Nagroda dla komiksu Istina w Mons. Fantasy nie schodzi z radaru wydawców

Nazwisko Jeana-Luca Istina jest dobrze znane polskim czytelnikom komiksów fantasy. Warto odnotować, że jeden z jego komiksów otrzymał właśnie branżową nagrodę na festiwalu Trolls & Légendes. Dla wydawców to sygnał co warto mieć na radarze.

Nagroda dla komiksu Istina w Mons. Fantasy nie schodzi z radaru wydawców
fot. Dargaud / Oxymore

Jak donosi ActuaBD, festiwal Trolls & Légendes 2026, który odbył się w belgijskim Mons w dniach 3–5 kwietnia, przyniósł kolejne wyróżnienie dla projektów powiązanych z Jeanem-Lukiem Istinem. Nagroda Troll d'Or w kategorii BD graphique trafiła do albumu „La Confrérie des tempêtes. Tome 1: Thoorak" ze scenariuszem Istina i Sylvaina Cordurié i rysunkami Giovanni Lorusso (wydawnictwo Oxymore)

Drugą nagrodę komiksową festiwalu — Troll d'Or du scénario — przyznano Josepowi Homsowi za „Le Diable et Coral" z katalogu Dargaud. Album osadzony w praskiej scenerii roku 1938, łączący wątki historyczne z fantastyką, to pierwsza praca Homsa jako autora (scenariusz, rysunek i kolor).

Z perspektywy polskiego rynku interesujący jest przede wszystkim sam Istin. Jego nazwisko jest już mocno obecne w katalogach kilku krajowych wydawców. Egmont od lat publikuje „Świat Akwilonu", Lost In Time wydało „Druidów", „Excalibur. Kroniki" i „Katedrę Otchłani", a Scream Comics wypuściło na początku 2026 r. zbiorcze wydanie „West Fantasy" — serii, którą Istin współtworzył z Cordurié.

Warto też zwrócić uwagę na wydawnictwo Oxymore, które coraz wyraźniej specjalizuje się w rozbudowanych światach fantasy budowanych przez znanych scenarzystów frankofońskich. Jeśli „La Confrérie des tempêtes" utrzyma zainteresowanie czytelników i doczeka się kolejnych tomów (cykl jest zapowiedziany na pięć albumów, z sygnalizowanym już szóstym), seria może naturalnie trafić na listy obserwacyjne wydawców szukających europejskiej heroic fantasy z potencjałem na dłuższą obecność w katalogu.

Nagroda z Mons nie przesądza oczywiście o zakupie licencji, ale stanowi kolejny sygnał, że frankofońska fantasy z klasycznie rozbudowanymi cyklami wciąż jest aktywnym segmentem rynku — i że Istin pozostaje jednym z jego centralnych autorów.