Stan Lee wraca jako AI. Głos legendy Marvela trafił na komercyjną platformę
ElevenLabs podpisało umowę ze Stan Lee Universe. Głos i wizerunek zmarłego twórcy Marvela mają być wykorzystywane w narzędziach AI, audiobookach i cyfrowych cameo.
Stan Lee znów ma przemówić do fanów. Tym razem nie w archiwalnym nagraniu ani dokumencie, ale jako cyfrowa wersja przygotowana z użyciem sztucznej inteligencji. ElevenLabs ogłosiło współpracę ze Stan Lee Universe, dzięki której głos i wizerunek legendarnego współtwórcy Marvela trafiły na platformę firmy.
Projekt obejmuje Iconic Marketplace, czyli miejsce, w którym firmy mogą licencjonować głosy i wizerunki znanych postaci. Cyfrowy Lee ma pojawić się także w aplikacji Eleven Reader, w szablonach do tworzenia krótkich cameo oraz w projekcie „Stan Lee Book of the Month Club”. Pierwszą książką czytaną jego wygenerowanym głosem ma być „Wyspa skarbów” Roberta Louisa Stevensona.
ElevenLabs przedstawia to jako sposób na podtrzymanie kontaktu Stana Lee z fanami. Trudno jednak nie zauważyć drugiej strony tej historii. Lee zmarł w 2018 roku i nie może już sam zdecydować, w jakim kontekście zostanie użyty jego głos, twarz i legenda. Firma działa na podstawie umowy z podmiotem zarządzającym prawami do marki Stana Lee, ale pytanie pozostaje: gdzie kończy się hołd, a zaczyna monetyzacja nostalgii?
To nie pierwszy taki przypadek. W 2025 roku na L.A. Comic Con pokazano hologram Stana Lee wspierany przez AI, który miał rozmawiać z fanami. Teraz sprawa idzie dalej, bo nie chodzi o jedną atrakcję konwentową, lecz o komercyjną usługę dla kolejnych projektów.
Źródła: ElevenLabs, Entertainment Weekly