Recenzje komiksów
„Drom" Jessego Lonergana: mit stworzenia świata (prawie) bez słów. Jeden z komiksów roku
Jesse Lonergan stworzył komiks, który czyta się trochę jak partię „Populousa" rozgrywaną przez boga z duszą rysownika. Narracja przypomina mi komiksową wersję animacji „Primal" Tartakovsky'ego. Tu sam obraz unosi tyle samo, co setki linii dialogu.