Zmarł Roger Sweet. Twórca He-Mana odszedł pięć tygodni przed premierą nowego filmu
Roger Sweet, projektant zabawek w Mattel i ojciec He-Mana, zmarł 28 kwietnia 2026 roku w wieku 91 lat. Odszedł po walce z demencją — i w symbolicznym dniu: dokładnie w „Masters of the Universe Day".
Sweet był głównym projektantem w Preliminary Design Department Mattela w latach 70. i 80. Jego największe dzieło powstało z konieczności: Mattel odrzucił w 1976 roku ofertę wyprodukowania zabawek do „Gwiezdnych Wojen", co okazało się kosztowną pomyłką — kontrakt przejął Kenner i zbił na nim fortunę.
Gdy firma desperacko szukała własnego hitowego bohatera, Sweet wziął figurkę Big Jima, przykleił ją w pozycji bojowej i oblepił gliną, żeby nadać jej masę mięśniową. Tak powstał prototyp He-Mana, który trafił na rynek w 1982 roku.
Ostatnie miesiące jego życia miały gorzki smak. Kiedy w lutym 2026 ukazał się trailer nowego filmu z budżetem 200 milionów dolarów, żona Sweeta uruchomiła zbiórkę na GoFundMe, żeby pokryć koszty opieki pamięciowej — ponad 10 tysięcy dolarów miesięcznie, których Medicare nie refunduje. Mattel przekazał na zbiórkę 5 tysięcy dolarów. Fani złożyli się na ponad 93 tysiące.
Film „Masters of the Universe" z Nicholasem Galitzinem w roli He-Mana wchodzi do kin 5 czerwca. Marlene Sweet apeluje do producentów z Amazon MGM, żeby dedykowali go mężowi. Na razie bez odpowiedzi.