„Proces Jagi" - twórcy o najbardziej zawiłym tomie „Kajka i Kokosza". Jaga wreszcie w centrum

Czwarty tom „Kajka i Kokosza – Nowych przygód" miał premierę na Komiksowej Warszawie 2026. Twórcy zdradzają, że „Proces Jagi" to najbardziej spięta fabularnie część serii - i ukłon w stronę fanów.

„Proces Jagi" - twórcy o najbardziej zawiłym tomie „Kajka i Kokosza". Jaga wreszcie w centrum

Na Komiksowej Warszawie 2026 odbyła się prapremiera „Procesu Jagi", czwartego pełnometrażowego tomu serii „Kajko i Kokosz – Nowe przygody". Komiks tworzy trio: scenarzysta Maciej Kur oraz Sławomir Kiełbus i Piotr Bednarczyk (kolor).

Maciej Kur tłumaczył genezę albumu potrzebą oddania sprawiedliwości Jadze. Jak mówił, w poprzednich tomach postać była nieco zaniedbana, sprowadzona do roli dostarczycielki magicznych artefaktów i rad „w stylu Jamesa Bonda". Tym razem autor postanowił zbudować historię wokół niej — jak ocenił, to gratka dla fanów, bo bohaterka wreszcie trafia do centrum, a komiks dotyka jednej z największych zagadek całego cyklu.

Twórcy podkreślali baśniowy charakter tomu. Kur zwracał uwagę, że to właśnie odpływanie Janusza Christy w mitologię — borostwory, czarownice, skrzaty — wyróżniało jego serię, i że obecność Jagi w centrum dobrze się z tym połączyła.

Od strony graficznej Sławomir Kiełbus ocenił „Proces Jagi" jako najlepszy dotąd album — najbliższy pierwowzorowi, a zarazem najbardziej autorski. Na sali obecna była Paulina Christa, która, jak zaznaczono, czuwa nad projektem od początku.

Okładka komiksu
Warto mieć na półce

"Kajko i Kokosz. Nowe Przygody. Proces Jagi "

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę w Gildii