„Absolute Batman” hitem Egmontu. Komiks zniknął z księgarń, na Allegro już po ponad 100 zł
Komiks zniknął z największych księgarń komiksowych i sklepu wydawcy, a na Allegro pojawiły się już oferty wyraźnie powyżej ceny, za jaką album można było kupić jeszcze kilka dni temu.
„Absolute Batman. Tom 1. Zoo” miał premierę 26 sierpnia. Zaledwie trzy dni później albumu nie można już zamówić między innymi bezpośrednio w sklepie Egmontu, w Gildii oraz Smaku Liter. Ten ostatni nadal pokazuje wcześniejszą cenę 55,19 zł, ale przy produkcie widnieje już komunikat o braku dostępności.
To są linki afiliacyjne. Kupując za ich pomocą, wspieracie moją pracę, a cena dla Was pozostaje bez zmian.
Wygląda więc na to, że Egmont ma na rękach jeden z najmocniejszych komiksowych startów tego lata. Nie znamy wielkości pierwszego nakładu ani liczby sprzedanych egzemplarzy, dlatego trudno jeszcze ocenić skalę sukcesu. Tempo, w jakim album zniknął z głównych kanałów sprzedaży, jest jednak trudne do przeoczenia.




Rynek wtórny zareagował natychmiast. Cena okładkowa „Absolute Batmana” wynosi 89,99 zł, ale w popularnych księgarniach album można było kupić za około 55–63 zł. Tymczasem na Allegro pojawiły się już egzemplarze oferowane „od ręki” za około 100–110 zł. Serwis pokazuje również kilkaset zakupów produktu dokonanych u różnych sprzedawców w ostatnich 30 dniach, co obejmuje także okres przedsprzedaży.
Na razie nie ma informacji o dodruku ani o tym, kiedy komiks ponownie pojawi się w szerszej sprzedaży.

Sukces nie jest jednak wielkim zaskoczeniem. „Absolute Batman” był jednym z najgłośniejszych nowych tytułów DC ostatnich miesięcy. Za scenariusz odpowiada Scott Snyder, a głównym rysownikiem serii jest Nick Dragotta. Pierwszy polski tom liczy 192 strony i zbiera zeszyty „Absolute Batman” #1–6.
Na Blogu o komiksach pisaliśmy o tym tytule jeszcze przed polską premierą. „Absolute Batman” znalazł się wśród zapowiadanych przez Egmont najważniejszych batmanowych premier 2026 roku, a później został nominowany do Harvey Award w kategorii książka roku.

Pierwszy kontakt z tą wersją Bruce'a Wayne'a polscy czytelnicy mogli mieć jeszcze wcześniej. W maju Egmont wydał „DC Absolute Noir”, zawierający czarno-białe pierwsze zeszyty „Absolute Batmana”, „Absolute Wonder Woman” i „Absolute Supermana”. Już wtedy pisałem w recenzji, że Batman Snydera i Dragotty był moim zdecydowanym faworytem z całej trójki.

Teraz okazuje się, że zainteresowanie pełnym, kolorowym albumem było znacznie większe, niż najwyraźniej przewidywał dostępny nakład.
I jeśli ktoś odłożył zakup na później, właśnie dostał małą lekcję z działania rynku komiksowego: „później” w przypadku „Absolute Batmana” trwało trzy dni.


