Przejdź do treści
Twój przewodnik po świecie komiksuNa papierze. W sieci. Codziennie.

DC i Marvel znów łączą siły. „Supergirl/Blade” trafiło do DC GO!

DC dorzuca kolejny rozdział do swojej cyfrowej współpracy z Marvelem. 8 kwietnia w usłudze DC GO! zadebiutował one-shot „Supergirl/Blade”, pionowy webkomiks z Supergirl, Blade’em i Mojo w samym środku całego zamieszania.

DC i Marvel znów łączą siły. „Supergirl/Blade” trafiło do DC GO!
fot. DC

DC oficjalnie ogłosiło 7 kwietnia start „Supergirl/Blade”, a sam komiks trafił do czytelników dzień później, 8 kwietnia, jako cyfrowy crossover przygotowany z myślą o pionowym, mobilnym formacie DC GO!. To kolejna odsłona wspólnej inicjatywy DC i Marvela, która rozwija pomysł oryginalnych historii tworzonych specjalnie pod cyfrowe czytanie.

Za „Supergirl/Blade” odpowiadają scenarzysta CRC Payne oraz rysownicy Mikel Janín i Hugo Petrus. Kolory przygotował Marcelo Maiolo, a liternictwo Pat Brosseau. Według opisu fabuły Mojo porywa Supergirl i Blade’a, by obsadzić ich w swoim przesadzonym wampirycznym romansie. Bohaterowie lądują więc na planie, z którego muszą wydostać się, walcząc nie tylko z krwiopijcami, ale też z samym gospodarzem tego widowiska.

DC podkreśla, że nowy tytuł rozwija ubiegłoroczne eksperymenty z crossoverami publikowanymi w cyfrowym pionie. W komunikacie przypomniano „The Flash/Fantastic Four” po stronie DC oraz „Thor/Shazam!” po stronie Marvela. Tym razem obok „Supergirl/Blade” ruszył też bliźniaczy projekt Marvela, czyli „Jeff/Aquaman”, opublikowany tego samego dnia na Marvel Unlimited.

„Supergirl/Blade” jest udostępnione za darmo przez pierwsze 30 dni po rejestracji w DC Universe Infinite, a sam komiks został oznaczony jako tytuł 12+ i zamyka się w jednym zeszycie.

Czytaj dalej

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Recenzje komiksów

„Wróć do mnie, jeszcze raz”. Recenzja komiksu

Rozstanie z ukochaną osobą potrafi człowieka nieźle przeczołgać. Zwłaszcza kiedy jedna strona pogodziła się już z końcem związku, a druga wciąż żyje nadzieją, że wszystko da się naprawić. Wtedy zaczyna się prawdziwa mordęga. Wracanie do wspomnień, analizowanie każdej rozmowy, szukanie wyjaśnień, których być może nigdy nie poznamy. Rozum podpowiada jedno, serce uparcie ciągnie w przeciwną stronę. A człowiek coraz bardziej się w tym wszystkim zatraca. Najgorzej, kiedy przestaje radzić sobie z emo

Szukaj na blogu