Skradziono plansze komiksowe za łączną kwotę nawet powyżej miliona dolarów. Ofiarą Mark Evanier
Mark Evanier, amerykański scenarzysta i historyk komiksu, ujawnił skalę kradzieży ze swojej kolekcji oryginalnych plansz. Branżowe media szacują wartość strat na ponad 1 mln dolarów, a sam autor opublikował czterostronicową listę prac, które trzeba wypatrywać na rynku kolekcjonerskim.
Mark Evanier poinformował na swoim blogu, że padł ofiarą kradzieży dużej części swojej kolekcji oryginalnych plansz komiksowych. W opublikowanym 7 kwietnia wpisie napisał wprost, że wie, kto za tym stoi, i że była to osoba, której bardzo ufał od dłuższego czasu. Dodał też, że sprawca mógł działać z innymi osobami.
Sprawa dotyczy unikatowych oryginałów. Evanier podkreślił, że wiele z nich otrzymał bezpośrednio od rysowników, a część twórców, którzy mu je podarowali, już nie żyje. Wśród skradzionych prac są m.in. okładki do „Crossfire and Rainbow” #4 i „DNAgents” #24 autorstwa Dave’a Stevensa, komplet 20 plansz z „Fantastic Four” #84, 12 stron z „The Flash” #126, 13 stron z „Journey Into Mystery” #98, strony z „Spider-Woman” #8, a także prace z „Action Comics”, „Justice League of America” i „X-Men”.
Najwcześniej Evanier nagłośnił sprawę 1 kwietnia, gdy pisał o dwóch skradzionych okładkach Dave’a Stevensa i wspominał, że może ujawnić kolejne brakujące prace. Kilka dni później opublikował czterostronicowy PDF z roboczą listą zaginionych oryginałów. Dokument jest datowany na 7 kwietnia 2026 roku i zaznacza, że to wciąż zestawienie niekompletne. Evanier napisał też, że część prac już pojawiła się na rynku kolekcjonerskim.
Z PDF-u wynika, że prace znikały z jego domu stopniowo, „przez ostatni rok lub coś około tego”, co sugeruje dłuższy proceder, a nie jednorazowe włamanie. Branżowy serwis ICv2 pisał już o ponad 100 skradzionych obiektach. Z kolei w mediach branżowych pojawia się szacunek mówiący o wartości przekraczającej 1 mln dolarów. Warto jednak zaznaczyć, że sam Evanier nie podał dotąd jednej, oficjalnej wyceny całej straty.