Rosja wysyła komiksy wojenne do szkół. Propaganda wchodzi do klas
Rosyjskie komiksy o „bohaterach SVO” trafiają do szkół w całym kraju. To już nie tylko propagandowa ciekawostka z rynku komiksowego, ale element edukacji patriotycznej.
W grudniu 2024 roku pisałem na Blogu o Komiksach o rosyjskich komiksach propagandowych, które miały być odpowiedzią na zachodnią popkulturę, Marvela i DC. Miał to być kolejny element wojennej machiny propagandowej, skierowany do młodzieży. Zamiast superbohaterów z USA - rosyjscy żołnierze, zamiast walki z kosmicznym złem - walka z „ukraińskimi nazistami”.
Dziś ten temat wraca, ale już w znacznie poważniejszym kontekście. Komiksy o uczestnikach rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie trafiają do szkół w całej Rosji i mają być wykorzystywane w edukacji patriotycznej.
Chodzi o graficzne nowele „Znanie.Gieroi”, przygotowane przez rosyjskie Towarzystwo „Wiedza”. Oficjalnie są to historie o „bohaterach Federacji Rosyjskiej”, uczestnikach i weteranach tzw. specjalnej operacji wojskowej. Oczywiście chodzi o żołnierzy walczących przeciwko Ukrainie stawianych jako wzory do naśladowania dla dzieci i młodzieży.

Rosyjskie Towarzystwo „Wiedza” informowało już wcześniej, że przygotowano ponad 200 tys. egzemplarzy graficznych nowel. Zbiory mają trafić do szkół w całym kraju, zasilić biblioteki i muzea szkolne, a także stać się częścią „środowiska edukacyjnego”. Każdy tom zawiera 15 historii o uczestnikach wojny.
W lutym 2026 roku rosyjska organizacja podała, że publikacje wysłano do wszystkich 89 regionów Rosji. Mają one trafić do 5 tys. szkół i stać się podstawą lekcji o „bohaterach obrońcach ojczyzny”. Zajęcia mają prowadzić m.in. nauczyciele, bibliotekarze, opiekunowie szkolnych muzeów i doradcy do spraw wychowania.
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Ukraiński serwis Mezha, powołując się na Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, pisze, że Rosja planuje uczynić naukę 15 graficznych historii obowiązkową dla uczniów klas 5–9. Według ukraińskich ekspertów to kolejny krok w militaryzacji rosyjskiej edukacji i oswajaniu dzieci z wojenną narracją Kremla.
Tu jednak pojawia się drobny rozdźwięk medialny. Co prawda rosyjskie komunikaty potwierdzają masową dystrybucję komiksów do szkół, ale informację o planowanej obowiązkowości podają ukraińskie media. Nie wiadomo jak jest faktycznie.
Rosyjska służba „The Moscow Times” pisała pod koniec kwietnia, że lekcje z wykorzystaniem tych komiksów już zaczęły się w szkołach. Według serwisu materiały przedstawiają uczestników wojny przeciwko Ukrainie jako bohaterów, a część opisanych osób jest łączona z jednostkami albo strukturami oskarżanymi przez Ukrainę i Unię Europejską o udział w zbrodniach wojennych lub objętymi sankcjami.
Komiks oczywiście od dawna bywał narzędziem propagandy. Sięgały po niego różne państwa (w tym Polska) i różne systemy polityczne. Różnica polega na tym, że w Rosji dzieje się to znowu i teraz - w warunkach trwającej wojny, cenzury i systemowego budowania kultu armii. Historie obrazkowe mają wychowywać młode pokolenie Rosjan.
