Przejdź do treści

„Domy potępionych” Brubakera i Phillipsa w Polsce. Premiera 12 lutego

Mucha Comics zapowiedziała „Domy potępionych”, nową kryminalną historię duetu Ed Brubaker i Sean Phillips. Polski tom ma zadebiutować 12 lutego 2026 roku w twardej oprawie.

„Domy potępionych” Brubakera i Phillipsa w Polsce. Premiera 12 lutego

Bzzz, bzzz i już mamy kolejną zapowiedź od Muchy. Jak podaje Mucha Comics w swoim komunikacie, 12 lutego 2026 roku do sprzedaży trafi „Domy potępionych”, czyli następna kryminalna opowieść jednego z najgłośniejszych współczesnych duetów w amerykańskim komiksie. Jeśli śledzicie ich wcześniejsze tytuły, to w tej zapowiedzi powinny wam od razu wybrzmieć skojarzenia z „Criminal”, „Reckless”, „Zaćmienie”, „Nocna gorączka” czy „Tam było ciało”.

Głównym bohaterem ma być agent Federal Bureau of Investigation, specjalizujący się w zbrodniach o tle rytualnym. Na jego drodze pojawia się kobieta, której przeszłość ma związek z satanistyczną „gorączką” lat 80. Oboje zostają wciągnięci w pościg za oszalałym mordercą, a sprawa prowadzi w stronę okultystycznego półświatka.

Mucha cytuje również rekomendacje znanych twórców. Wśród nich pojawiają się Brian K. Vaughan (m.in. „Saga” i „Paper Girls”), Robert Kirkman (m.in. „Invincible” i „Żywe trupy”) oraz Joe Hill (m.in. „Locke & Key”, „Horns” i „NOS4A2”). Z ich wypowiedzi Mucha buduje przekaz prosty: to ma być kolejny „must read” dla fanów współczesnego kryminału w komiksie.

Jeśli chodzi o szczegóły polskiego wydania, zapowiedziano 144 strony w formacie 180 × 275 mm, twardą oprawę i druk w kolorze na papierze kredowym. Za kolory odpowiada Jacob Phillips, a tłumaczenie przygotowała Maria Lengren. Cena okładkowa ma wynieść 85 zł, a ISBN to 978-83-67571-66-1.

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu