Wojna o Angoulême. Franck Bondoux idzie do sądu

Franck Bondoux, wieloletni szef festiwalu w Angoulême, pozywa władze publiczne. Po odwołaniu wydarzenia i odebraniu mu koncesji, menedżer oskarża miasto o „brutalne wywłaszczenie”. Jak podaje serwis Le Figaro, walka o prestiż i prawa do marki przenosi się teraz na drogę sądową, dzieląc branżę.

Wojna o Angoulême. Franck Bondoux idzie do sądu

Konflikt, który doprowadził do odwołania tegorocznej edycji głównego święta komiksu, przeniósł się na salę sądową. Jak podaje serwis Le Figaro, Bondoux oskarża stronę publiczną o „brutalne wywłaszczenie” z projektu, który budował przez ostatnie dwie dekady. Spór dotyczy nie tylko prestiżu, ale przede wszystkim prawa do marki i kontynuacji kontraktu, który pierwotnie miał obowiązywać do 2027 roku.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Paryżu, prawnicy spółki 9e Art+ oraz stowarzyszenia FIBD ogłosili złożenie wniosku o zabezpieczenie powództwa (référé). Ich celem jest unieważnienie ogłoszonego przez władze zaproszenia do składania projektów na nową formułę festiwalu. Bondoux argumentuje, że próba zorganizowania konkurencyjnego wydarzenia w tym samym terminie i miejscu jest jawnym przejawem nieuczciwej konkurencji.

„Publiczni decydenci przywłaszczyli sobie mienie należące do kogoś innego” – cytuje słowa Bondoux serwis LPAE. Dyrektor podkreśla, że festiwal powstał w 1974 roku jako inicjatywa prywatna, a obecne działania samorządów to „pasożytnictwo” na wypracowanej marce. W treści pozwu ma pojawić się żądanie zakazu organizacji jakiegokolwiek festiwalu komiksowego w Angoulême w pierwszym kwartale roku, który nie byłby realizowany przez obecnego koncesjonariusza.

Aby zrozumieć skalę obecnej afery, należy cofnąć się do listopada 2025 roku, kiedy to struktury festiwalu zaczęły pękać pod naciskiem opinii publicznej i samych twórców. Bezpośrednim zapalnikiem były oskarżenia o toksyczne zarządzanie, brak transparentności finansowej oraz niewystarczającą reprezentację kobiet i godziwe wynagradzanie autorów.

Sytuacja stała się patowa, gdy ponad 280 autorek podpisało list otwarty, a największe wydawnictwa – w tym grupy Madrigall i Média-Participations – ogłosiły bojkot edycji 2026. Bez artystów i ich dzieł festiwal stracił rację bytu, co zmusiło władze do odwołania imprezy i próby „resetu” całej instytucji. Obecnie w Angoulême trwa alternatywne wydarzenie „Grand Off”, podczas gdy los oficjalnego festiwalu na rok 2027 zależy teraz od decyzji sędziów.