Przejdź do treści

Okładka „Asteriksa u Brytów” pobiła rekord na aukcji. Cena mocno przebiła szacunki

Oryginalna ilustracja Alberta Uderzo trafiła pod młotek w Liège. Licytacja zakończyła się wynikiem wielokrotnie wyższym od estymacji domu aukcyjnego.

Okładka „Asteriksa u Brytów” pobiła rekord na aukcji. Cena mocno przebiła szacunki

Aukcja odbyła się w niedzielę 13 września w Palais des Congrès w Liège. Jej organizatorem był belgijski dom BD Enchères specjalizujący się w komiksach i oryginalnych pracach autorów bande dessinée.

Gwasz na kartonie o wymiarach 34 × 47 cm posłużył jako okładka ósmego albumu przygód Asteriksa. „Asteriks u Brytów” ukazał się w albumie w 1966 roku. Scenariusz napisał René Goscinny, a rysunki przygotował Albert Uderzo. Historia była wcześniej publikowana w magazynie „Pilote”.

Szczególnie interesujące jest pochodzenie wystawionej pracy. Uderzo i Goscinny przekazali ją Georges’owi Dargaudowi, swojemu wydawcy i jednej z najważniejszych postaci w historii francusko-belgijskiego komiksu. Na passe-partout znalazła się podpisana przez obu autorów dedykacja dla Dargauda, podkreślająca, że był dla nich przede wszystkim przyjacielem, a dopiero później wydawcą.

Dom aukcyjny wyceniał okładkę na 150–200 tys. euro. Licytacja zakończyła się jednak dopiero przy 1,2 mln euro. To cena młotkowa. BD Enchères pobiera przy takich aukcjach 22 proc. opłaty od kupującego oraz 1 euro opłaty za lot, co oznacza, że ostateczna kwota przy standardowym naliczeniu wynosi około 1,464 mln euro.

Tym samym praca nieznacznie poprawiła dotychczasowy rekord aukcyjny Uderzo. W 2017 roku oryginalna okładka „Wyprawy dookoła Galii” została sprzedana za 1,449 mln euro z opłatami. Wtedy na tej samej aukcji okładka „Tarczy Arwernów” osiągnęła 1,197 mln euro.

Oryginalne okładki klasycznych albumów Asteriksa bardzo rzadko trafiają na rynek. Jeszcze przed aukcją BD Enchères zwracało uwagę nie tylko na pochodzenie pracy, ale również na jej kompletną kompozycję oraz bezpośrednie kolorowanie gwaszem. W przypadku egzemplarza z Liège dodatkowym atutem była udokumentowana historia sięgająca samego Georges’a Dargauda.

Czytaj dalej

Piękno coraz bardziej niebezpieczne, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk tom 2” - recenzja

Recenzje komiksów

Piękno coraz bardziej niebezpieczne, czyli „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk tom 2” - recenzja

Pierwszy tom „Pragnę śmierci z twoich pięknych rąk” pozostawił mnie z poczuciem, że właściwie nie wiem jeszcze, czym ta manga chce być. Horrorem paranormalnym? Historią o toksycznej fascynacji? Opowieścią o człowieku, który spotyka po latach kogoś, kto zdecydowanie człowiekiem nie jest? Drugi tom, wydany na naszym rynku oczywiście również przez

Autor: Toomek
Zapisz się