
Recenzje komiksów
„Batman. Mroczne schematy”. Recenzja komiksu
Nie ufam ludziom, którzy zbyt szybko mówią: „Wszystko jasne”. Zwłaszcza gdy chodzi o morderstwo. Bo zwykle oznacza to, że ktoś właśnie znalazł wygodną odpowiedź i nie zamierza sobie nią dłużej zawracać głowy. Tymczasem wystarczy jeden szczegół. Źle opisane obrażenie, ślad w miejscu, w którym nie powinno go być, świadek plączący się w zeznaniach. Niby nic, a cała misternie ułożona teoria nadaje się do kosza. W kryminałach najbardziej lubię właśnie tę mozolną robotę. Grzebanie w faktach, sprawdzan














