeong-shin Ma. Przekładu na język polski dokonała Marzena Stefańska-Adams.