AI wchodzi do webtoonów. Korea i Indie testują przyszłość komiksu
AI coraz wyraźniej wchodzi do świata komiksu, ale najciekawsze rzeczy nie dzieją się dziś w Marvelu ani DC. Dużo więcej widać na rynkach webtoonowych, przede wszystkim w Korei Południowej i Indiach, gdzie liczy się szybka produkcja odcinków, lokalizacja na wiele języków i ogromna skala dystrybucji.
Pretekstem dla napisania tego tekstu jest zapowiedź Webtoona, opisana niedawno przez The Verge. Platforma Canvas ma dostać narzędzia do lokalizacji wspieranej przez AI. Twórcy będą mogli tłumaczyć swoje serie m.in. na hiszpański, francuski, niemiecki, indonezyjski, tajski i tradycyjny chiński. Według Webtoona rozwiązanie ma być dobrowolne, ma pracować na tekście, nie na rysunkach, i nie ma być wykorzystywane do trenowania modeli na pracach autorów.
To ważne zastrzeżenie, bo właśnie kwestia zgody i danych treningowych jest dziś jednym z najostrzejszych punktów sporu. Korea Times opisywał obawy koreańskich twórców, którzy mówią o spadku zleceń dla młodych artystów, asystentów, ilustratorów i osób wykonujących prostsze prace produkcyjne. W ich ocenie AI jest nie tylko narzędziem, ale także konkurencją zbudowaną często na cudzej pracy, bez jasnych zasad wynagrodzenia.
Jednocześnie w samej Korei część środowiska próbuje traktować AI pragmatycznie. Korea JoongAng Daily relacjonował marcowe forum Korea Cartoonists Association, podczas którego webtoonista Choi Jin-kyu mówił o wykorzystaniu generatywnej AI do przyspieszania produkcji komiksów. W takim ujęciu technologia ma odciążyć autora i pozwolić mu skupić się na opowiadaniu historii.
Jeszcze bardziej produkcyjny jest przykład Indii. Mid-Day już przed trzema laty opisywał działania Pratilipi Comics, gdzie AI ma pomagać w tworzeniu odcinków na podstawie scenariusza i profili postaci. Rajeev Tamhankar z Pratilipi mówił, że epizod, który wcześniej zajmował około dziesięciu dni, można przygotować w dwa dni, choć efekt nadal wymaga poprawek, np. w mimice czy ustawieniu oczu postaci.
Podczas, gdy wszyscy "oczekują" jednego albumu „narysowanego przez AI”, rewolucja trwa już od dawna "w kuchni". Następuje zmiana całego zaplecza: tłumaczeń, letteringu, tła, storyboardów i seryjnej produkcji odcinków. Dla platform to szybkość i większy zasięg. Dla twórców to pytanie, czy AI zostanie asystentem, czy najpierw zabierze te miejsca pracy, których czytelnik zwykle nie widzi, ale bez których komiks nie powstaje.