Przejdź do treści

Pierwsza „Aria” od Kurca będzie miała 224 strony. Znamy zawartość tomu

Pierwsza księga „Arii” Michela Weylanda będzie liczyła 224 strony. Kurc ujawnił, które cztery albumy znajdą się w środku i zapowiedział około 30 stron dodatków.

Pierwsza „Aria” od Kurca będzie miała 224 strony. Znamy zawartość tomu

Wydawnictwo Kurc ujawniło szczegóły pierwszej księgi zbiorczego wydania „Arii” Michela Weylanda. Album będzie liczył 224 strony i poza czterema komiksami pomieści około 30 stron materiałów dodatkowych. Przedsprzedaż ma ruszyć wkrótce.

Pierwsza księga będzie zawierała albumy:

  • „Ucieczka Arii” – oryginalny tom 1,
  • „Góra czarodziejów” – tom 2,
  • „Pierścień elfingów” – tom 6,
  • „Trybunał Kruków” – tom 7.

Nie jest to więc kolejność, w której poszczególne albumy trafiały pierwotnie na rynek. Kurc zastosuje chronologię wydarzeń zaproponowaną przez samego Michela Weylanda. Taki sam układ – 1, 2, 6 i 7 – pojawił się wcześniej w niemieckim wydaniu zbiorczym przygotowanym przez Kult Comics na życzenie autora.

Do czterech pełnych historii dojdzie około 30 stron dodatków. Wydawca zapowiada m.in. szkice, krótkie komiksy, wywiady i plakaty. Całość zamknie się w 224 stronach.

Jak pisaliśmy wcześniej, Kurc zamierza wydać w Polsce całą serię. Czterdzieści albumów „Arii” ma zostać zebranych w dziesięciu księgach. Pierwszą zapowiadano na wrzesień, na Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi.

„Aria” to belgijska seria fantasy tworzona przez Michela Weylanda. Bohaterka zadebiutowała w magazynie „Tintin”, a pierwszy album ukazał się w 1982 roku. Cykl zakończył się w 2021 roku na tomie 40. W Polsce trzy albumy wydała na początku lat 90. Sfera, ale były to oryginalne części 3–5. Edycja Kurca po raz pierwszy pozwoli więc polskim czytelnikom zebrać całość.

Kurc nie podał jeszcze ceny pierwszej księgi ani dokładnej daty rozpoczęcia przedsprzedaży.

Logo
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Czytaj dalej

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Recenzje komiksów

Wodny świat pełen potworów, „Leviathan tom 1” - recenzja

Kiedy przeczytałem opis „Leviathana”, pierwszym skojarzeniem był oczywiście „Wodny świat” z Kevinem Costnerem. Ziemia została niemal całkowicie zalana, ludzie próbują przetrwać na statkach, a pod powierzchnią rozciąga się świat, który kiedyś należał do człowieka. Tyle że w koreańskiej manhwie Lee Gyuntaka i Noh Miyoung, wydanej na naszym rynku przez Waneko, do równania dochodzi jeszcze jeden drobiazg: oceany pełne są gigantycznych stworzeń polujących na ludzi. I muszę przyznać, że spodziewałem s

Szukaj na blogu