Wydział 7 pożegna się z formą zeszytową. Klamra w okolicach 25. numeru
Tomasz Kontny i Marek Turek na Komiksowej Warszawie 2026 potwierdzili, że forma zeszytowa Wydziału 7 ma domknąć się w okolicach 25. numeru. Akcja dojdzie wtedy do 1970 roku, co zamknie wątek całych lat 60.
Wydział 7 ma już zarysowaną metę dla swojej zeszytowej odsłony. Według autorów to okolice 25. numeru — moment, w którym akcja serii dotrze do 1970 roku i zamknie dekadę lat 60.
Twórcy ostrożnie dobierają słowa. Pytani wprost o to, czy 25. zeszyt będzie zakończeniem, mówią raczej o domknięciu formy zeszytowej niż o końcu serii jako takiej. To, co stanie się z uniwersum poza tym punktem, uznają na razie za zbyt wczesne, by przesądzać.
Po drodze zmienił się układ sezonów. Czwarty i piąty zostały połączone, przez co finał tej części przesunął się z okolic 20. zeszytu na mniej więcej 25.
Domknięcie głównej linii nie musi oznaczać końca historii. Autorzy zostawiają sobie furtkę: jeśli formuła zeszytowa przestanie ich satysfakcjonować albo pojawią się inne możliwości rozwoju, w grze pozostają pojedyncze, grubsze formaty dopowiadające fabułę. Jednocześnie wykluczają scenariusz, w którym akcja sięgnie lat 90. — uznają to po prostu za nierealne. Po dojściu do 1970 roku, jak mówią półżartem, zrewidują plany albo będzie już na cokolwiek za późno.
Wydział 7 ukazuje się od 2018 roku nakładem wydawnictwa Ongrys i opowiada o fikcyjnej komórce SB badającej zjawiska paranormalne w PRL.

