Story House Egmont w liczbach. Jak zmieniało się największe wydawnictwo komiksowe w Polsce?

Artykuł Pawła Deptucha w Komiksopedii o wynikach Story House Egmont za 2025 rok zachęcił mnie, żeby sięgnąć do sprawozdań finansowych z KRS i porównać, jak wydawnictwo wyglądało kilka lat temu. Kilka rzeczy rzuca się w oczy od razu.

Story House Egmont w liczbach. Jak zmieniało się największe wydawnictwo komiksowe w Polsce?

Paweł Deptuch opisał w Komiksopedii wyniki Story House Egmont za 2025 rok - zysk netto wzrósł o jedną czwartą, do 6,94 mln zł, przy przychodach nieznacznie niższych niż rok wcześniej. Sam artykuł warto przeczytać, ale mnie zaciekawiło co innego: jak te liczby wyglądają na tle wcześniejszych lat. Pobrałem więc sprawozdania finansowe Egmontu z Krajowego Rejestru Sądowego i porównałem kilka roczników.

Jedno zastrzeżenie na start. Dzisiejszy Story House Egmont to dawne Egmont Polska - po drodze był rebranding, zmiany w strukturze grupy. Porównywanie roku 2016 z 2025 to nie jest porównanie jabłek z jabłkami, ale pewne trendy widać mimo to bardzo wyraźnie.

Przychody ze sprzedaży w 2016 roku wynosiły 138,33 mln zł. W 2025 roku - 102,16 mln zł (suma przychodów ze sprzedaży produktów oraz towarów i materiałów). To spadek o 26 proc. w ujęciu nominalnym. A jeśli wziąć pod uwagę inflację - według komunikatów GUS o średniorocznym wskaźniku CPI ceny wzrosły w tym okresie skumulowanie o około 58 proc. - to realna wartość dzisiejszych przychodów jest ponad o połowę niższa niż dekadę temu.

Zatrudnienie poszło w tym samym kierunku. W szczytowym 2017 roku Egmont miał średnio 133 pracowników etatowych. W 2022 - 104. Od 2024 roku - 92 (te dane też wprost ze sprawozdań). Sprawozdania nie mówią, dlaczego ale skala zmiany jest jednoznaczna.

I tu zaczyna się rzecz, która mnie zaskoczyła. Mimo mniejszej skali działalności zysk netto Egmontu rośnie. W 2016 roku wynosił 4,96 mln zł. W 2024 - 5,55 mln zł. W 2025 - 6,94 mln zł. Koszty rodzajowe spadły z 97,23 mln zł w 2024 do 93,74 mln zł w 2025.

A przy tym wszystkim warto mieć na uwadze sytuację na rynku prasy. Jak wynika z raportu Polskich Badań Czytelnictwa za 2024 rok, w Polsce wydawano w tym roku 4,8 tys. tytułów prasowych — o 23 proc. mniej niż rok wcześniej. Rozpowszechniono 261 mln egzemplarzy, wobec 300 mln w 2023 roku. Egmont, który historycznie miał silną pozycję w prasie dziecięcej, odczuwa ten trend na własnej skórze. W sprawozdaniu zarządu za 2023 rok spółka pisze wprost o zamykaniu nierentownych tytułów prasowych i zmianach w dystrybucji. W 2024 roku, jak podaje Komiksopedia, zamknięto między innymi Cartoon Network Magazyn i Scooby-Doo Magazyn.

A komiksy? Tu jest dobra wiadomość. Zarząd w sprawozdaniach konsekwentnie wskazuje publikacje komiksowe jako segment, który spółka zamierza dalej rozwijać i umacniać. Sprawozdania finansowe nie rozbijają przychodów na poszczególne kategorie produktów (komiksy, prasa, gry), więc nie powiem wam, ile dokładnie Egmont zarabia na komiksach. Ale z obliczeń Komiksopedii wynika, że w 2024 roku oferta komiksowa stanowiła 70 proc. całej oferty wydawnictwa (397 pozycji z dodrukami), a w 2025 — 65 proc. (340 pozycji bez wznowień). Metodologia zliczania się różni, więc tego spadku nie traktowałbym dosłownie. Ważniejsze jest to, że komiksy stanowią zdecydowaną większość tego, co Egmont wydaje.

I jeszcze jedno: cały zysk za 2024 rok trafił na cele spółki, bez dywidendy dla duńskiego właściciela. Zarząd zaproponował takie samo rozwiązanie dla zysku za 2025 rok. Pieniądze zostają w firmie.

Story House Egmont jest dziś mniejszą firmą niż kilka lat temu, ale finansowo uporządkowaną, rentowną i bez długów. Dla nas, czytelników komiksów, najważniejsze jest to, że wydawca traktuje komiksy jako jeden ze swoich filarów — i zamierza w nie dalej inwestować.