Recenzje komiksów
Wielcy Przedwieczni mruczą - „Kothulhu”, recenzja mangi
Cthulhu jako kot. Właściwie mógłbym na tym zakończyć wyjaśnianie, czego spodziewać się po „Kothulhu” Pandanii, wydanym na naszym rynku przez Waneko. Pomysł jest równie absurdalny, co prosty: przeciętny licealista przygarnia niezwykłego kota, który zamiast wibrysów ma macki. Szybko okazuje się, że na jednym przedstawicielu mitologii Cthulhu się nie skończy. W