Brudne złoto średniowiecznych aren. Dlaczego komiks „Rycerz Psi Łeb” to bezlitosna i fascynująca lekcja historii, którą musisz poznać?

Brud, krew i bezlitosny biznes zamiast szlachetnych ideałów. „Rycerz Psi Łeb” to komiks, który brutalnie weryfikuje nasze wyobrażenia o średniowiecznych turniejach. Poznajcie historię, w której za blaskiem zbroi kryją się układy, walka o okup i tajemnica, za którą w tamtych czasach groziła śmierć.

Brudne złoto średniowiecznych aren. Dlaczego komiks „Rycerz Psi Łeb” to bezlitosna i fascynująca lekcja historii, którą musisz poznać?

Wydawnictwo Lost In Time opublikowało właśnie drugi tom tej bardzo dobrze przyjętej na Zachodzie serii, wydawanej oryginalnie przez prestiżowe francuskie Dargaud pod tytułem „Tête de chien”. Pierwszy album zadebiutował w kraju nad Sekwaną w 2023 roku, drugi rok później, a trzeci to rynkowa nowość sprzed zaledwie kilku miesięcy. Cieszy fakt, że polski wydawca idzie za ciosem i publikuje tę serię na bieżąco, pozwalając nam śledzić losy bohaterów niemal równolegle z francuskimi czytelnikami.

Za scenariusz odpowiada Vincent Brugeas, postać, której nazwisko samo w sobie jest gwarancją najwyższej jakości. Brugeas to obecnie jeden z najbardziej zapracowanych i cenionych scenarzystów we Francji, specjalizujący się w przygodowych narracjach historycznych. Jego styl charakteryzuje się skupieniem na „ludziach marginesu” oraz politycznych intrygach. Polscy czytelnicy mogą go kojarzyć z takich pozycji jak „Republika Czaszki”, „Król Rozpustników” czy „Nottingham”.

Wizualną stronę projektu przygotował Ronan Toulhoat, którego twórczość może być znana z cyklu westernów pisanych przez Tiburce’a Ogera. O ile jednak tam Toulhoat występował jako jeden z wielu rysowników i mógł niekiedy stopić się z tłumem, tutaj możemy podziwiać jego kunszt w pełnej krasie. Rysunki cechuje duża ekspresja, dynamika i specyficzny sznyt, który może budzić skojarzenia z mangą. Trudno jednoznacznie wskazać źródło tego wrażenia – być może chodzi o montaż kadrów, mimikę twarzy czy wymowne spojrzenia bohaterów. Choć to typowy styl frankofoński, skojarzenie z nowoczesną dynamiką nasuwa się samo. W połączeniu z kolorami Yoanna Guillo, warstwa graficzna robi piorunujące wrażenie.

Komiks bierze na warsztat wczesnośredniowieczne potyczki we Francji, które dalekie były od znanych z literatury opisów zmagań szlachetnych rycerzy na kopie. Początkowo turnieje przypominały raczej brutalne „ustawki”. Mamy tu do czynienia z najstarszą formą turnieju, czyli „mêlée” – zbiorową walką dwóch grup zbrojnych na otwartym terenie. Było to coś na kształt kontrolowanej bitwy, pełnej pościgów i brutalnego wyciągania przeciwników z siodła. Znane z filmów pojedynki jeden na jednego, czyli „joust”, przez długi czas stanowiły jedynie dodatek do dania głównego. Dopiero późne średniowiecze i renesans wypchnęły „mêlée” na margines.

„Rycerz Psi Łeb” dobitnie pokazuje, o co naprawdę walczono. Choć sława była istotna, dla wielu najważniejsza była „kasa”. Celem nie było pokonanie rywala dla honoru, lecz przejęcie jego konia, uzbrojenia i wzięcie go do niewoli pod okup. To właśnie łupy czyniły z turniejów sposób na szybki zarobek dla najlepszych profesjonalistów, co nierzadko prowadziło do układów przypominających dzisiejsze ustawianie meczów. Najlepsi traktowali to jak zawód, wędrując od wydarzenia do wydarzenia w zorganizowanych ekipach. To jest jeden z powodów, dla których turnieje tak mocno weszły do literatury rycerskiej. Jako ciekawostkę warto dodać, że z turniejami mocno walczył ówczesny kościół katolicki.

Jednym z narzędzi nacisku było grożenie sankcjami religijnymi, w tym odmową chrześcijańskiego pochówku dla tych, którzy zginęli w turniejach.  Władcy z kolei wahali się między zakazami a licencjonowaniem, bo turnieje były jednocześnie niebezpieczne i politycznie użyteczne. Potrafiły budować prestiż dworu, ale potrafiły też generować chaos i przemoc wokół.

Być może wpływ na podejście kościoła miał fakt, że mimo stępionej broni, podczas turniejów często dochodziło do śmiertelnych wypadków. A rycerze destabilizowali porządek w miastach w trakcie igrzysk – pijatyki, bójki i inne. Mówiąc o skali wydarzenia warto bowiem dodać, że wokół turniejów powstawała cała infrastruktura: obozowiska, kwatery, handlarze, rzemieślnicy, a nawet „rynek usług”, jak naprawy uzbrojenia czy opieka nad końmi.

W tych realiach poznajemy Josselina oraz Jehana (tytułowego Psiego Łba), którym towarzyszy giermek Paulin. Rycerze ci nie śmierdzą groszem i żyją od turnieju do turnieju, jednak w ich przypadku nie chodzi wyłącznie o pieniądze. Każde z nich chce coś sobie udowodnić. Jak podaje sam wydawca w materiałach promocyjnych, pod kolczugą Jehana skrywa się młoda dziewczyna – co warto podkreślić, w tamtym czasie udział kobiet w turniejach był surowo zakazany pod karą konfiskaty dobytku, a nawet śmierci.

Z biegiem fabuły Vincent Brugeas powoli odkrywa karty, ujawniając tajemnice bohaterów. Mimo że akcja dzieje się niemal w całości w trakcie jednego turnieju, autorzy zadbali, by czytelnik się nie nudził. Akcję napędzają układy, zdrady i nowi sojusznicy, dzięki czemu obie części czyta się z zapartym tchem. Lekturze sprzyjają doskonałe proporcje między obrazem a treścią – komiks nie jest przeładowany tekstem, ale nie traci przy tym na merytorycznej wartości. O polskie tłumaczenie zadbał Jakub Syty, co jest gwarancją wyśmienitej lokalizacji.

Podsumowując, „Rycerz Psi Łeb” to prawdziwy „czarny koń” w ofercie Lost In Time. Odnoszę wrażenie, że pozycja ta przeszła nieco w cieniu innych głośnych premier, a jest to historia ze wszech miar godna uwagi. Dla czytelników łaknących dobrych przygodowych powieści historycznych to pozycja obowiązkowa, a dla pozostałych – świetna okazja, by sprawdzić, jak turnieje wyglądały w rzeczywistości. Choćby po to, by błysnąć w towarzystwie historycznymi ciekawostkami.

Informacje o komiksie
Tytuł „Rycerz Psi Łeb. Tom 2”
Seria "Rycerz Psi Łeb"
Wydawca Lost In Time
Scenarzysta Vincent Brugeas
Rysownik Ronan Toulhoat
Kolorysta Yoann Guillo
Tłumacz Jakub Syty
Rok wydania 2026
Format 215×290 mm
Okładka twarda
Liczba stron 168
Cena okładkowa 110 zł

Read more